| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Chwale sie |
| Autor | Wiadomość |
| Jaś Kowalski
|
Posted: 21 Wrz 2006 20:04:37 Witam brac katamaraniarzy.... Chciałem sie pochawalic co zakupiłem... http://www.retrostalowawola.republika.pl/sam8.htm opinie na en temat wpiszcie tu: http://www.retroforum.fora.pl/viewtopic.php?p=453#453 Pozdrawiam Jaś |
| Hipcio
|
Posted: 21 Wrz 2006 20:39:52 Skody tamtej generacji są fajne. miałem kiedyś 105l i miło wspominam. Całkiem fajny samochod w odróżnieniu od Polonezów. Dobry samochodzik do nauki jazdy i ćwiczenia poślizgów, fajny układ kierowniczy, samochod sie dobrze prowadzi i nie czuc braku wspomagania. Ogolnie ciekawy wybór jak na samochod do zabawy |
| Scyzoryk
|
Posted: 21 Wrz 2006 21:37:53 dobry wybor :) Skody sa coool zapraszam na www.forum.skodovka.pl |
| Przemek V
|
Posted: 21 Wrz 2006 21:50:38 Witam brac katamaraniarzy....
Chciałem sie pochawalic co zakupiłem... http://www.retrostalowawola.republika.pl/sam8.htm W Pradze można kupić fajne t-shirty z tą skodawką. Klimaciasta :-). |
| Ganzen
|
Posted: 21 Wrz 2006 22:37:37 Skody tamtej generacji są fajne. miałem kiedyś 105l i miło wspominam. Całkiem fajny samochod w odróżnieniu od Polonezów. Dobry samochodzik do nauki jazdy i ćwiczenia poślizgów, fajny układ kierowniczy, samochod sie dobrze prowadzi i nie czuc braku wspomagania. Ogolnie ciekawy wybór jak na samochod do zabawy W czym jest polonez gorszy od tej skody? Ganzen |
| Hipcio
|
Posted: 21 Wrz 2006 23:14:02 W czym jest polonez gorszy od tej skody?
w tym ze polonez to był kondon w ktorym sie sypało non stop zawieszenie, luzy były co chwila, do obracania kierownicy trzeba bylo uzywac duzej siły, prowadził się słabo Ogolnie Polonez to wiekszy samochod i raczej wygodniejszy. Niemniej jednak skode lepiej wspominam. Miał Polonez przewage nad skodą - po urwaniu polosi nie odpadało koło :) Skody do dziś jezdza w Czechach, na Słowacji i nawet w PL. Gorzej znalezc w PL polonezy z 1980 - chyba wszystko sie wysypało |
| Tomasz Maly
|
Posted: 22 Wrz 2006 03:15:51 Witam brac katamaraniarzy....
Chciałem sie pochawalic co zakupiłem... http://www.retrostalowawola.republika.pl/sam8.htm opinie na en temat wpiszcie tu: http://www.retroforum.fora.pl/viewtopic.php?p=453#453 Pozdrawiam Jaś Piekne autko. Koniecznie dodaj jeszcze zdjecie silnika i ze 2 zdjecia wnetrza. |
| Jaś Kowalski
|
Posted: 22 Wrz 2006 06:05:00 Piekne autko. Koniecznie dodaj jeszcze zdjecie silnika i ze 2 zdjecia
wnetrza. Jeszcze nie zrobione ale postaram sie w najblizszym czasie... |
| Jaś Kowalski
|
Posted: 22 Wrz 2006 06:05:43 Ogolnie ciekawy wybór jak na samochod do zabawy
Do zabawy mam malucha skoda jest do pielęgnowania:) Jaś |
| mikrobi
|
Posted: 22 Wrz 2006 08:32:49 W czym jest polonez gorszy od tej skody?
w tym ze polonez to był kondon w ktorym sie sypało non stop zawieszenie, luzy były co chwila, do obracania kierownicy trzeba bylo uzywac duzej siły, prowadził się słabo Jak się używało dobrych części to napewno nie sypało się się częściej niż w innych demoludach, kierownica podczas jazdy chodziła normalnie, a prowadził się wg mnie oczywiście - _o niebo lepiej_ niż skoda 105 i 120. Zresztą miałem wrażenie że wszystko (włącznie z małym fiatem) prowadziło się o niebo lepiej niż te skody. Skody do dziś jezdza w Czechach, na Słowacji i nawet w PL. Gorzej znalezc
w PL polonezy z 1980 - chyba wszystko sie wysypało Po prostu nowsze staniały na tyle, że opłaca się naprawiać starych polonezów :) a poza tym chyba gniły szybciej niż skody. No i skody palą mniej - także masz samochód w którym jest o niebo więcej miejsca niż w kaszlu, a spalanie jest podobne. |
| Bartek P
|
Posted: 22 Wrz 2006 09:16:30 Skody tamtej generacji są fajne. miałem kiedyś 105l i miło wspominam.
Całkiem fajny samochod w odróżnieniu od Polonezów. Dobry samochodzik do nauki jazdy i ćwiczenia poślizgów, fajny układ kierowniczy, samochod sie dobrze prowadzi i nie czuc braku wspomagania. Nie wiem co Ty chcesz od zawieszenia poloneza. Miałem go przez 2,5 roku. Rocznik 91. Nie raz przy 100 wpadłem w dziurę, ze myślałem że mi koło urwie, a tu nic. Zero wkładu w zawieszenie, a jak go sprzedawałem diagnosta powiedział, że wszystko z zawieszeniem ok. Teraz mam Bravo i zawieszenie wydaje mi się bardziej delikatne i sporo twardsze. Polonez był toporną maszyną, ale przystosowaną do polskich dróg. Miał w miarę miękkie zawieszenie. Płynniej się nim jeździło niż Astrą II brata, nie wspominając Bravo. W zimie z nowymi oponami zimowymi (bieżnikowane 100zł sztuka) jeździł jak czołg, przez każdą zaspę. Astra brata wysiadała przy nim, a też miałą nowe zimówki Debicy. Żeby było śmiesznie, poldek odpalał w najgorsze mrozy na gazie. Raz po zamarznięciu drzwi poldek stał 2-3 tygodnie w najwieksze mrozy. W końcu odmroziłem drzwi butelką ciepłej wody. Odpalił na gazie za 2-3 razem. Spalanie na gazie 11l/100km, czyli jakieś 23zł za 100km, czyli znośnie. Można go kupić za 1000-1500zł w dobrym stanie. Nie czepiajcie się poldków, bo to dobre maszynki, chociaż nowoczesnością nie grzeszą. Pozdrawiam |
| K
|
Posted: 22 Wrz 2006 09:38:07 Nie wiem co Ty chcesz od zawieszenia poloneza. Miałem go przez 2,5 roku.
Rocznik 91. Nie raz przy 100 wpadłem w dziurę, ze myślałem że mi koło urwie, a tu nic. Zero wkładu w zawieszenie, a jak go sprzedawałem diagnosta powiedział, że wszystko z zawieszeniem ok. Teraz mam Bravo i zawieszenie wydaje mi się bardziej delikatne i sporo twardsze. Polonez był toporną maszyną, ale przystosowaną do polskich dróg. Miał w miarę miękkie zawieszenie. Płynniej się nim jeździło niż Astrą II brata, nie wspominając Bravo. W zimie z nowymi oponami zimowymi (bieżnikowane 100zł sztuka) jeździł jak czołg, przez każdą zaspę. Astra brata wysiadała przy nim, a też miałą nowe zimówki Debicy. Żeby było śmiesznie, poldek odpalał w najgorsze mrozy na gazie. Raz po zamarznięciu drzwi poldek stał 2-3 tygodnie w najwieksze mrozy. W końcu odmroziłem drzwi butelką ciepłej wody. Odpalił na gazie za 2-3 razem. Spalanie na gazie 11l/100km, czyli jakieś 23zł za 100km, czyli znośnie. Można go kupić za 1000-1500zł w dobrym stanie. Nie czepiajcie się poldków, bo to dobre maszynki, chociaż nowoczesnością nie grzeszą. mialem 105L i po pierwsze bardzo ładna linia nadwozia, po drugie dzwiek silnika miód!!!! po trzecie mieciutka kanapa ze sprezynami super komfort. |
| RoMan Mandziejewicz
|
Posted: 22 Wrz 2006 09:58:13 Hello Hipcio, W czym jest polonez gorszy od tej skody?
w tym ze polonez to był kondon w ktorym sie sypało non stop zawieszenie, :-O Siakoś nie zauważyłem... luzy były co chwila, do obracania kierownicy trzeba bylo uzywac duzej siły,
:-O Nieźle zaniedbane egzemplarze Ci się trafiły. prowadził się słabo
:-O To znaczy? Typowy RWD, którego próbowano z marnym skutkiem zmusić do podsterowności. Ogolnie Polonez to wiekszy samochod i raczej wygodniejszy. Niemniej jednak
skode lepiej wspominam. Miał Polonez przewage nad skodą - po urwaniu polosi nie odpadało koło :) Do Poloneza nie trzeba było lać 12 l płynu chłodzącego. Skody do dziś jezdza w Czechach, na Słowacji i nawet w PL. Gorzej znalezc w
PL polonezy z 1980 - chyba wszystko sie wysypało Jeszcze ciężej znaleźć niestrupieszałą 105L. |
| Alex81
|
Posted: 22 Wrz 2006 10:14:14 RoMan Mandziejewicz napisal(-a) w wiadomości <15010181280.20060922115813 Do Poloneza nie trzeba było lać 12 l płynu chłodzącego.
Abstrahując od tego że Skodzianki serii 105 są chyba najgłupiej zaprojektowanymi samochodami świata, w żadnym innym nie widziałem takiego nagromadzenia "ciekawych pomysłów" ;) |
| Scyzoryk
|
Posted: 22 Wrz 2006 12:44:32 Abstrahując od tego że Skodzianki serii 105 są chyba najgłupiej
zaprojektowanymi samochodami świata, w żadnym innym nie widziałem takiego nagromadzenia "ciekawych pomysłów" ;) ta, to fakt :) otwieranie tylnej pokrywy w slupku tylnych drzwi, otwieranie maski na bok uchwytem umieszczonym w kolanach pasazera ;), smieszny uklad chodzenia, dlugo sie nagrzewal i czesto gotował :) Jest jeszcze kilka smiesznych patentow, ale ogolnie autko wspominam bardzo dobrze... |
| Ganzen
|
Posted: 22 Wrz 2006 13:34:01 W czym jest polonez gorszy od tej skody?
w tym ze polonez to był kondon w ktorym sie sypało non stop zawieszenie, luzy były co chwila, do obracania kierownicy trzeba bylo uzywac duzej siły, prowadził się słabo zgoda tylko co do sily, ktora trzeba bylo wkladac w manewrowanie nim, szczegolnie na parkingu. Zawieszenie hmm... przez 13 lat jezdzenia ze 3 razy koncowki drazkow byly wymieniane, ani razu amorki, zadnych luzow, na trasie prowadzil sie wysmienicie. Ogolnie Polonez to wiekszy samochod i raczej wygodniejszy. Niemniej jednak
skode lepiej wspominam. Miał Polonez przewage nad skodą - po urwaniu polosi nie odpadało koło :) Skody do dziś jezdza w Czechach, na Słowacji i nawet w PL. Gorzej znalezc w PL polonezy z 1980 - chyba wszystko sie wysypało Bo nie ma zadnego sensownego uzasadnienia nad trzymaniem poldka z 80r. Skoro poldek np. z 94r. kosztuje 1400zl to po co trzymac sztuki z 80tych lat? Ganzen |
| Ganzen
|
Posted: 22 Wrz 2006 13:39:03 Nie czepiajcie się poldków, bo to dobre maszynki, chociaż nowoczesnością
nie grzeszą. mialem 105L i po pierwsze bardzo ładna linia nadwozia, BUAHAHAHAHAHA po drugie dzwiek
silnika miód!!!! BUAAHAHAHAHAHA po trzecie mieciutka kanapa ze sprezynami super komfort.
tego nie wiem. 105L to mozna porownac jedynie do innego 105L a dokladnie do syreny, ktora w ostatnich 2, 3 latach produkcji nosila dokladnie to samo oznaczenie (L od Lux). Ganzen |
| Rafal
|
Posted: 22 Wrz 2006 13:43:26 Hehe - Gdy coś się zepsuje, to - w ramach "zabawy" - proponuję podjechać do ASO skody coby to zreperowali :-) Strasznie byłbym ciekaw miny tych fachowców, bo nie sądzę aby mieli części do tej generacji - w końcu to ich wyrobu :) |
| Andrzej Seneczko
|
Posted: 22 Wrz 2006 13:47:40 mialem 105L i po pierwsze bardzo ładna linia nadwozia, po drugie dzwiek
silnika miód!!!! a slyszales dzwiek poldorovera ?? po trzecie mieciutka kanapa ze sprezynami super komfort.
a jak tam samopoczucie po dluzszej trasie ?? |
| lord_craven
|
Posted: 22 Wrz 2006 19:13:54 mialem 105L i po pierwsze bardzo ładna linia nadwozia, po drugie dzwiek
silnika miód!!!! po trzecie mieciutka kanapa ze sprezynami super komfort. W pelni popieram przedmowce. Nadal zaluje ze poszla do ludzi. Pocieszajace jest to, ze po zgazowaniu nadal sluzy nowemu wlascicielowi :-) A jak by nie poszla do ludzi to mialbym ja w sigu zamiast Opelka :-) |
| lord_craven
|
Posted: 22 Wrz 2006 19:24:41 Jeszcze ciężej znaleźć niestrupieszałą 105L.
Zapraszam do mnie :-) Jak szla do ludzi miala 20 lat i ok. 90 tys. km. przebiegu (piec lat temu). Teraz zagazowana wiernie sluzy nowemu kierownikowi w stanie niepogorszonym. Kierownik znany bo wzeniony w rodzine :-) A zreszta, sprobowalby ja zepsuc ;-) |
| MarcinJM
|
Posted: 3 Cze 2008 18:13:45 Klaniam Dzis garbohonda wreszcie stanela na wlasnych lapkach! Jutro robie hample, pojutrze jazdy testowe. Fotek nie robie, bo auto wyglada jak antkowy puzzel w okresie najwiekszej swietnosci ;) Teraz tylko piaskowanie, podklad, lakier. Jest szansa, ze za miesiac auto bedzie na chodzie :) |
| Seweryn
|
Posted: 3 Cze 2008 21:51:06 "MarcinJM" Teraz tylko piaskowanie, podklad, lakier. Jest szansa, ze za miesiac
auto bedzie na chodzie :) Gratulacje, pokaż tą hybrydę jak znajdziesz chwilkę na pstryknięcie jakiej foty. Pozdrawiam, SPB |
| MarcinJM
|
Posted: 4 Cze 2008 18:12:21 Klaniam
Dzis garbohonda wreszcie stanela na wlasnych lapkach! Jutro robie hample, pojutrze jazdy testowe. Hample zrobione, zadanie wykonane. Jutro plyn hamulcowy, wstawic fotel i jazda! Az sie nie moge doczekac :) |
| Piotr Jocek
|
Posted: 4 Cze 2008 19:40:36 Hample zrobione, zadanie wykonane.
Jutro plyn hamulcowy, wstawic fotel i jazda! Az sie nie moge doczekac :) kurka ;))) nakrec to !!!!! powodzenia ! k. |
| falco
|
Posted: 5 Cze 2008 08:26:52 Dzis garbohonda wreszcie stanela na wlasnych lapkach!
Jutro robie hample, pojutrze jazdy testowe. H! ;) Nareszcie!!! Na 1 przejażdżkę zapraszam do K-J pokażę Ci Tężnię... ;););) |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.598 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|