samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Myjka cisnieniowa

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Myjka cisnieniowa
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
Autor Wiadomość
Cavallino

Posted: 11 Lut 2009 09:47:45





Różnica między pianą wytworzoną w ten sposób, a pianą zrobioną przez
profesionalne myjki jakie widuje się na myjniach bezdotykowych, jest jak
między mlekiem zamieszanym ręcznie, a spienionym przez ekspres do kawy z
funkcją latte.

Co za tym idzie piana z opłukiwaczki ciśnieniowej za kilkaset złotych
auta nie umyje, więc żadna to wytwornica piany.

ALEŻ PRZECIEŻ!
piana ma za zadanie zadziałać na błoto i inne zanieczszczenia na
karoserii, co za różnica jak się ją wytworzy?

Ta różnica, że to co się wydobywa z taniej myjki to nie piana, ale prawie
sama woda pomieszana z koncentratem, ergo - na nic nie zadziała.


najwyżej nałożysz jej np 2x wiecej...

Nic nie nałożysz, bo spłynie.
Naprawdę obejrzyj sobie kiedyś jak wygląda piana z pianownicy.





Cavallino

Posted: 11 Lut 2009 09:53:34





no to mycie na automacie felg kończy się tym, ze masz felgi nie
domyte...

Zgadza się.
Jak myję ręcznie to też mam niedomyte, bo nie mam ani czasu ani ochoty
żeby szczoteczką do zębów każdy pyłek wyciągać z felgi.

ja mam szczotkę do mycia felg, jest wygodna i bardzo sprawnie sie nią myje
felgi w dowolnym znanym mi wzorze ;)

Co kilka razy trzeba do myjni ręcznej jechać.

też można, ale oni często używają wlaśnie żrących środków chemicznych,
chociaż u Ciebie na tych OZ nie zrobią one jakieoś wielkiego wrażenia ;)

Już nie mam OZ, teraz mam jakieś Dezenty czy coś takiego.
Czarno-srebrne, czarne nie musi być domyte, a do srebrnego polerowanego
dostęp jest znakomity (tylko rant).
Właśnie dlatego takie, żeby łatwo było utrzymać.


po umyciu opruskuje auto ponownie,

Załóż że już piana zaschła.
Co teraz?

dlaczego mam tak zakładać skoro tak nie jest, myję dach i maskę, spłukuję,
myję jeden bok, spłukuję... co ma zaschnąć?

Ano zasycha jak myjesz na słońcu.
Albo piana, albo tenże element między spłukaniem i wytarciem, jak płuczesz
po każdym elemencie.



dość obficie, potem usuwam wodę zciągaczką gumową,

Już nie ma co ściągać, zanim skończysz samo wyschło, co teraz?

nie wiem w jakich warunckach myjesz auto,

Mowa o myciu w słońcu.

bo w PL jeszcze mi się nie zdażylo żebym po spłukaniu miał z tym
problem...

A mi się nie zdarzyło żebym nie miał.

w gorące dni używam zimnej wody, mycie na raty (jak napisałem wyżej)
skutecznie studzi auto, nigdy mi się nie zdażyło żeby po spłukaniu po
umyciu coś mi tam powysychało...

No widzisz - a u mnie odwrotnie.
Mimo że naprawdę się spieszę.

No może faktycznie jak zawoskujesz to zacieki znikną.

odwrotnie! żeby woskować nie moze być brudu na karoserii!!!

Ale jaki brud po umyciu?


Oprócz tego sposób mycia masz dokładnie taki sam.
Tyle że u mnie nie kończy się on prawidłowym efektem, inna sprawa że
ponad 0,5 h nie ma prawa trwać.

i Ty chcesz zeby było dobrze???

Tak i po to jeżdżę do myjni.
Ja jestem od pracy umysłowych, fizyczne nie sprawiają mi przyjemności, wręcz
przeciwnie. ;-)

wcale się nie dziwię że nie jest... pół godziny to ja myję (a właściwie
opłukuję) auto jak wiem że jutro i tak nadal będie padało...

Żeby nie to że pół godziny zajmuje mi rozstawianie i chowanie myjki i węża,
oraz to, że samą myjką i tak nie sprawię wrażenia iż auto jest czyste, to
też bym jej w tym celu używał.





ania

Posted: 11 Lut 2009 11:09:29




Użytkownik "FoxŁódź_nspam"
nie wiem ile jest w Łomiankach, serwis do filtra przyjeżdża raz na ok 3
miesiące, nie mają poblemów ;)
dodatkowo filtr "na wężu" zmieniam raz na pół roku...

szczesciarz:-)
pisalam, ze ja po ugotowaniu litra wody mam tyle kamienia, ze jakbym go
zbierala to dosc szybko moglabym wymurowac z niego ogrodzenie :-)





FoxŁódź_nspam

Posted: 11 Lut 2009 16:11:20




Ta różnica, że to co się wydobywa z taniej myjki to nie piana, ale prawie
sama woda pomieszana z koncentratem, ergo - na nic nie zadziała.

powtórzę że nie jestem chemikiem, ale wg mojej wiedzy piana ma jedynie takie
zadanie aby nie spływać od razu a pozostając na brudzie mieć czas na niego
zadziałać. jak zostanie wytworzona nie ma większego znaczenia, chodzi o to
zeby zadzialała. jesli stężenie środka jest zachowane (o to dba układ
podający) to nie ma znaczenia w jaki sposób ten środek nałożysz, byle by
miał czas zadziałać

najwyżej nałożysz jej np 2x wiecej...

Nic nie nałożysz, bo spłynie.

jakoś u mnie spływa _znacząco_ wolniej niż woda ;) piana jest dość gęsta,
pokrywa auto dosyć równomierną "powłoką"

Naprawdę obejrzyj sobie kiedyś jak wygląda piana z pianownicy.

jak będę mial okazję to się przyjżę, z tym że jesli piana jest bardzo
"lekka" to jej przyleganie do powierzchni, a więc i oddzialywanie na nią
jest wg mnie chyba mniejsze niż takiej ktora powoli płynie - taka przylega
do powierzchni chyba bardziej "dokładnie". kwestia tylko aby przylegała
wystarczająco długo... u mnie nie ma problemu z 5 minutami, potem nakladam
ją drugi raz jeśli uznaję że mało...

Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 11 Lut 2009 16:18:28




Już nie mam OZ, teraz mam jakieś Dezenty czy coś takiego.
Czarno-srebrne, czarne nie musi być domyte, a do srebrnego polerowanego
dostęp jest znakomity (tylko rant).
Właśnie dlatego takie, żeby łatwo było utrzymać.

czyli jednak przyznajesz ze myjnia nie domywa felg?

dlaczego mam tak zakładać skoro tak nie jest, myję dach i maskę,
spłukuję, myję jeden bok, spłukuję... co ma zaschnąć?

Ano zasycha jak myjesz na słońcu.
Albo piana, albo tenże element między spłukaniem i wytarciem, jak płuczesz
po każdym elemencie.

jak spluczę czystą wodą to nawet jak trochę przyschnie to nie jest to
problem, i tak będzie spłukany kilka razy (tyle na ile rat myję auto + 1) i
wtedy wytarty do sucha, nie ma żadnych śladów, mazów, zaschnięć itp...

w gorące dni używam zimnej wody, mycie na raty (jak napisałem wyżej)
skutecznie studzi auto, nigdy mi się nie zdażyło żeby po spłukaniu po
umyciu coś mi tam powysychało...

No widzisz - a u mnie odwrotnie.
Mimo że naprawdę się spieszę.

no to zapraszam do Łomianek, Twoim autem, w upalny dzień, najlepiej jakiś
week&, przetestujemy na Twoim aucie, może to ono jest jakieś dziwne ;D

No może faktycznie jak zawoskujesz to zacieki znikną.

odwrotnie! żeby woskować nie moze być brudu na karoserii!!!

Ale jaki brud po umyciu?

dla mnie ślady po wyshcnięciu wody to taki sam brud jak każdy inny ;) nie ma
znaczenia czy to kurz, błoto, ślady po wodzie, szmince czy odciski palców,
auto czyste nie jest i już...

Tyle że u mnie nie kończy się on prawidłowym efektem, inna sprawa że
ponad 0,5 h nie ma prawa trwać.

i Ty chcesz zeby było dobrze???

Tak i po to jeżdżę do myjni.

a ja myjnię uważam za zło konieczne (czasami) bo _dobrze_ nigdy tego nie
zrobili nigdzie... mimo kilkudziesięciu rożnych myjni jakie odwiedziłem w DC
i BC

Ja jestem od pracy umysłowych, fizyczne nie sprawiają mi przyjemności,
wręcz przeciwnie. ;-)

no i tutaj mam odpowiedź, z tym że co innego uważamy za dobrze w tym
temacie;)

wcale się nie dziwię że nie jest... pół godziny to ja myję (a właściwie
opłukuję) auto jak wiem że jutro i tak nadal będie padało...

Żeby nie to że pół godziny zajmuje mi rozstawianie i chowanie myjki i
węża, oraz to, że samą myjką i tak nie sprawię wrażenia iż auto jest
czyste, to też bym jej w tym celu używał.
;))

Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 11 Lut 2009 16:38:07




szczesciarz:-)
pisalam, ze ja po ugotowaniu litra wody mam tyle kamienia, ze jakbym go
zbierala to dosc szybko moglabym wymurowac z niego ogrodzenie :-)

no to nie wiem czy mam Ci współczuć czy zazdrościć ;) w końcu materialy
budowlane drożeją ;D
a tak serio, to przeciez są filtry ktore to zmniejszają/ograniczają... może
warto?

Fox





Cavallino

Posted: 11 Lut 2009 16:59:35





Ta różnica, że to co się wydobywa z taniej myjki to nie piana, ale prawie
sama woda pomieszana z koncentratem, ergo - na nic nie zadziała.

powtórzę że nie jestem chemikiem, ale wg mojej wiedzy piana ma jedynie
takie zadanie aby nie spływać od razu

Zgadza się.
Ale toto z taniej myjki, taką pianą nie jest.

Nic nie nałożysz, bo spłynie.

jakoś u mnie spływa _znacząco_ wolniej niż woda ;)

Ale spływa.
I auta nie myje.

Musisz ręcznie.





Cavallino

Posted: 11 Lut 2009 17:02:53





Już nie mam OZ, teraz mam jakieś Dezenty czy coś takiego.
Czarno-srebrne, czarne nie musi być domyte, a do srebrnego polerowanego
dostęp jest znakomity (tylko rant).
Właśnie dlatego takie, żeby łatwo było utrzymać.

czyli jednak przyznajesz ze myjnia nie domywa felg?

Automatyczna?
Jasna rzecz.

Dlatego co któryś raz korzystam z ręcznej - przecież już to pisałem.

Ano zasycha jak myjesz na słońcu.
Albo piana, albo tenże element między spłukaniem i wytarciem, jak
płuczesz po każdym elemencie.

jak spluczę czystą wodą to nawet jak trochę przyschnie to nie jest to
problem, i tak będzie spłukany kilka razy (tyle na ile rat myję auto + 1)
i wtedy wytarty do sucha

Między spłukaniem a wytarciem do sucha wyschnie jeszcze bardziej.

No widzisz - a u mnie odwrotnie.
Mimo że naprawdę się spieszę.

no to zapraszam do Łomianek, Twoim autem, w upalny dzień,

300 km na myjnię?
Podziękował, w Poznaniu mam ich pod dostatkiem i taniej wychodzą. ;-)

najlepiej jakiś week&, przetestujemy na Twoim aucie, może to ono jest
jakieś dziwne ;D

Nie sądzę, to nie pierwsze auto z takim rezultatem.

dla mnie ślady po wyshcnięciu wody to taki sam brud jak każdy inny ;) nie
ma znaczenia czy to kurz, błoto, ślady po wodzie, szmince czy odciski
palców, auto czyste nie jest i już...

Zgadzam się.
I dlatego myjnia lepsza.





FoxŁódź_nspam

Posted: 11 Lut 2009 19:03:57




powtórzę że nie jestem chemikiem, ale wg mojej wiedzy piana ma jedynie
takie zadanie aby nie spływać od razu

Zgadza się.
Ale toto z taniej myjki, taką pianą nie jest.

przyznam że nie wiem jaka będzie róznica pomiędzy pianą z mojej a pianą
wytworzoną przez identyczną końcówkę na taniej myjce, ale "moja" piana
znakomicie daje radę ;)

jakoś u mnie spływa _znacząco_ wolniej niż woda ;)

Ale spływa.
I auta nie myje.

spływa na tyle wolno że te 5 minut spokojnie pozostaje na karoserii, a jeśli
uważam ze za szybko to nakładam drugi raz...

Musisz ręcznie.

w takich warunkach jak dzisiaj nie musze :)

Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 11 Lut 2009 19:08:24




jak spluczę czystą wodą to nawet jak trochę przyschnie to nie jest to
problem, i tak będzie spłukany kilka razy (tyle na ile rat myję auto + 1)
i wtedy wytarty do sucha

Między spłukaniem a wytarciem do sucha wyschnie jeszcze bardziej.

między ostatnim spłukaniem a wytarciem nie wysycha, zdażalo mi się myć auto
w słońcku kiedy w cieniu bylo ponad 30C i jakoś dawało radę

no to zapraszam do Łomianek, Twoim autem, w upalny dzień,

300 km na myjnię?

raczej na test ;p

najlepiej jakiś week&, przetestujemy na Twoim aucie, może to ono jest
jakieś dziwne ;D

Nie sądzę, to nie pierwsze auto z takim rezultatem.

Ty nie sądzisz, ale sprawdzić nie chcesz;D

dla mnie ślady po wyshcnięciu wody to taki sam brud jak każdy inny ;) nie
ma znaczenia czy to kurz, błoto, ślady po wodzie, szmince czy odciski
palców, auto czyste nie jest i już...

Zgadzam się.
I dlatego myjnia lepsza.

dla Ciebie, bo Ci nie wychodzi tak jakbyś chciał i jakość z myjni Ci
wystarcza... dla mnie myjnia nigdy lepsza nie będzie, bo robie to kilka razy
lepiej, a efekt po myjni mnie nie zadowala...
i tym proponuję EOT

Fox





ania

Posted: 11 Lut 2009 21:32:41




Użytkownik "FoxŁódź_nspam"

a tak serio, to przeciez są filtry ktore to zmniejszają/ograniczają...
może warto?

napisal Ci WS - i ma niestety racje, ale sa tez plusy :-)




Cavallino

Posted: 11 Lut 2009 21:54:07





powtórzę że nie jestem chemikiem, ale wg mojej wiedzy piana ma jedynie
takie zadanie aby nie spływać od razu

Zgadza się.
Ale toto z taniej myjki, taką pianą nie jest.

przyznam że nie wiem jaka będzie róznica pomiędzy pianą z mojej a pianą
wytworzoną przez identyczną końcówkę na taniej myjce, ale "moja" piana
znakomicie daje radę ;)

Jak to daje, jak mówisz że myjesz ręcznie?

Musisz ręcznie.

w takich warunkach jak dzisiaj nie musze :)

W takich warunkach jak dzisiaj to piana nie ma żadnego sensu, wystarczy
spłukanie błota.
Gdyby taka myjka była w stanie zapewnić strumień wody o szerokości 10 cm,
będący w stanie je zmyć.
Tak jak to mają myjki profesjonalne.

A ona strumień taki daje, ale ma szerokość 0,5 cm.
A ja nie snajper i w ten sposób nie jestem w stanie auta umyć, co najwyżej
kreski na nim porobić.





Cavallino

Posted: 11 Lut 2009 21:56:49





Między spłukaniem a wytarciem do sucha wyschnie jeszcze bardziej.

między ostatnim spłukaniem a wytarciem nie wysycha, zdażalo mi się myć
auto w słońcku kiedy w cieniu bylo ponad 30C i jakoś dawało radę

Ciekawe jak.
Włączasz jakiś hipertryb w którym wycieranie całego auta załatwiasz w
minutę?
Bo więcej słońcu nie trzeba.

Ale może być tak, że u Was w Azji słońce bardziej kiepskie jest....


najlepiej jakiś week&, przetestujemy na Twoim aucie, może to ono jest
jakieś dziwne ;D

Nie sądzę, to nie pierwsze auto z takim rezultatem.

Ty nie sądzisz, ale sprawdzić nie chcesz;D

Chcę.
Daj znać jak będziesz w Poznaniu. ;-)

dla mnie ślady po wyshcnięciu wody to taki sam brud jak każdy inny ;)
nie ma znaczenia czy to kurz, błoto, ślady po wodzie, szmince czy
odciski palców, auto czyste nie jest i już...

Zgadzam się.
I dlatego myjnia lepsza.

dla Ciebie, bo Ci nie wychodzi tak jakbyś chciał i jakość z myjni Ci
wystarcza...

No dokładnie - gdybym był w stanie umyć w 15 minut tak samo jak oni, to może
i myłbym sam.





Cavallino

Posted: 11 Lut 2009 22:23:57





powtórzę że nie jestem chemikiem, ale wg mojej wiedzy piana ma jedynie
takie zadanie aby nie spływać od razu

Zgadza się.
Ale toto z taniej myjki, taką pianą nie jest.

przyznam że nie wiem jaka będzie róznica pomiędzy pianą z mojej a pianą
wytworzoną przez identyczną końcówkę na taniej myjce, ale "moja" piana
znakomicie daje radę ;)

Porządna piana wygląda tak jak tu:
http://www.swistak.pl/a3831517,CISNIENIOWY-ROZPYLACZ-PIANOWNICA-24L-KARCHER.html





FoxŁódź_nspam

Posted: 12 Lut 2009 14:41:57




a tak serio, to przeciez są filtry ktore to zmniejszają/ograniczają...
może warto?

napisal Ci WS - i ma niestety racje, ale sa tez plusy :-)

no to może moja woda nie jest aż tak bardzo twarda :D gwoździ się nią wbijać
nie daje :D

pozdr

Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 12 Lut 2009 14:45:48




przyznam że nie wiem jaka będzie róznica pomiędzy pianą z mojej a pianą
wytworzoną przez identyczną końcówkę na taniej myjce, ale "moja" piana
znakomicie daje radę ;)

Jak to daje, jak mówisz że myjesz ręcznie?

oj chyba nie czytasz moich postów ;) pisalem przecież że w warunkach jak
dzisiaj/wczoraj myję właśne pianą...

W takich warunkach jak dzisiaj to piana nie ma żadnego sensu, wystarczy
spłukanie błota.

raz na jakiś czas używam, bo jednak to spłukiwanie nie zostawia calkiem
czystej (wolnej od blota) karoserii...wiec co parę takich spłukań używam
piany

Gdyby taka myjka była w stanie zapewnić strumień wody o szerokości 10 cm,
będący w stanie je zmyć.
Tak jak to mają myjki profesjonalne.

u mnie nie ma z tym problemu, a moja jest z serii K nie HD

A ona strumień taki daje, ale ma szerokość 0,5 cm.
A ja nie snajper i w ten sposób nie jestem w stanie auta umyć, co najwyżej
kreski na nim porobić.

nie wiem jaką masz końcówkę, moją nie ma z tym problemu, daje strumień w
kształcie trapezu (trójkąta jesli ktoś tak woli) wiec szerokość jest funkcją
odległości, oczywiście "moc" teogo strumienia przy karoserii też jest fk
odwrtoną do odległości... ale jakieś wypośrodkowanie można znaleźć w
zależności od uciązliwosci "prywierania" brudu... w deszczu łatwiej, po
deszczu, jak przyschnie trudniej...

pozdr

Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 12 Lut 2009 14:47:40





Ale może być tak, że u Was w Azji słońce bardziej kiepskie jest....

aleś zabawny...

Ty nie sądzisz, ale sprawdzić nie chcesz;D

Chcę.
Daj znać jak będziesz w Poznaniu. ;-)

raczysz żartować...

dla Ciebie, bo Ci nie wychodzi tak jakbyś chciał i jakość z myjni Ci
wystarcza...

No dokładnie - gdybym był w stanie umyć w 15 minut tak samo jak oni, to
może i myłbym sam.

no wlaśnie...
Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 12 Lut 2009 14:50:05




Porządna piana wygląda tak jak tu:
http://www.swistak.pl/a3831517,CISNIENIOWY-ROZPYLACZ-PIANOWNICA-24L-KARCHER.html

nie widzę zauważlnej roznicy w stosunku do efektu na moim aucie... wczoraj
to robilem i wyaglądało podobnie

Fox





Cavallino

Posted: 12 Lut 2009 14:52:13





przyznam że nie wiem jaka będzie róznica pomiędzy pianą z mojej a pianą
wytworzoną przez identyczną końcówkę na taniej myjce, ale "moja" piana
znakomicie daje radę ;)

Jak to daje, jak mówisz że myjesz ręcznie?

oj chyba nie czytasz moich postów ;) pisalem przecież że w warunkach jak
dzisiaj/wczoraj myję właśne pianą...

No i chyba jednak rezultat jest inny, bo nie mył byś ręcznie.
Auto jest czyste po takiej pianie?
Jak przejedziesz palcem to ślad nie zostaje?




W takich warunkach jak dzisiaj to piana nie ma żadnego sensu, wystarczy
spłukanie błota.

raz na jakiś czas używam, bo jednak to spłukiwanie nie zostawia calkiem
czystej (wolnej od blota) karoserii...

Bo ciś za niski.
Masz dokładnie ten sam problem co ja, ale że myjni unikasz, to nie wiesz że
mógłbyś go nie mieć. ;-)

Gdyby taka myjka była w stanie zapewnić strumień wody o szerokości 10 cm,
będący w stanie je zmyć.
Tak jak to mają myjki profesjonalne.

u mnie nie ma z tym problemu,

Z tego co piszesz wynika co innego.

A ona strumień taki daje, ale ma szerokość 0,5 cm.
A ja nie snajper i w ten sposób nie jestem w stanie auta umyć, co
najwyżej kreski na nim porobić.

nie wiem jaką masz końcówkę, moją nie ma z tym problemu, daje strumień w
kształcie trapezu (trójkąta jesli ktoś tak woli)

Tyle że chodzi o 10 cm przy maksymalnym ciśnieniu (tylko takie zdejmie
błoto), a nie 10 cm przy ciśnieniu niewiele wyższym niż z węża.
Moja jest niestety dwustopniowa - albo max ciśnienia i 0,5 cm, albo min
ciśnienia i 10 cm szerokości strumienia.





Cavallino

Posted: 12 Lut 2009 14:55:13





Ty nie sądzisz, ale sprawdzić nie chcesz;D

Chcę.
Daj znać jak będziesz w Poznaniu. ;-)

raczysz żartować...

Dlaczego?
Nie mówię że musisz myć mój, możesz umyć swój własny w moich warunkach, a ja
się poświęcę i umyję swój.
Będziesz mógł ocenić na czym polega problem (oprócz mnie rzecz jasna). ;-)



dla Ciebie, bo Ci nie wychodzi tak jakbyś chciał i jakość z myjni Ci
wystarcza...

No dokładnie - gdybym był w stanie umyć w 15 minut tak samo jak oni, to
może i myłbym sam.

Ale co właśnie?
Przecież od początku mówię że tanie myjki nie mają sensu, że mycie bez wiaty
nie ma sensu przez większość roku, a nie że myjki z zasady są do niczego.
Wręcz przeciwnie - ale koszty eliminują sens zakupu czegoś co by było
zadowalające.





Cavallino

Posted: 12 Lut 2009 14:56:32





Porządna piana wygląda tak jak tu:
http://www.swistak.pl/a3831517,CISNIENIOWY-ROZPYLACZ-PIANOWNICA-24L-KARCHER.html

nie widzę zauważlnej roznicy w stosunku do efektu na moim aucie... wczoraj
to robilem i wyaglądało podobnie

Po 5 minutach też?
Zrób zdjęcie next time.
Bo jakoś nie widziałby sensu kupowania pianownicy za kilkaset zł, jeśli
baniaczek za kilka zł daje te same efekty.





FoxŁódź_nspam

Posted: 13 Lut 2009 22:31:00




No i chyba jednak rezultat jest inny, bo nie mył byś ręcznie.
Auto jest czyste po takiej pianie?
Jak przejedziesz palcem to ślad nie zostaje?

alez oczywiście ze jest inny, że ślad pewnie w wielu miejscach zostaje,
jednak jest lepszy niż sama woda...
tylko czego to dowodzi? myślisz że po takiej pianie jak ze zdjęć z Twojego
linka nie zosatnie? to nie jest kwestia wytornicy piany tylko środka

raz na jakiś czas używam, bo jednak to spłukiwanie nie zostawia calkiem
czystej (wolnej od blota) karoserii...

Bo ciś za niski.

150bar za niskie????? 0_0

Masz dokładnie ten sam problem co ja, ale że myjni unikasz, to nie wiesz
że mógłbyś go nie mieć. ;-)

unikam bo sam zrobię lepiej, bo sam lubię to robić, bo mycie w myjniach (a
autmoatach szczególnie) to wyrzucanie pieniędzy wg mnie...

Tak jak to mają myjki profesjonalne.

u mnie nie ma z tym problemu,

Z tego co piszesz wynika co innego.

bardzo daleka i wolna interpreatacja...

Tyle że chodzi o 10 cm przy maksymalnym ciśnieniu (tylko takie zdejmie
błoto), a nie 10 cm przy ciśnieniu niewiele wyższym niż z węża.
Moja jest niestety dwustopniowa - albo max ciśnienia i 0,5 cm, albo min
ciśnienia i 10 cm szerokości strumienia.

jeśli Twoje pierwsze zdanie odnośi się do mojej myjki (dyszy na lancy) to
ciekaw jestem na jakiej podstawie tak piszesz...?

Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 13 Lut 2009 22:34:12




Daj znać jak będziesz w Poznaniu. ;-)

raczysz żartować...

Dlaczego?
Nie mówię że musisz myć mój, możesz umyć swój własny w moich warunkach, a
ja się poświęcę i umyję swój.
Będziesz mógł ocenić na czym polega problem (oprócz mnie rzecz jasna). ;-)

dlaczego? dlatego że miałbym zabierać do Poznania calem moje "wyposażenie"
po to zeby coś Tobie pokazać? chcesz zobaczyć i ocenić to zapraszam do
Lomianek...

Ale co właśnie?
Przecież od początku mówię że tanie myjki nie mają sensu, że mycie bez
wiaty nie ma sensu przez większość roku, a nie że myjki z zasady są do
niczego.
Wręcz przeciwnie - ale koszty eliminują sens zakupu czegoś co by było
zadowalające.

ja sie tylko z wiatą nie zgadzam ;D ja na swoją wydałem kilka kpln, nie
uwazam zeby była "tanią" ale wykorzystuje ją chyba trochę bardziej niż
przeciętnie producent przewidział :)

Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 13 Lut 2009 22:36:12




Po 5 minutach też?

no wlaśnie po tych 5 min...

Zrób zdjęcie next time.

okay, nekst tajm zrobie

Bo jakoś nie widziałby sensu kupowania pianownicy za kilkaset zł, jeśli
baniaczek za kilka zł daje te same efekty.

wiesz, jak jest na żywo to ja nie wiem, na zdjęciach wygląda bardzo
podobnie, poza tym, taki baniaczek na wiele nie starcza, trzeba go często
uzupełniać, pewnie taka wytwornica piany jest znacznie wygodniejsza w uzyciu
przy dużych powierzchniach...
Fox





Cavallino

Posted: 13 Lut 2009 22:58:13





tylko czego to dowodzi? myślisz że po takiej pianie jak ze zdjęć z Twojego
linka nie zosatnie?

W praktyce nie sprawdzałem, jak to jest z myjniami w pełni bezdotykowymi.

to nie jest kwestia wytornicy piany tylko środka

Bardziej stopnia stężenia.
Dozowanie wody w myjce jest praktycznie niekontrolowane.


raz na jakiś czas używam, bo jednak to spłukiwanie nie zostawia calkiem
czystej (wolnej od blota) karoserii...

Bo ciś za niski.

150bar za niskie????? 0_0

150 bar to masz gdy strumień nie jest rozproszony.


Tyle że chodzi o 10 cm przy maksymalnym ciśnieniu (tylko takie zdejmie
błoto), a nie 10 cm przy ciśnieniu niewiele wyższym niż z węża.
Moja jest niestety dwustopniowa - albo max ciśnienia i 0,5 cm, albo min
ciśnienia i 10 cm szerokości strumienia.

jeśli Twoje pierwsze zdanie odnośi się do mojej myjki (dyszy na lancy) to
ciekaw jestem na jakiej podstawie tak piszesz...?

Tzn?
Chodzi Ci o to, że 20-krotne zwiększenie strumienia nie zmienia ciśnienia
wody uderzającej w lakier?
A co się Twoim zdaniem zmienia, wydatek wody?
20 krotnie? ;-)





Cavallino

Posted: 13 Lut 2009 23:00:41





Nie mówię że musisz myć mój, możesz umyć swój własny w moich warunkach, a
ja się poświęcę i umyję swój.
Będziesz mógł ocenić na czym polega problem (oprócz mnie rzecz jasna).
;-)

dlaczego? dlatego że miałbym zabierać do Poznania calem moje "wyposażenie"

Nie, myślałem raczej o wykorzystaniu przez Ciebie mojej myjki. ;-)

Przecież od początku mówię że tanie myjki nie mają sensu, że mycie bez
wiaty nie ma sensu przez większość roku, a nie że myjki z zasady są do
niczego.
Wręcz przeciwnie - ale koszty eliminują sens zakupu czegoś co by było
zadowalające.

ja sie tylko z wiatą nie zgadzam ;D ja na swoją wydałem kilka kpln

Zgubiłem się.
Cały czas myślałem że masz taką trochę droższą niż moja, a to pewnie Ania
mówiła o myjce za 1000 zł.
Sprzęt za kilka kpln to już jednak zdecydowanie inna bajka.





Cavallino

Posted: 13 Lut 2009 23:02:02





wiesz, jak jest na żywo to ja nie wiem, na zdjęciach wygląda bardzo
podobnie, poza tym, taki baniaczek na wiele nie starcza, trzeba go często
uzupełniać,

Np. co 10 sekund?





Krzysztof 45

Posted: 13 Lut 2009 23:10:43



- az sam sie dziwie, ze tak znana firma (poniekad synonim
urzadzen cisnieniowych) potrafi wciskac taki badziew do
sprzedazy.
Bo robi kase, na? ... sam sobie dopowiedz na kim.


Gdy chodzi o kasę to w tej demokracji juz nic mnie nie dziwi.
Nawet ksiądz da dupy za "5zł"

A to że Karcher ma swoje wyroby w markecie w cenie spodni, i
ma na to zbyt, swiadczy tylko o tym, że są ludki które tego
chcą, a jest ich tyle ze firmie sie to opłaca.



FoxŁódź_nspam

Posted: 16 Lut 2009 16:29:33




W praktyce nie sprawdzałem, jak to jest z myjniami w pełni bezdotykowymi.

:D

to nie jest kwestia wytornicy piany tylko środka

Bardziej stopnia stężenia.
Dozowanie wody w myjce jest praktycznie niekontrolowane.

nie, jest kotrolowane jak najbardziej, z tym że raczej niezmienne

Bo ciś za niski.

150bar za niskie????? 0_0

150 bar to masz gdy strumień nie jest rozproszony.

fakt! racja, ale i tak spokojnie wystarcza...

Tyle że chodzi o 10 cm przy maksymalnym ciśnieniu (tylko takie zdejmie
błoto), a nie 10 cm przy ciśnieniu niewiele wyższym niż z węża.
Moja jest niestety dwustopniowa - albo max ciśnienia i 0,5 cm, albo min
ciśnienia i 10 cm szerokości strumienia.

jeśli Twoje pierwsze zdanie odnośi się do mojej myjki (dyszy na lancy) to
ciekaw jestem na jakiej podstawie tak piszesz...?

Tzn?
Chodzi Ci o to, że 20-krotne zwiększenie strumienia nie zmienia ciśnienia
wody uderzającej w lakier?

chodzi mi o to:
(tylko takie zdejmie
błoto)

u mnie ze zdejmowaniem błota nie ma problemu ze znacznie większej
odległości...

A co się Twoim zdaniem zmienia, wydatek wody?

20 krotnie? ;-)

w stosunku do kranu, nie wiem ile wiecej, ale sporo

Fox





FoxŁódź_nspam

Posted: 16 Lut 2009 16:36:08




dlaczego? dlatego że miałbym zabierać do Poznania calem moje
"wyposażenie"

Nie, myślałem raczej o wykorzystaniu przez Ciebie mojej myjki. ;-)

jak sam juz zauwazyles nie na samej myjce sie temat kończy...

ja sie tylko z wiatą nie zgadzam ;D ja na swoją wydałem kilka kpln

Zgubiłem się.
Cały czas myślałem że masz taką trochę droższą niż moja, a to pewnie Ania
mówiła o myjce za 1000 zł.

moja myjka to K5.85 (jeśli dobrze pamiętam) kosztowała parę razy tyle co
powyżej... ale co to zmienia?

Sprzęt za kilka kpln to już jednak zdecydowanie inna bajka.

inna, ale przede wszstkim w materialach, bo np ciśnienie jest podobne
(130-150 bar mają myjki już od niecałych kpln) tutaj głownie za dobrą pąpę
płaciłem, przyłączenie gorącej wody, podajnik do chemii, mieszalniki itp...

Fox





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.642 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze