samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Myjka cisnieniowa

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Myjka cisnieniowa
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
Autor Wiadomość
FoxŁódź_nspam

Posted: 9 Lut 2009 16:03:01




tym punkcie totalnego zaj.... konika ;)

Poderwij Weronikę, będziecie mieć wspólne hobby. ;)

jaką Weronikę? no i nie wiem co na to moja zona? :D mam podstawy podejrzewać
ze wolałaby żeby to pozostalo wyłącznie moim hobby:DDDD

pozdr, także dla Weroniki ;)
Fox





Cavallino

Posted: 9 Lut 2009 18:17:52





A ja mam dokładnie odmienne zdanie, też z wieloletnich obserwacji.
Najwygodniej i najszybciej myje się na myjniach automatycznych.
Rezultat też lepszy niż w przypadku ręcznego mycia, przynajmniej w
przypadku ciemnych pojazdów.

myjnia umyje lepiej niż człowiek???

Tak, myjnia lepiej umyje niż człowiek pod domem, w słońcu, mrozie itd
A nawet nie tyle umyje co nie musi wycierać.

jezu, nie wiem jakie masz oczkiwania co do umytego samochodu i kto Ci go
myje, ale jeśli masz takie doświadczenia to chyba nie widzialeś dobrze
umytego auta :D świr na tym punkcie Ci to mówi :D

Ale ja nie mówię o świrowaniu na punkcie samochodu, tylko o utrzymywaniu
nadwozia w czystości.


ja na _dokladne_ umucie auta (fakt że z myciem szyb wewnątrz, odkurzaniem,
zabezpieczeniem tapicerki) poświecam CAŁY dzień, z przerwami na posiłki...
samo mycie zajmuje mi ok 3h, nie tylko zadna myjnia automatyczna nigdy nie
zbliży się do takiego poziomu,

Wierzę.
Mam takiego kuzyna jak Ty.
Dłużej myje samochód niż nim jeździ.
Ale cholernik mojego samochodu nie chce myć, więc nie mam wyjścia. ;-)





Cavallino

Posted: 9 Lut 2009 18:19:14





Ale ile kosztuje najtańsza myjka mogąca służyć do mycia bezdodytkowego?

każda do której da się podłączyć końcówkę z wytwornicą piany.

Czyli ile?

Inne urządzenia powinny się nazywać "opłukiwaczki" - byłoby to bardziej
zgodne z prawdą.

fakt, ale zdziwiłbyś się ile robi ciepla woda (tak w okilicach 50-60C),
sama, bez chemii.

Może i tak, ale nie mam wyprowadzonego ani kurka z ciepłą wodą, ani myjki
potrafiącej z niego skorzystać.
I nie widzę sensu finansowego żeby to zmieniać.





Cavallino

Posted: 9 Lut 2009 18:21:11





HINT: dopóki nie policzysz wszystkiego, to nie masz zielonego pojęcia o
kosztach, więc lepiej się o nich nie wypowiadać, zwłaszcza w sytuacjach w
których daną wypowiedź da się tak łatwo zweryfikować.

nie, Ania wyraźnie napisła że ma własną wizję opłacalności.

Ale nie chce napisać jaką.

Można wywnioskować, że jak tata kupił odpowiedni garaż, myjkę, płaci za
wodę, szampon i sam myje auto, to wtedy jest taniej niż na myjni (dla niej).
I ja tego nie neguję. ;-)

W normalnych warunkach - nie ma tak dobrze.





Max_P

Posted: 9 Lut 2009 20:15:27





Używałeś kiedyś myjki?

Nie; widziałem jak inni używają.
Mam taką teorię - nie ma nic gorszego do mycia samochodu niż ciśnieniowa
myjka.
Są dwie bardzo skuteczne metody mechanicznego czyszczenia powierzchni:
piaskowanie i śrutowanie. Obydwie metody doprowadzają metalowe zazwyczaj
przedmioty do stanu abolutnej czystości - usuwają wszystkie warstwy
zanieczyszczeń: warstwy korozji, stare powloki farb itp. Strumień sprężonego
powietrze z piaskiem lub śrutem skutecznie "zdziera" ww. warstwy. Co ma do
tego myjka? Wg mojej, teorii woda pod dużym ciśnieniem uderzając w
cząsteczki piasku przyklejone do karoserii robi dokładnie i skutecznie to
samo co robi sprężone powietrze z piaskiem podczas procesu piaskowania -
regularnie usuwa lakier. Ponieważ ilość piasku jest niewielka i skończona,
efekt jest mniej spektakularny, ale jest.
Co się dzieje z piaskiem podczas mycia gąbką lub spłukiwania wężem: zwilżone
ziarenko odkleja sie od podłoża i swobodnie zjeżdża po karoserii lub lokuje
sie w zakamarkach gabki.
Co się dzieje z piaskiem podczas mycia ciśnieniową myjką: ziarenko piasku
jest wtłaczane przez strumień wody w lakier by następnie - w zależności od
kąta padania tego strumienia, wykonać jeszcze różnej długości rysę na
lakierze i w końcu wylecieć w powietrze.
Ziarenek jest dużo, więc rys też musi być dużo. Pewnie to tylko moja teoria
;)

Max







ania

Posted: 9 Lut 2009 21:42:51




Użytkownik "Cavallino"

Można wywnioskować, że jak tata kupił odpowiedni garaż, myjkę, płaci za
wodę, szampon i sam myje auto, to wtedy jest taniej niż na myjni (dla
niej).

widac, ze wnioskowanie to masz kiepsciutkie:-) - nawet czytanie zawiodlo -
he:-)
napisalam doslownie i kto chcial zrozumial, a kto - nie - i upiera sie przy
swoim - jego prawo
powtorze - myjka tak - jak sie ma kilka pojazdow to koszt jest znikomy, a
jak moj obecny karcher umrze nieodwracalnie (na razie ma 8 lat - wez
kalkulatorek i policz ta oplacalnosc wg swoich kryteriow), kupie najtansza
jaka znajde

W normalnych warunkach - nie ma tak dobrze.

zyje w normalnych warunkach i z czym jak czym, ale z liczeniem problemow nie
mam, tak samo jak z wygoda





ania

Posted: 9 Lut 2009 21:48:13




Użytkownik "FoxŁódź_nspam"

do umytego samochodu i kto Ci go myje, ale jeśli masz takie doświadczenia
to chyba nie widzialeś dobrze umytego auta :D świr na tym punkcie Ci to
mówi :D

ja tam swirem nie jestem - to raczej tata przychodzi i mowi "gdzie masz te
kluczyki"
to jest prawdziwy skarb - taki tata, a nie wykorzystywacz nieletnich (Panie
C. - to jest aluzja, jakbym napisala zbyt zawile:-P )

zabezpieczeniem tapicerki) poświecam CAŁY dzień, z przerwami na posiłki...

moje felgi to 2-3 godz. (nastepnym razem przemysle lepiej ich ksztalt, ale
maja juz 6,5 roku i wygladaja jak nowe, w poprzednim aucie po 3 latach i
myjniach recznych i automatycznych byly paskudne), do tego mam twarda wode i
myc mozna tylko jak nie ma silnego slonca, albo po myciu wycierac do sucha




Cavallino

Posted: 9 Lut 2009 21:57:19





napisalam doslownie i kto chcial zrozumial, a kto - nie - i upiera sie
przy swoim - jego prawo
powtorze - myjka tak -

Powtórzę - podaj wyliczenia miejsca do mycia i kosztu myjki potrafiącej umyć
bezdotykowo samochód.
Każda inna to droższy zamiennik końcówki na wąż ogrodowy, równie skuteczny,

W normalnych warunkach - nie ma tak dobrze.

zyje w normalnych warunkach i z czym jak czym, ale z liczeniem problemow
nie mam

Chyba jednak, skoro tak bardzo nie chcesz się nim pochwalić.

No bo gołosownie przekonywać, że w pełnym słońcu, czy mrozie, myjka za
kilkaset złotych przyda się do czegokolwiek, to możesz takich, co nigdy
myjki nie używali.
Może uwierzą.

, tak samo jak z wygoda

Jasne, jak tata myje to jest to wygodne.





Cavallino

Posted: 9 Lut 2009 22:04:40





moje felgi to 2-3 godz. (nastepnym razem przemysle lepiej ich ksztalt, ale
maja juz 6,5 roku i wygladaja jak nowe, w poprzednim aucie po 3 latach i
myjniach recznych i automatycznych byly paskudne),

Ja jakoś nie mam z tym problemu i nigdy nie miałem - co któryś raz na myjni
ręcznej popsikają na nie płynem do mycia bezdotykowego i po 5 minutach
błyszczą jak trzeba.
A przez 7 lat używałem felg OZ Superturismo Corsa, kolor biały - chyba
najgorsze felgi na świecie do utrzymania, do tego stopnia upierdliwe, że jak
wjeżdżałem na myjnię to pracownikom jeżyły się włosy (sam to w ogóle się nie
podejmowałem ich mycia po kilku nieudanych próbach).

do tego mam twarda wode i myc mozna tylko jak nie ma silnego slonca, albo
po myciu wycierac do sucha

Zgaduję że masz jasne auto.
Przy ciemnym nawet ekspresowe, natychmiastowe wycieranie nie powoduje, iż
wygląda ono po myciu w słońcu jakkolwiek.





ania

Posted: 9 Lut 2009 22:17:32




Użytkownik "Cavallino"

Zgaduję że masz jasne auto.

wnioskowanie lezy i zgadywanie rowniez:-)
daj juz spokoj - ja uwazam, ze mi tak wygodniej i juz - jesli komus inaczej
to jego sprawa i tyle





Cavallino

Posted: 9 Lut 2009 22:28:16





Użytkownik "Cavallino"

Zgaduję że masz jasne auto.

wnioskowanie lezy i zgadywanie rowniez:-)

To może opisz mi tą cudowaną technikę mycia, która W SŁOŃCU pozwala Ci umyć,
spłukać i wytrzeć samochód ZANIM zrobi to słońce.
Albo jak uzyskujesz brak zacieków, jeśli jednak Słońce będzie szybsze?

daj juz spokoj - ja uwazam, ze mi tak wygodniej i juz

No ok, próbowałem Cię namówić na trochę merytoryki, ale jak chcesz, to
możemy pozostać przy "uważaniach".





WS

Posted: 9 Lut 2009 22:41:12




To może opisz mi tą cudowaną technikę mycia, która W SŁOŃCU pozwala Ci umyć,
spłukać i wytrzeć samochód ZANIM zrobi to słońce.
Albo jak uzyskujesz brak zacieków, jeśli jednak Słońce będzie szybsze?

a kto kaze w pelnym sloncu myc? ja np. czekam, az bedzie cien od drzew
i dopiero wtedy myje ;) aczkolwiek preferuje myjnie, bo zazwyczaj mam
ciekawsze zajecia niz mycie samochodu/motocykla

No ok, próbowałem Cię namówić na trochę merytoryki,
ale jak chcesz, to możemy pozostać przy "uważaniach".

jesli chodzi o ceny, to zakladajac, ze myjnie na tym zarabiaja
(dodatkowo placac ZUSy i inne podatki) to na pewno istnieje sytuacja,
ze mycie we wlasnym zakresie (zwlaszcza nie liczac swojej pracy)
bedzie tansze... pozostaje tylko kwestia wyliczenia jak czesto nalezy
myc ;) im czesciej to bardziej sie oplaca ;)

a jesli ktos woli myc samochod niz pojezdzic na rowerze/motocyklu,
poplywac, isc w gory... to jeszcze wiecej zaoszczedzi :) :)

WS





Cavallino

Posted: 9 Lut 2009 22:53:30





To może opisz mi tą cudowaną technikę mycia, która W SŁOŃCU pozwala Ci
umyć,
spłukać i wytrzeć samochód ZANIM zrobi to słońce.
Albo jak uzyskujesz brak zacieków, jeśli jednak Słońce będzie szybsze?

a kto kaze w pelnym sloncu myc?

A może zobaczysz do jakiej wypowiedzi Ani się ustosunkowałem?
Bo ja osobiście od początku twierdzę, że w słońcu myć się z sensem nie da, w
przeciwieństwie do myjni.

No ok, próbowałem Cię namówić na trochę merytoryki,
ale jak chcesz, to możemy pozostać przy "uważaniach".

jesli chodzi o ceny, to zakladajac, ze myjnie na tym zarabiaja
(dodatkowo placac ZUSy i inne podatki) to na pewno istnieje sytuacja,
ze mycie we wlasnym zakresie (zwlaszcza nie liczac swojej pracy)
bedzie tansze... pozostaje tylko kwestia wyliczenia jak czesto nalezy
myc ;) im czesciej to bardziej sie oplaca ;)

No niewątpliwie, ale obawiam się iż mogły by wyjść godziny, a nie dni. ;-)

a jesli ktos woli myc samochod niz pojezdzic na rowerze/motocyklu,
poplywac, isc w gory... to jeszcze wiecej zaoszczedzi :) :)

Fakt, to mogłyby być właśnie wyliczenia tego typu, dlatego też z
zaciekawieniem o nie pytałem.
Ale niestety nie dane mi było zaspokoić swoją ciekawość.





Toma

Posted: 10 Lut 2009 08:11:25





To może opisz mi tą cudowaną technikę mycia, która W SŁOŃCU pozwala Ci
umyć,

spłukać i wytrzeć samochód ZANIM zrobi to słońce.
Albo jak uzyskujesz brak zacieków, jeśli jednak Słońce będzie szybsze?

daj juz spokoj - ja uwazam, ze mi tak wygodniej i juz

No ok, próbowałem Cię namówić na trochę merytoryki, ale jak chcesz, to
możemy pozostać przy "uważaniach".


Niestety posiadam autko ciemne i w słoncu , a nawet cieniu przy wyższych
temp wysycha szybko i .... bleee się robi. Więc czekam do wieczorka, gdzie i
słońca mniej ( cień ) i chłodniej. Wtedy myję autko i wycieram irchą. Nie ma
innej rady.
Drugie autko srebrne i spoko w słońcu da się to to umyć, oczywiście wycierać
trzeba, ale nie widać zacieków tak jak na ciemnym.

Jednak też wolę sam umyć, czy ekonomiczniej ... nie wiem, natowmiat na 100 %
dokładniej.





ania

Posted: 10 Lut 2009 08:16:34




Użytkownik "Cavallino"

To może opisz mi tą cudowaną technikę mycia, która W SŁOŃCU pozwala Ci
umyć, spłukać i wytrzeć samochód ZANIM zrobi to słońce.
Albo jak uzyskujesz brak zacieków, jeśli jednak Słońce będzie szybsze?

przeciez napisalam, ehhhh

No ok, próbowałem Cię namówić na trochę merytoryki, ale jak chcesz, to
możemy pozostać przy "uważaniach".

jaka merytoryka, jak ty piszesz co tam ci do glowy przychodzi i kompletnie
nie czytajac tego co ja odpisuje, natomiast zajmujesz sie nieudolnie
"wnioskowaniem i zgadywaniem"
no nic - zabawnie jak zawsze:-)





AL

Posted: 10 Lut 2009 08:37:46





A ja mam dokładnie odmienne zdanie, też z wieloletnich obserwacji.
Najwygodniej i najszybciej myje się na myjniach automatycznych.
Rezultat też lepszy niż w przypadku ręcznego mycia, przynajmniej w
przypadku ciemnych pojazdów.


ja sie wyleczylem z myjni automatycznej, jak na poprzednim aucie
zobaczylem maske ladnie porysowana (rysy wzdluz maski), tak, ze potem
musialem ja po kazdym myciu woskowac zielonym woskiem bo wkurzaly mnie
te rysy (co prawda byly malo widoczne - ale byly i ta swiadomosc mnie
dreczyla :)
kolr - ciemna-butelkowa zielen metalik (zreszta na kazdym ciemnym by to
bylo widac)
Od tego czasu myje tylko na recznych (drozej) lub samemu




FoxŁódź_nspam

Posted: 10 Lut 2009 08:40:12




myjnia umyje lepiej niż człowiek???

Tak, myjnia lepiej umyje niż człowiek pod domem, w słońcu, mrozie itd

myję auto w słońcu, jest ciemno niebieskie, poprzednie był złote, owszem
trzeba sie postarać, ale nie ma najmniejszych szans żeby jakakowliek myjnia
(automatyczna, ręczna, bezdotykowa, tekstylna) umyła go lepiej niż ja sam...
przyjmuję _kazdy_ zakład, o dowolną sumę lub czynność czy rzecz
co do mycia na mrozie - tu się zgadzam ALE tylko dlatego że nie mam warunków
do mycia samemu, z tego powodu że po myciu zrobię na osiedlowej uliczce
lodowisko i cieszyć sie będą wyłącznie dzieci;D

A nawet nie tyle umyje co nie musi wycierać.

wg Ciebie suszenie strumieniem powietrza jest lepsze od dokladnego osuszenia
i wytarcia?

jezu, nie wiem jakie masz oczkiwania co do umytego samochodu i kto Ci go
myje, ale jeśli masz takie doświadczenia to chyba nie widzialeś dobrze
umytego auta :D świr na tym punkcie Ci to mówi :D

Ale ja nie mówię o świrowaniu na punkcie samochodu, tylko o utrzymywaniu
nadwozia w czystości.

no twierdzisz że myjnia umyje lepiej? rozumiem że chodzi o dokładność i
efekt końcowy - który będzie lepszy, czyli - bez zacieków, bez smug,
czystość, domycie w zakamarkach, domcie felg, opon, nablyszenie, no i
najważniesze - szyby... może jakieś myjnie ultadzwiękowe? tego nie
probowałem ;)

ja na _dokladne_ umucie auta (fakt że z myciem szyb wewnątrz,
odkurzaniem, zabezpieczeniem tapicerki) poświecam CAŁY dzień, z przerwami
na posiłki...
samo mycie zajmuje mi ok 3h, nie tylko zadna myjnia automatyczna nigdy
nie zbliży się do takiego poziomu,

Mam takiego kuzyna jak Ty.
Dłużej myje samochód niż nim jeździ.
Ale cholernik mojego samochodu nie chce myć, więc nie mam wyjścia. ;-)

co za pech:D ale jakoś się mu nie dziwię ;D ja też znajomym nie myję..
jedynie żonie:) jak już nie mogę patrzeć jak jej auto wygląda, albo mamy
jechać gdzieś razem jej samochodem ;DDD

pozdr

Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 10 Lut 2009 08:42:30




każda do której da się podłączyć końcówkę z wytwornicą piany.

Czyli ile?

nie znam cennika, ale z tego co widzialem to nawet najprostrzy model
Kerchera z serii K, czyli pewnie poniżej 300pln, trzeba sprawdzić na ceneo
albo na allegro...

fakt, ale zdziwiłbyś się ile robi ciepla woda (tak w okilicach 50-60C),
sama, bez chemii.

Może i tak, ale nie mam wyprowadzonego ani kurka z ciepłą wodą, ani myjki
potrafiącej z niego skorzystać.
I nie widzę sensu finansowego żeby to zmieniać.

ja od tego zacząłem zaraz po zakupie domu ;D wtedy było latwo cokolwiek
zmieniać:)

pozdr

Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 10 Lut 2009 08:45:47




Można wywnioskować, że jak tata kupił odpowiedni garaż, myjkę, płaci za
wodę, szampon i sam myje auto, to wtedy jest taniej niż na myjni (dla
niej).
I ja tego nie neguję. ;-)

W normalnych warunkach - nie ma tak dobrze.

ależ ja już Ci pokazałem że dla mnie taniej nie jest, mimo że sam placę za
wodę, chemię, prąd, gaz itd... po prostu mycie na myjni mnie nie zadowala,
więc to jest tak jakbym kupił spodnie na wyprzedaży w których się źle czuję
i mi się nie podobają. co z tego że byly tanie, skoro dla mnie to wyrzucone
pieniądze... tak samo jest z myjnią dla mnie. Korzystam bardzo sporadycznie
kiedy chcę umyć, a jest za zimno na to pod domem... i jest to zło konieczne,
w innych warunkach myjnia jest za droga, nawet gdyby kosztowała 5pln...

Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 10 Lut 2009 08:50:33




/.../
tego myjka? Wg mojej, teorii woda pod dużym ciśnieniem uderzając w
cząsteczki piasku przyklejone do karoserii robi dokładnie i skutecznie to
samo co robi sprężone powietrze z piaskiem podczas procesu piaskowania -
regularnie usuwa lakier. Ponieważ ilość piasku jest niewielka i skończona,
efekt jest mniej spektakularny, ale jest.

Twoja teoria nie znajduje potwierdzenia w praktyce :)

Co się dzieje z piaskiem podczas mycia gąbką lub spłukiwania wężem:
zwilżone
ziarenko odkleja sie od podłoża i swobodnie zjeżdża po karoserii lub
lokuje
sie w zakamarkach gabki.

i zachowuje się jak papier ścierny ;D

Co się dzieje z piaskiem podczas mycia ciśnieniową myjką: ziarenko piasku
jest wtłaczane przez strumień wody w lakier by następnie - w zależności od
kąta padania tego strumienia, wykonać jeszcze różnej długości rysę na
lakierze i w końcu wylecieć w powietrze.
Ziarenek jest dużo, więc rys też musi być dużo. Pewnie to tylko moja
teoria

zdecydowanie tak:)
podpowiem jeszcze że do mycia karoserii _zdecydowanie_ lepsza jest dobra
szczotka od gąpki, zgadnij dlaczego :)

pozdr

Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 10 Lut 2009 08:54:28




ja tam swirem nie jestem - to raczej tata przychodzi i mowi "gdzie masz te
kluczyki" to jest prawdziwy skarb - taki tata, a nie wykorzystywacz
nieletnich (Panie C. - to jest aluzja, jakbym napisala zbyt zawile:-P )

;)

zabezpieczeniem tapicerki) poświecam CAŁY dzień, z przerwami na
posiłki...

moje felgi to 2-3 godz. (nastepnym razem przemysle lepiej ich ksztalt, ale
maja juz 6,5 roku i wygladaja jak nowe, w poprzednim aucie po 3 latach i
myjniach recznych i automatycznych byly paskudne), do tego mam twarda wode
i myc mozna tylko jak nie ma silnego slonca, albo po myciu wycierac do
sucha

załóż filtr wody, ja mam system filtrowania wody wchodzącej do budynku,
Efekt nie jest w 100% idealny, ale znaaacznie mniejszy niż sąsiedzi ;) a i
po zwyklym filtrze węglowym zakładanym na króciec kranu przed wężem (do
kupienia w każdej kastoramie czy lerlamerlę - sory za pisownie ;D) efekt
będzie zauważalny, poza tym jeśli masz twardą wodę to wpłynie także
korzystnie na żywotność pompy.

pozdr

Fox




FoxŁódź_nspam

Posted: 10 Lut 2009 09:01:42




Ja jakoś nie mam z tym problemu i nigdy nie miałem - co któryś raz na
myjni ręcznej popsikają na nie płynem do mycia bezdotykowego i po 5
minutach błyszczą jak trzeba.

a wiesz z czego jest ten plyn zrobiony :( niestety to paskudna mieszanina
kwasów i innych żrących środków (nie jestem chemikiem więc się nie znam)
niestety mój sąsiad handlujący między innymi felgami zdecydowanie odradzał
tego typu środki... mocno to zależy od sposobu lakierowania felg, na na lato
mam felgi polerowane na lustro, nie wyobrażam sobie traktowania ich taką
chemią...

A przez 7 lat używałem felg OZ Superturismo Corsa, kolor biały - chyba
najgorsze felgi na świecie do utrzymania, do tego stopnia upierdliwe, że
jak wjeżdżałem na myjnię to pracownikom jeżyły się włosy (sam to w ogóle
się nie podejmowałem ich mycia po kilku nieudanych próbach).

akurat trafiłeś bardzo dobrze, OZ szczegolnie w kolorze białym i czarnym
stosuje bardzo odporne lakiery, poza tym na takim lakierze znacznie mniej
widać wplyw chemii, niż na lakierach titan, silver czy shadow... nie mówiąc
już wogóle o felgach wielokolorowych czy skręcanych

Zgaduję że masz jasne auto.
Przy ciemnym nawet ekspresowe, natychmiastowe wycieranie nie powoduje, iż
wygląda ono po myciu w słońcu jakkolwiek.

wszystko zależy od tego jak to zrobisz... ja mam ciemne, mam co prawda wodę
filtrowaną, więc znacznie zmniejsza to ten efekt, ale nie eliminuje
calkowicie, ale da się to zrobić, i to wcale nie jest ani żaden rocket
science, ani też wyczyn na miarę odebrania tytułu Pudzianowi ;D

Fox





Cavallino

Posted: 10 Lut 2009 09:50:29





No ok, próbowałem Cię namówić na trochę merytoryki, ale jak chcesz, to
możemy pozostać przy "uważaniach".

jaka merytoryka, jak ty piszesz co tam ci do glowy przychodzi

Dostałaś wyliczenie, w którym czarno na białym są podane koszty obu
rozwiązań.
W odpowiedzi napisałaś że Ty uważasz inaczej.
Więc nie męrdkuj teraz z łaski swojej, po co się ośmieszać?

Wystarczy powiedzieć, że się zapędziłaś z tym "taniej", albo już nic nie
mówić.





Cavallino

Posted: 10 Lut 2009 09:54:40





myjnia umyje lepiej niż człowiek???

Tak, myjnia lepiej umyje niż człowiek pod domem, w słońcu, mrozie itd

myję auto w słońcu, jest ciemno niebieskie, poprzednie był złote, owszem
trzeba sie postarać,

Postarać się, żeby prawa fizyki zmienić?
No bo inaczej nie bardzo sobie wyobrażam, jak chcesz wysuszyć auto szybciej
niż słońce.
Czasem i z szybszym spłukaniem jest kłopot, zwłaszcza jeśli pomiędzy myciem
a płukaniem danej 1/8 samochodu chcesz umyć następny kawałek.

A nawet nie tyle umyje co nie musi wycierać.

wg Ciebie suszenie strumieniem powietrza jest lepsze od dokladnego
osuszenia i wytarcia?

Oczywiście że nie jest.
Lepsze jest ręczne osuszenie i wytarcie na myjniach ręcznych.
Samodzielne w słońcu jest gorsze, bo dobre jest niewykonalne.
Mówię z autopsji.

Ale ja nie mówię o świrowaniu na punkcie samochodu, tylko o utrzymywaniu
nadwozia w czystości.

no twierdzisz że myjnia umyje lepiej?

Ręczna myjnia niż normalny człowiek?
Jasna rzecz.





Cavallino

Posted: 10 Lut 2009 09:56:25





każda do której da się podłączyć końcówkę z wytwornicą piany.

Czyli ile?

nie znam cennika, ale z tego co widzialem to nawet najprostrzy model
Kerchera z serii K, czyli pewnie poniżej 300pln, trzeba sprawdzić na ceneo
albo na allegro...

300 zł myjka z wytwornicą piany?
Albo nie wiesz o czym mówisz, albo masz na myśli śmieszny baniaczek, przez
który przepływa woda.
Taki to też mam, ale w efekcie auta bezdotykowo nie umyjesz.

Może i tak, ale nie mam wyprowadzonego ani kurka z ciepłą wodą, ani myjki
potrafiącej z niego skorzystać.
I nie widzę sensu finansowego żeby to zmieniać.

ja od tego zacząłem zaraz po zakupie domu ;D wtedy było latwo cokolwiek
zmieniać:)

A dla mnie mycie samochodu nie jest celem w życiu, więc nie widzę powodu aby
to robić.





Cavallino

Posted: 10 Lut 2009 09:58:22





Można wywnioskować, że jak tata kupił odpowiedni garaż, myjkę, płaci za
wodę, szampon i sam myje auto, to wtedy jest taniej niż na myjni (dla
niej).
I ja tego nie neguję. ;-)

W normalnych warunkach - nie ma tak dobrze.

ależ ja już Ci pokazałem że dla mnie taniej nie jest,

No a o czym ja mówię?
Zgadzamy się w tym względzie.

mimo że sam placę za wodę, chemię, prąd, gaz itd... po prostu mycie na
myjni mnie nie zadowala,

No i ok.
Ja rozumiem, że ktoś WOLI myć sam, bo ma takie hobby/wymagania.

Co innego z wciskaniem kitu, że tak jest taniej - nie jest i nie ma szans
być.
Chyba że jest się właścicielem myjni.





ania

Posted: 10 Lut 2009 09:51:21




Użytkownik "FoxŁódź_nspam"

załóż filtr wody, ja mam system filtrowania wody wchodzącej do budynku,
Efekt nie jest w 100% idealny, ale znaaacznie mniejszy niż sąsiedzi ;) a i
co ty - zbankrutowalabym:-) ja po ugotowaniu czajnika wody mam tyle kamola

na dnie, ze moglabym zaczac go zbierac i zrobic sobie mur wokol domu po paru
latach:-) - w sumie mysl dobra!

po zwyklym filtrze węglowym zakładanym na króciec kranu przed wężem (do
nic nie da, zreszta filtr weglowy kolego fox - sluzy do czegos innego:-P


będzie zauważalny, poza tym jeśli masz twardą wodę to wpłynie także
korzystnie na żywotność pompy.

mowisz o moim sercu? spoko trzyma sie dobrze, a twarda woda dobra jest dla
organizmu:-P





Cavallino

Posted: 10 Lut 2009 10:00:58





A przez 7 lat używałem felg OZ Superturismo Corsa, kolor biały - chyba
najgorsze felgi na świecie do utrzymania, do tego stopnia upierdliwe, że
jak wjeżdżałem na myjnię to pracownikom jeżyły się włosy (sam to w ogóle
się nie podejmowałem ich mycia po kilku nieudanych próbach).

akurat trafiłeś bardzo dobrze, OZ szczegolnie w kolorze białym i czarnym
stosuje bardzo odporne lakiery, poza tym na takim lakierze znacznie mniej
widać wplyw chemii, niż na lakierach titan, silver czy shadow... nie
mówiąc już wogóle o felgach wielokolorowych czy skręcanych

Ale ja nie o tym, tylko o problemowości umycia takiej felgi.




Zgaduję że masz jasne auto.
Przy ciemnym nawet ekspresowe, natychmiastowe wycieranie nie powoduje,
iż wygląda ono po myciu w słońcu jakkolwiek.

wszystko zależy od tego jak to zrobisz...

Czekam na wskazówki, jak to zrobić, żeby zdążyć przed wyschnięciem
samoistnym w słońcu.





WS

Posted: 10 Lut 2009 10:51:43




Co innego z wciskaniem kitu, że tak jest taniej - nie jest i nie ma szans
być.
Chyba że jest się właścicielem myjni.

bez przesady... zakladasz, ze do mycia potrzeba wiate, myjke
cisnieniowa itp...

jesli ktos lubi sie w to bawic, to w zupelnosci wystarcza mu wiaderko,
szmata, gabka, szampon, wosk i woda ;)

moj sasiad tak robi od xx lat (teraz jest na rencie i mu sie nudzi) -
na parkingu przy bloku, bez weza z woda... ciepla nosi z 8 pietra ;)
ma najczystszy samochod w okolicy, nigdy nie byl na myjni... nawet po
deszczu bierze szmatke i idzie wytrzec do sucha ;)

slonce to nie problem, bo nie musi myc w samo poludnie...
zima jak jest okolo zera (powiedzmy do -5) , to sie da, przy silnych
mrozach nie myje, ale nie ma potrzeby bo jest sucho i sie samochod nie
brudzi :)

ja osobiscie nie rozumiem takiego podejscia, ale niektorzy tak
lubia ;)
np. maz kuzynki jak przyjedzie na wies to DOKLADNIE myje caly
samochod, chociaz ma sluzbowy i za fakture z myjni zwracaja mu w
calosci - czyli dowolna myjnie ma gratis, a woli sam od czasu do
czasu ;)

WS





Cavallino

Posted: 10 Lut 2009 11:00:51





Co innego z wciskaniem kitu, że tak jest taniej - nie jest i nie ma szans
być.
Chyba że jest się właścicielem myjni.

bez przesady... zakladasz, ze do mycia potrzeba wiate, myjke
cisnieniowa itp...

No o tym mówiliśmy.

jesli ktos lubi sie w to bawic, to w zupelnosci wystarcza mu wiaderko,
szmata, gabka, szampon, wosk i woda ;)

I tu się zgadzam.
Tylko w takich warunkach to może się opłacać.
Kiedy pogoda sprzyja (ciepło, ale bez ostrego słońca) bawisz się sam, w
przeciwnym przypadku jedziesz do myjni i nie zastanawiasz się po co
kupowałeś myjkę. ;-)





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.640 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze