samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Myjka cisnieniowa

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Myjka cisnieniowa
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
Autor Wiadomość
ania

Posted: 10 Lut 2009 10:55:56




Użytkownik "Cavallino"

Dostałaś wyliczenie, w którym czarno na białym są podane koszty obu
rozwiązań.
W odpowiedzi napisałaś że Ty uważasz inaczej.
Więc nie męrdkuj teraz z łaski swojej, po co się ośmieszać?
ciebie osmieszac? nie - nikogo nie osmieszam, bo nie mam takiego zwyczaju


8 pelnych lat, srednio 4-5 pojazdow
1000 zl urzadzenie
ok 20 m3 wody (nie wiem po ile jest woda, ale zalozmy, ze ok. 3 zl/m3, i
wody pewnie tez mniej, bo sie mi kilka razy zdarzylo wlaczyc zraszacz z wody
z wodociagu - ale to bylo tylko kilka razy i dawno temu, jak nie bylo
problemow z woda w mojej okolicy)
niech bedzie, ze jeden szampon zuzywa sie na pol roku (uzywam fajnego
szamponu, o ktorym juz nie raz pisalam i zuzywa sie go duzo mniej, niz to co
napisalam) - koszt ok. 30 zl, do tego inne srodki - np plyn do mycia szyb,
pare szmat, szczotka (chemii uzywamy baaardzo malo, mozna powiedziec, ze
znikoma ilosc - bo nie pozwalam)
a zapomnialabym, woda do mycia w wiadrze jest ciepla wiec jeszcze koszt jej
ogrzania - szacunkowo - stowka na 8 lat by wystarczyla?
caly rok srednio raz na tydzien jest myte jedno auto (tatus lubi miec
czyste), raz na 2-3 tygodnie dwa inne, w lecie srednio raz na tydzien
kolejne dwa (czasemn bywalo, ze trzy) i dosc czesto wpadaja znajomi

to teraz sobie wez kalkulator i policz - tylko nie wiem czy bez wyzszej
matematyki sie obedziesz, he:-)
naprawde z liczeniem nie mam problemow, dzieki temu to nie tatus mi kupuje i
placi - to tak w ramach twoich domyslow i zgadywanek, a auto mam dosc ciemne
w kolorze, na ktorym widac brud i wyschnieta wode (szczegolnie - wode z
mojego kranu) - taka ciemno-czerwona perla




Cavallino

Posted: 10 Lut 2009 11:07:57





1000 zl urzadzenie

Zapomniałaś doliczyć kosztu wiaty i kosztu pracy tatusia.





Marcin "Kenickie" Mydlak

Posted: 10 Lut 2009 11:15:08




tym punkcie totalnego zaj.... konika ;)

Poderwij Weronikę, będziecie mieć wspólne hobby. ;)

jaką Weronikę? no i nie wiem co na to moja zona? :D mam podstawy
podejrzewać ze wolałaby żeby to pozostalo wyłącznie moim hobby:DDDD

Mr.Googla zapytaj. Słowa kluczowe: Weronika, Honda Civic, mycie, dziecko. ;)





ania

Posted: 10 Lut 2009 11:18:10




Użytkownik "Cavallino"

Zapomniałaś doliczyć kosztu wiaty i kosztu pracy tatusia.

tatus myje, bo lubi (za hobby sie placi, jedni jezdza na ryby, inni na
wiata? na cholere mi wiata?





ania

Posted: 10 Lut 2009 11:19:50




Użytkownik "WS"

ja osobiscie nie rozumiem takiego podejscia, ale niektorzy tak
lubia ;)

nie kazdy ma "zolta" cebre:-P, ktora mozna wsadzic do wanny :-)
jeszcze napisz mi, na ktorej myjni myjesz ta "inna" :-)




Cavallino

Posted: 10 Lut 2009 11:24:44





Zapomniałaś doliczyć kosztu wiaty i kosztu pracy tatusia.

tatus myje, bo lubi (za hobby sie placi,

No i widzisz, wreszcie dochodzimy do clou, wcale nie jest taniej, tylko
koszty ponosi za Ciebie ktoś inny.

wiata? na cholere mi wiata?

No jak Ty nie myjesz, to Tobie do niczego.

Temu co myje potrzebna do tego, aby mógł umyć auto wtedy kiedy chce i ma
czas, a nie wtedy kiedy pogoda pozwala.
Mnie osobiście się chce i widzę w samodzielnym myciu sens zazwyczaj wtedy
kiedy pogoda nie pozwala i odwrotnie.





Cavallino

Posted: 10 Lut 2009 11:26:33





nie kazdy ma "zolta" cebre:-P, ktora mozna wsadzic do wanny :-)
jeszcze napisz mi, na ktorej myjni myjesz ta "inna" :-)

Tak z ciekawości: o co chodzi w tym zdaniu?
Bo niby większość słów znam (choć nie wszystkie) ale połączone ze sobą w ten
sposób nic mi nie mówią.
No offence, pytam poważnie.





ania

Posted: 10 Lut 2009 11:27:58




Użytkownik "Cavallino"

No offence, pytam poważnie.

calkiem powaznie odpowiem: umiesz wnioskowac i zgadywac - to masz przed soba
wyzwanie:-)))))))))))))))))))




ania

Posted: 10 Lut 2009 11:29:44




Użytkownik "Cavallino"

No i widzisz, wreszcie dochodzimy do clou, wcale nie jest taniej, tylko
koszty ponosi za Ciebie ktoś inny.

no jakie te koszty - bo mi np nikt nie chce placic za moje hobby, powiem
wiecej - ja do niego jeszcze musze doplacac

Temu co myje potrzebna do tego, aby mógł umyć auto wtedy kiedy chce i ma
czas, a nie wtedy kiedy pogoda pozwala.

i tak wlasnie jest - robi wtedy kiedy ma ochote, a jak pisalam, mi tez sie
zdarza i dzieki temu moje prawie 7 letnie autko wyglada ciagle jak nowe i
nie mam potrzeby wymiany go na inne





Cavallino

Posted: 10 Lut 2009 11:37:31





No i widzisz, wreszcie dochodzimy do clou, wcale nie jest taniej, tylko
koszty ponosi za Ciebie ktoś inny.

no jakie te koszty - bo mi np nikt nie chce placic za moje hobby, powiem
wiecej - ja do niego jeszcze musze doplacac

Co nie znaczy że jest to tańsze niż jego nieuprawianie.

Temu co myje potrzebna do tego, aby mógł umyć auto wtedy kiedy chce i ma
czas, a nie wtedy kiedy pogoda pozwala.

i tak wlasnie jest - robi wtedy kiedy ma ochote

Ty tak twierdzisz.
A ja twierdzę, że mycie ciemnego auta w słońcu jest niemożliwe, jeśli efekt
ma być sensowny.
Czyli lepszy od efektu z myjni automatycznej.





ania

Posted: 10 Lut 2009 11:56:18




Użytkownik "Cavallino"

Ty tak twierdzisz.
A ja twierdzę, że mycie ciemnego auta w słońcu jest niemożliwe, jeśli
efekt ma być sensowny.

boszsz - znowu kopac sie z koniem, jak z adamem p. - MASZ PRAWO tak uwazac i
twoja sprawa i nie mam zamiaru cie przekonywac, a ten kto pytal sam sobie
podejmie decyzje





Cavallino

Posted: 10 Lut 2009 12:03:31





Użytkownik "Cavallino"

Ty tak twierdzisz.
A ja twierdzę, że mycie ciemnego auta w słońcu jest niemożliwe, jeśli
efekt ma być sensowny.

boszsz - znowu kopac sie z koniem, jak z adamem p. - MASZ PRAWO tak uwazac

Wiem o tym.
Tyle że moje uważanie jest poparte MOJĄ praktyką, a nie tak jak Twoje
niczym.

Ale oczywiście nie spodziewam się, że sama to sprawdzisz ZANIM będziesz na
ten temat mówić.
Baba z natury uparta jest i choćby 100 ludzi jej mówiło że nie ma racji, to
i tak będzie sądziła że wie lepiej.





ania

Posted: 10 Lut 2009 12:12:55




Użytkownik "Cavallino"

Baba z natury uparta jest i choćby 100 ludzi jej mówiło że nie ma racji,
to i tak będzie sądziła że wie lepiej.

znowu Ci wspolczuje:-)
ale bez takich ludzi swiat bylby smutny - a tak zawsze jakis dodatkowy
wesoly akcent:-)




WS

Posted: 10 Lut 2009 12:41:27



Użytkownik "WS"

ja osobiscie nie rozumiem takiego podejscia, ale niektorzy tak
lubia ;)

nie kazdy ma "zolta" cebre:-P, ktora mozna wsadzic do wanny :-)
jeszcze napisz mi, na ktorej myjni myjesz ta "inna" :-)

:)

no coz, jak zapewne widzialas ta druga to rzadko myje :) , bo zoltej
to chyba nigdy nie mylem :)
(i do tego wlasnie uzywam tej myjki na wsi..., bo astre wole do myjni
odstawic )

a WRke i buty ;) mylem kiedys w myjni kolo mostu Kotlarskiego... nawet
udalo im sie zrobic to tak, ze odpalila po umyciu, ale trzeba bylo
troche dluzej pokrecic rozrusznikiem :)

WS




Cavallino

Posted: 10 Lut 2009 12:43:39





Użytkownik "Cavallino"

Baba z natury uparta jest i choćby 100 ludzi jej mówiło że nie ma racji,
to i tak będzie sądziła że wie lepiej.

znowu Ci wspolczuje:-)

Nie wiem dlaczego mnie, przecież to nie ja jestem uparta baba.
Współczuj sobie.





WS

Posted: 10 Lut 2009 12:56:10




a WRke i buty ;) mylem kiedys w myjni kolo mostu Kotlarskiego...

chyba na kawe musze isc ;) oczywiscie kolo Zwierzynieckiego :)

a CBRka i tak glownie jest myta w serwisach podczas corocznego
przegladu :)

WS







FoxŁódź_nspam

Posted: 10 Lut 2009 16:05:11




załóż filtr wody, ja mam system filtrowania wody wchodzącej do budynku,
Efekt nie jest w 100% idealny, ale znaaacznie mniejszy niż sąsiedzi ;) a
i
co ty - zbankrutowalabym:-) ja po ugotowaniu czajnika wody mam tyle kamola

na dnie, ze moglabym zaczac go zbierac i zrobic sobie mur wokol domu po
paru latach:-) - w sumie mysl dobra!

no to tym bardziej załóż filtr :) zmniejsza osadzanie się kamienia :)

po zwyklym filtrze węglowym zakładanym na króciec kranu przed wężem (do
nic nie da, zreszta filtr weglowy kolego fox - sluzy do czegos innego:-P


ja nie wiem do czego służy, do sxpresu do kawy taki dostaliśmy właśnie po to
zeby zmniejszał osadzanie sie kamienia... widziałem też takie (podobne) w
supermarketach budowlanych do zakładania właśnie przed wężem, nawet karcher
je firmuje;)

będzie zauważalny, poza tym jeśli masz twardą wodę to wpłynie także
korzystnie na żywotność pompy.

mowisz o moim sercu? spoko trzyma sie dobrze, a twarda woda dobra jest dla
organizmu:-P
:DDD


pozdr
Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 10 Lut 2009 16:09:20




Postarać się, żeby prawa fizyki zmienić?
No bo inaczej nie bardzo sobie wyobrażam, jak chcesz wysuszyć auto
szybciej niż słońce.
Czasem i z szybszym spłukaniem jest kłopot, zwłaszcza jeśli pomiędzy
myciem a płukaniem danej 1/8 samochodu chcesz umyć następny kawałek.

Stary, szczerze watpię żeby był tu ktoś na tej grupie kto ma takiego hopla
na punkcie auta (w tym i jego czystości) jak ja, myję auto (własnoręcznie)
okolo sto razy w roku, mam dość mocne podejrzenie ze wiem na temat mycia
moich samochodów trochę wiecej niż Ty... i owszem myję również w słońcu i
upale, czasem jak tak mi wypadnie... i da się, i smóg nie ma, żadnych
zacieków...

wg Ciebie suszenie strumieniem powietrza jest lepsze od dokladnego
osuszenia i wytarcia?

Oczywiście że nie jest.
Lepsze jest ręczne osuszenie i wytarcie na myjniach ręcznych.
Samodzielne w słońcu jest gorsze, bo dobre jest niewykonalne.
Mówię z autopsji.

aha, no to ja pewnie jakiś czarodziej jestem ;DD
wiesz może lepiej napisać "mi nie wychodzi", "mi się nie udało" albo coś w
tym rodzaju ;)

no twierdzisz że myjnia umyje lepiej?

Ręczna myjnia niż normalny człowiek?
Jasna rzecz.

pewnie jestem nienormalny... w sumie to nawet na pewno ;D

Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 10 Lut 2009 16:10:55




300 zł myjka z wytwornicą piany?
Albo nie wiesz o czym mówisz, albo masz na myśli śmieszny baniaczek, przez
który przepływa woda.
Taki to też mam, ale w efekcie auta bezdotykowo nie umyjesz.

a to cóż takiego masz na myśli? bo ja tego używam kilka razy w miesiącu w
siezonie jesinno-wiosennym i działa....

ja od tego zacząłem zaraz po zakupie domu ;D wtedy było latwo cokolwiek
zmieniać:)

A dla mnie mycie samochodu nie jest celem w życiu, więc nie widzę powodu
aby to robić.

dla mnie celem samym sobie też nie, ale lubię to robić dla relaksu i dla
efektu ;)

Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 10 Lut 2009 16:16:04




Ale ja nie o tym, tylko o problemowości umycia takiej felgi.

no to mycie na automacie felg kończy się tym, ze masz felgi nie domyte...

wszystko zależy od tego jak to zrobisz...

Czekam na wskazówki, jak to zrobić, żeby zdążyć przed wyschnięciem
samoistnym w słońcu.

po umyciu opruskuje auto ponownie, dość obficie, potem usuwam wodę
zciągaczką gumową, następnie sztuczna ircha (Ixion), na koniec ściereczka z
mikrofibry, i można woskować

pozdr

Fox





Cavallino

Posted: 10 Lut 2009 16:23:34





Lepsze jest ręczne osuszenie i wytarcie na myjniach ręcznych.
Samodzielne w słońcu jest gorsze, bo dobre jest niewykonalne.
Mówię z autopsji.

aha, no to ja pewnie jakiś czarodziej jestem ;DD
wiesz może lepiej napisać "mi nie wychodzi", "mi się nie udało" albo coś w
tym rodzaju ;)

To dla mnie to samo. ;-)



no twierdzisz że myjnia umyje lepiej?

Ręczna myjnia niż normalny człowiek?
Jasna rzecz.

pewnie jestem nienormalny... w sumie to nawet na pewno ;D

Nie chciałem Ci tego mówić wprost. ;-)
Akurat w tym przypadku w pozytywnym sensie.





Cavallino

Posted: 10 Lut 2009 16:26:30





300 zł myjka z wytwornicą piany?
Albo nie wiesz o czym mówisz, albo masz na myśli śmieszny baniaczek,
przez który przepływa woda.
Taki to też mam, ale w efekcie auta bezdotykowo nie umyjesz.

a to cóż takiego masz na myśli?

No coś pewnie w ten deseń ale o kilka klas lepszego.
Różnica między pianą wytworzoną w ten sposób, a pianą zrobioną przez
profesionalne myjki jakie widuje się na myjniach bezdotykowych, jest jak
między mlekiem zamieszanym ręcznie, a spienionym przez ekspres do kawy z
funkcją latte.

Co za tym idzie piana z opłukiwaczki ciśnieniowej za kilkaset złotych auta
nie umyje, więc żadna to wytwornica piany.





Cavallino

Posted: 10 Lut 2009 16:30:11





Ale ja nie o tym, tylko o problemowości umycia takiej felgi.

no to mycie na automacie felg kończy się tym, ze masz felgi nie domyte...

Zgadza się.
Jak myję ręcznie to też mam niedomyte, bo nie mam ani czasu ani ochoty żeby
szczoteczką do zębów każdy pyłek wyciągać z felgi.

Co kilka razy trzeba do myjni ręcznej jechać.



wszystko zależy od tego jak to zrobisz...

Czekam na wskazówki, jak to zrobić, żeby zdążyć przed wyschnięciem
samoistnym w słońcu.

po umyciu opruskuje auto ponownie,

Załóż że już piana zaschła.
Co teraz?

dość obficie, potem usuwam wodę zciągaczką gumową,

Już nie ma co ściągać, zanim skończysz samo wyschło, co teraz?

następnie sztuczna ircha (Ixion), na koniec ściereczka z mikrofibry, i
można woskować

No może faktycznie jak zawoskujesz to zacieki znikną.
Ale ja może raz na rok miałbym na to ochotę.

Oprócz tego sposób mycia masz dokładnie taki sam.
Tyle że u mnie nie kończy się on prawidłowym efektem, inna sprawa że ponad
0,5 h nie ma prawa trwać.





Weronika Styka

Posted: 10 Lut 2009 18:25:37




Mr.Googla zapytaj. Słowa kluczowe: Weronika, Honda Civic, mycie,
dziecko. ;)


Ale śmieszne, nie mogę.

Weronika




FoxŁódź_nspam

Posted: 11 Lut 2009 08:33:15




Lepsze jest ręczne osuszenie i wytarcie na myjniach ręcznych.
Samodzielne w słońcu jest gorsze, bo dobre jest niewykonalne.
Mówię z autopsji.

aha, no to ja pewnie jakiś czarodziej jestem ;DD
wiesz może lepiej napisać "mi nie wychodzi", "mi się nie udało" albo coś
w tym rodzaju ;)

To dla mnie to samo. ;-)

jeśli to co napisałeś Ty powyżej to dla Ciebie to samo co ja napisałem po
Tobie, to ja nie mam pytań:D

pewnie jestem nienormalny... w sumie to nawet na pewno ;D

Nie chciałem Ci tego mówić wprost. ;-)
Akurat w tym przypadku w pozytywnym sensie.

LOL :D

pozdr

Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 11 Lut 2009 08:36:33




No coś pewnie w ten deseń ale o kilka klas lepszego.
Różnica między pianą wytworzoną w ten sposób, a pianą zrobioną przez
profesionalne myjki jakie widuje się na myjniach bezdotykowych, jest jak
między mlekiem zamieszanym ręcznie, a spienionym przez ekspres do kawy z
funkcją latte.

Co za tym idzie piana z opłukiwaczki ciśnieniowej za kilkaset złotych auta
nie umyje, więc żadna to wytwornica piany.

ALEŻ PRZECIEŻ!
piana ma za zadanie zadziałać na błoto i inne zanieczszczenia na karoserii,
co za różnica jak się ją wytworzy? najwyżej nałożysz jej np 2x wiecej...
znacznie większą różnicę tutaj zrobi wybór chemii niż sposób wytworzenia
piany. Ja korzystam z tkiej nasadki z baniaczkiem i doskonale daje sobie
radę, dzisiaj znowu będę mył auto i pewnie włanie tym sposobem, bo jutro
dalej ma padać, a auto brudne już po jeździe dzisiaj...

Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 11 Lut 2009 08:43:41




no to mycie na automacie felg kończy się tym, ze masz felgi nie domyte...

Zgadza się.
Jak myję ręcznie to też mam niedomyte, bo nie mam ani czasu ani ochoty
żeby szczoteczką do zębów każdy pyłek wyciągać z felgi.

ja mam szczotkę do mycia felg, jest wygodna i bardzo sprawnie sie nią myje
felgi w dowolnym znanym mi wzorze ;)

Co kilka razy trzeba do myjni ręcznej jechać.

też można, ale oni często używają wlaśnie żrących środków chemicznych,
chociaż u Ciebie na tych OZ nie zrobią one jakieoś wielkiego wrażenia ;)

po umyciu opruskuje auto ponownie,

Załóż że już piana zaschła.
Co teraz?

dlaczego mam tak zakładać skoro tak nie jest, myję dach i maskę, spłukuję,
myję jeden bok, spłukuję... co ma zaschnąć?

dość obficie, potem usuwam wodę zciągaczką gumową,

Już nie ma co ściągać, zanim skończysz samo wyschło, co teraz?

nie wiem w jakich warunckach myjesz auto, bo w PL jeszcze mi się nie zdażylo
żebym po spłukaniu miał z tym problem... w gorące dni używam zimnej wody,
mycie na raty (jak napisałem wyżej) skutecznie studzi auto, nigdy mi się nie
zdażyło żeby po spłukaniu po umyciu coś mi tam powysychało... najszybciej
schną opony

następnie sztuczna ircha (Ixion), na koniec ściereczka z mikrofibry, i
można woskować

No może faktycznie jak zawoskujesz to zacieki znikną.

odwrotnie! żeby woskować nie moze być brudu na karoserii!!!

Ale ja może raz na rok miałbym na to ochotę.

a ja woskuję średnio raz na 2 - 3 tygodnie.. mam maszynę do polerowania, nie
zajmuje to aż tyle czasu, a efekt jest wyśmienity:)

Oprócz tego sposób mycia masz dokładnie taki sam.
Tyle że u mnie nie kończy się on prawidłowym efektem, inna sprawa że ponad
0,5 h nie ma prawa trwać.

i Ty chcesz zeby było dobrze??? wcale się nie dziwię że nie jest... pół
godziny to ja myję (a właściwie opłukuję) auto jak wiem że jutro i tak nadal
będie padało...

Fox





WS

Posted: 11 Lut 2009 08:59:35




Tyle że u mnie nie kończy się on prawidłowym efektem, inna sprawa że ponad
0,5 h nie ma prawa trwać.

i Ty chcesz zeby było dobrze??? wcale się nie dziwię że nie jest... pół
godziny to ja myję (a właściwie opłukuję) auto jak wiem że jutro i tak nadal
będie padało...

...i tak codziennie? toz to zuzywasz wiecej wody (pitnej?) niz
elektrownia atomowa do chlodzenia :)

i jeszcze piszesz o jakis filtrach zmiekczajacych...
twarda woda to ~500mg weglanu wapnia na litr, jesli ma usunac
~polowe, to z 1m3 powinno pojawic sie 25dag w filtrze.. :) , przy
takim zuzyciu to po miesiacu filtr trudno by bylo podniesc :)

WS




FoxŁódź_nspam

Posted: 11 Lut 2009 09:21:36




...i tak codziennie? toz to zuzywasz wiecej wody (pitnej?) niz
elektrownia atomowa do chlodzenia :)

no aż tak pieknie nie jest... nie codziennie, nie zawsze mam czas ;)
ale wczoraj myłem, i dzisiaj też umyję ;)

i jeszcze piszesz o jakis filtrach zmiekczajacych...
twarda woda to ~500mg weglanu wapnia na litr, jesli ma usunac
~polowe, to z 1m3 powinno pojawic sie 25dag w filtrze.. :) , przy
takim zuzyciu to po miesiacu filtr trudno by bylo podniesc :)

nie wiem ile jest w Łomiankach, serwis do filtra przyjeżdża raz na ok 3
miesiące, nie mają poblemów ;)
dodatkowo filtr "na wężu" zmieniam raz na pół roku...

Fox





Cavallino

Posted: 11 Lut 2009 09:45:55





Lepsze jest ręczne osuszenie i wytarcie na myjniach ręcznych.
Samodzielne w słońcu jest gorsze, bo dobre jest niewykonalne.
Mówię z autopsji.

aha, no to ja pewnie jakiś czarodziej jestem ;DD
wiesz może lepiej napisać "mi nie wychodzi", "mi się nie udało" albo coś
w tym rodzaju ;)

To dla mnie to samo. ;-)

jeśli to co napisałeś Ty powyżej to dla Ciebie to samo co ja napisałem po
Tobie, to ja nie mam pytań:D

I słusznie. ;-)


pewnie jestem nienormalny... w sumie to nawet na pewno ;D

Nie chciałem Ci tego mówić wprost. ;-)
Akurat w tym przypadku w pozytywnym sensie.

LOL :D

Grunt że się rozumiemy.
Tacy jak Ty, lekko stuknięci osobnicy też są potrzebni, dzięki Tobie wiem że
nie ma rzeczy niemożliwych (dla kogoś). ;-)





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.616 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze