| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / straż miejska - mandat |
| << . 1 . 2 . |
| Autor | Wiadomość |
| kogutek
|
Posted: 3 Wrz 2009 15:15:08 Męskie jest jechać zgodnie z przepisami jak cię nie stać, a nie później wypłakiwać żale w usenecie jak ostatnia ciota Taaak, szczegolnie z fotoradarow strazy miejskiej ktore nie sa nastawione na bezpieczenstwo tylko na zysk. Zaplacilem kiedys w Olesnie,staralem sie jechac zgodnie z przepisami bo nigdzie mi sie nie spieszylo, cale miasto przejechalem 50 km/ h.Zaczela sie pusta droga,zero zabudowan.Widze tablice koncec obszaru zabudowanego wiec zaczelem przyspieszac.Okazalo sie ze 10 metrow przed tablica stal radar i zrobil mi fotke 71/50.Na pustej drodze,z lewej strony pole z prawej w odlegolsci 200 metrow jakas stodola !. Zaden moralizator ktory tu tak ladnie poucza o dozwolonej predkosci nie zastosowal by sie do predkosci w takiej sytulacji, oczywiscie jak by nie wiedzial ze tam stoi radar A jak sobie wyobrażasz prewencję. Przecież cały czas proszą żeby jeździć wolniej, bezpieczniej. W Polsce rocznie w wypadkach drogowych ginie małe miasteczko ludzi a drugie zmianie się w miasteczko inwalidów. Społeczeństwa jako całości nie stać na taką rozrzutność. Jak metody słowne nie wystarczają to muszą sięgnąć do kieszeni tych co są krnąbrni. Ostatecznie z czegoś trzeba finansować prewencję, opłacać policję dawać renty inwalidzkie nawet tym co byli sprawcami wypadków i odnieśli w nich duże obrażenia uniemożliwiające pracę. Ci co pracują przy fotoradarach to myśliwi. Kazali im polować to polują. Żaden normalny wędkarz nie będzie łowił na betonie bo nic nie złapie. To i tamci ostawiają się tylko tam gdzie dużo upolują. Sam napisałeś ze przestrzegają reguł. Nie ustawili się za znakiem tylko przed nim. Porządny myśliwy też nie strzela jak jest okres ochronny dla jakiegoś zwierza. Narzekasz że źle są znaki ograniczające prędkość ustawione. To napisz ile razy wysłałeś zapytanie do stosownego urzędu, żeby się wytłumaczyli dlaczego tak ustawiają a nie inaczej. To Twoja wina że tam jest ograniczenie. Wybrałeś sobie na posłów takich co Cie nie słuchają, a powinni. Nie reagujesz na źle ustawne znaki. Jak w takim urzędzie do ustawiania znaków nikt im nie mówi że jest źle to myślą że są najmądrzejsi. Bo niby skąd mają wiedzieć ze się pomylili. Ale jak by musieli miesięcznie odpowiedzieć na 10 000 skarg, z czego część by znalazła się w sądzie. To by zaczęli się zastanawiać gdzie popełniają błąd i by na przyszłość go nie popełnili. Bo do pracy chodzą żeby się poopierdalać a nie odpisywać na skargi. |
| kogutek
|
Posted: 3 Wrz 2009 15:46:35 Andrzej wydusił z siebie te słowy: dostałem wezwanie ze straży miejskiej do wskazania kto kierował pojazdem w danym czasie i miejscu. czy straż miejska jest uprawniona do tego zeby żądać takich informacji i czy jest uprawniona do wystawiania mandatów??? ma prawo, a Ty obowiązek. A tak gwoli prawniczej scislosci - to prawo to jaka ma podstawe prawna ? J. Paragraf 22. |
| kogutek
|
Posted: 3 Wrz 2009 16:19:41 Zorka wydusił z siebie te słowy: A może nie pamiętac? Co wtedy? wtedy składa takie zeznania. Jesli będą wiarygodne - zostanie ukarany grzwyną za niewskazanie sprawcy. Czyli jednak ma obowiązek pamiętac. Jak długo ma pamięta? Jesli straż miejska/policja będzie miala podejrzenia, ze to ściema - sprawa jest kierowana do Sądu Grodzkiego i tam będzie trzeba złożyć zeznania... a jesli samochodem jeździ sie samemu, ew. jeździ nim ktoś z najbliższej rodziny ... to nie trudno wskazać, kto prowadził auto tego dnia w takim a takim miejscu i sądy wcale nie są takie głupie jakby sie moglo wydawać, wiec nie trudno będzie wykazać, ze ktoś mówi czy też nie mówi prawdy - i zgodnie z tym ukarać grzywną za niewskazanie sprawcy (i na tym koniec) lub oskarżyć o skladanie fałszywych zeznać i zostać skazanym zgodnie z tym paragrafem (oraz za wykroczenie drogowe również) Jeżeli powiem, że nie pamiętam to mogę zosta oskarżony o składanie fałszywych zeznań? Można udowodni, że jednak pamięc nie zawodzi? Za to że nie pamiętasz nikt Cie nie może ukarać. Nie pamiętać to znaczy że kiedyś się wiedziało i zapomniało. Jak to coś było 60 lat temu to nikt się nie przyczepi. Ale jak nie można sobie przypomnieć tego co było 3 miesiące temu to znaczy ze się jest upośledzonym umysłowo. Głupich się nie karze, bo to sensu nie ma. Co to jeszcze znaczy że się czegoś nie pamięta. Jak wołają to mówią ze tego dnia o tej godzinie i pokazują zdjęcie a tu na siedzeniu obok kierowcy jego teściowa. To normalny skojarzy. A głupi powie że nie pamięta. Normalny idzie do ukarania w trybie normalnym. A głupiemu trzeba zabrać PJ i oddać jak przyniesie zaświadczenie że nie jest głupi. Bezpieczniej jest nie wiedzieć. Nie robi się z siebie wtedy idioty. Nie wiem kto wtedy kierował bo był grill na działce i przedawkowałem. Oprzytomniałem następnego dnia w domu. Kto mnie przywiózł nie mam pojęcia. Że tak było potwierdzić mogą, tutaj nazwiska i adresy. Historia musi być prawdziwa albo dobrze wyuczona przez wszystkich. Bo mogą sprawdzić. Ze znajomym spotkaliśmy się w knajpie. Wypiliśmy tyle że nie wolno było jechać. Przejeżdżała taksówka. Zatrzymaliśmy i poprosiliśmy żeby zorganizował transport dla nas i dla naszych samochodów a my za to zapłacimy. Zorganizował dwóch kolegów taksówkarzy. On nas odwiózł a nasze samochody wzięli tamci i odstawili pod dom. Czy pamiętam jak oni wyglądali? Ale którzy bo niby ich trzech było a ja widziałem minimum sześciu. Jeden miał ciemno zielony duży samochód. Chyba Mercedesa. Ale ręki za to sobie obciąć bym nie dał. Jest wytłumaczenie na okoliczność. Jest. Realne, realne. Nie robi się z siebie idioty. Nie robi. |
| jerry
|
Posted: 3 Wrz 2009 18:27:30 Za to że nie pamiętasz nikt Cie nie może ukarać. Nie pamiętać to
znaczy że kiedyś się wiedziało i zapomniało. Jak to coś było 60 lat temu to nikt się nie przyczepi. Ale jak nie można sobie przypomnieć tego co było 3 miesiące temu to znaczy ze się jest upośledzonym umysłowo. Co jadłeś w ubiegłą środę między śniadaniem a obiadem? Nie pamiętasz? Widać jesteś upośledzony. |
| kogutek
|
Posted: 3 Wrz 2009 19:32:55 Za to że nie pamiętasz nikt Cie nie może ukarać. Nie pamiętać to znaczy że kiedyś się wiedziało i zapomniało. Jak to coś było 60 lat temu to nikt się nie przyczepi. Ale jak nie można sobie przypomnieć tego co było 3 miesiące temu to znaczy ze się jest upośledzonym umysłowo. Co jadłeś w ubiegłą środę między śniadaniem a obiadem? Nie pamiętasz? Widać jesteś upośledzony. Nic nie jadłem. Nigdy nic nie jem między śniadaniem a obiadem. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 3 Wrz 2009 23:21:42 A może nie pamiętac? Co wtedy?
wtedy składa takie zeznania. Jesli będą wiarygodne - zostanie ukarany grzwyną za niewskazanie sprawcy. Kłamiesz. |
| Artur(m)
|
Posted: 4 Wrz 2009 11:44:13 ma prawo, a Ty obowiązek.
A tak gwoli prawniczej scislosci - to prawo to jaka ma podstawe prawna ? Prawo kaduka. aaaaa Panie kaduk to mi z ręki jadł:) |
| Artur(m)
|
Posted: 4 Wrz 2009 11:51:50 dostałem wezwanie ze straży miejskiej do wskazania kto kierował pojazdem w danym czasie i miejscu. czy straż miejska jest uprawniona do tego zeby żądać takich informacji i czy jest uprawniona do wystawiania mandatów??? ma prawo, a Ty obowiązek. A może nie pamiętac? Co wtedy? Wydaje mi się, że nie ma o co kruszyć kopii Powinno być tak. Mandacik właścicielowi auta a on rozdysponuje winowajcy(om) Artrur(m) |
| Kuba (aka cita)
|
Posted: 4 Wrz 2009 11:53:19 Artur(m) wydusił z siebie te słowy: Wydaje mi się, że nie ma o co kruszyć kopii Powinno być tak. Mandacik właścicielowi auta a on rozdysponuje winowajcy(om) ale mandat to najmniejszy problem ... ... problemem jest co zrobic z punktami, bo z kasą to poradzić sobie mozna na różne sposoby (np. zaplacić za rok ;) ) |
| Artur(m)
|
Posted: 4 Wrz 2009 12:11:14 Artur(m) wydusił z siebie te słowy:
Wydaje mi się, że nie ma o co kruszyć kopii Powinno być tak. Mandacik właścicielowi auta a on rozdysponuje winowajcy(om) ale mandat to najmniejszy problem ... ... problemem jest co zrobic z punktami, bo z kasą to poradzić sobie mozna na różne sposoby (np. zaplacić za rok ;) ) ....no tak..., a może i punkty niech porozdziela właściciel:):) Artur(m) |
| to
|
Posted: 7 Wrz 2009 13:42:24 DrogĂłwka, a w szczegĂłlnoĹci straĹź wiejska sama nagina prawo kontrolujÄ
c
prÄdkoĹÄ nie tam gdzie trzeba, tylko tam gdzie im siÄ to opĹaca, wiÄc nie widzÄ nic zĹego w zgodnym z prawem wymiganiu siÄ od takiego mandatu. PokaĹź przepisy mĂłwiÄ ce gdzie wolno kontrolowaÄ prÄdkoĹÄ Rozumiesz to co czytasz? Jak zobaczysz policjanta, ktĂłry spisuje babcie sprzedajÄ cÄ kwiaty na rogu chociaĹź obok ktoĹ wĹamuje siÄ do samochodu, to teĹź uznasz, Ĺźe wszystko jest OK? |
| to
|
Posted: 7 Wrz 2009 13:45:57 zgodne z prawem byloby _tylko_ wtedy, kiedy nie wiedzialby i z jakiĹ
przyczyn nie mĂłgĹ ustaliÄ - kto prowadziĹ samochod. PĂłki co chce zĹoĹźyÄ faĹszywe zeznania. Ja nikogo nie namawiam do skĹadania faĹszywych zeznaĹ, a wrÄcz przeciwnie. JeĹli masz choÄby 1% wÄ tpliwoĹci kto prowadziĹ auto, a prawie zawsze masz, bo nie raczej prowadzisz ewidencji, to dlaczego masz ten 1% rozstrzygaÄ na korzyĹÄ SM, ktĂłra humorystycznie wzywa CiÄ w charakterze Ĺwiadka, a nie oskarĹźonego, tak, ĹźebyĹ nie mĂłgĹ po prostu odmĂłwiÄ zeznaĹ? |
| << . 1 . 2 . |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.462 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|