| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Z cyklu jakie auto... |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Jan Kowalski
|
Posted: 18 Wrz 2007 05:23:43 Też się zastanawiałem na foczką, w wersji 1.6 115 KM FX Gold Hatback 5 d, za 55 300 PLN + ubezpieczenie gratis w Allianz. A gdzies Ty wynalazl fokusa za taka cene? W cenniku stoi jakoś powyżej 60 tys. |
| Jan Kowalski
|
Posted: 18 Wrz 2007 05:32:44 Wieksza niz przy klasie fokusa. Zrozum, ja wiem, ze w Polsce liczy sie by sie pokazac, ze ma sie nowke, nie wazne jaka klasa, ale zawsze nowka to nowka. Wcale nie chodzi mi o to, zeby cokolwiek komus udowadniac. I nie mow, ze w innych krajach nie kupuje sie nowych aut. Bo skad by sie wziely wtedy uzywane. Wszystkie nowe kupowane sa przez/na firmy? Idac tym tokiem myslenia za ta cene moge kupic 25 letniego Bentleya (no moze bym musial jeszcze "troszke" dolozyc). Porownaj 4 letniego mercedesa z klasy S do np. nowego fokusa. Czy teraz
kumasz? Tylko, ze jak mi cos dupnie w 7 letniej S klasie to bede musial wziac kredyt na naprawe. A w 3 letnim fokusie poprostu naprawie. Zwlaszcza jesli planuje autem pojezdzic 6-7 lat. |
| Adam Pietrasiewicz
|
Posted: 18 Wrz 2007 05:53:25 Tylko, ze jak mi cos dupnie w 7 letniej S klasie to bede musial wziac
kredyt na naprawe. Primo - 7 letni Mercedes się nie psuje. Secundo - mam Mercerdesa staruszka, naprawy kosztują tyle samo, co innych wozów. Części często o wiele tańsze. |
| Cavallino
|
Posted: 18 Wrz 2007 07:26:45 Nie 7 tylko 5 :) 7 lat jest na silnik i skrzynię pod warunkiem wykonywania
przeglądów gwarancyjnych co 15 tys. km lub co rok. Spece od marketingu nieźle sobie to wykombinowali. A przeglądy w Kia są drogie. Taaa - 200 zł netto za robociznę. Straszna cena normalnie. W Norauto chcą 240 brutto. Ktoś ma wiele taniej? |
| Cavallino
|
Posted: 18 Wrz 2007 07:29:19 To już nie te czasy, że część musi płynąć statkiem z Korei. Ano widocznie ja pamietam to z czasow kiedy owe czesci plynely statkiem z Korei ;-) Powiem tak - gdyby Ceed był produkowany Korei w życiu bym się na niego nie skusił. Ale nie jest - więc nie ma problemu. |
| Blyskacz
|
Posted: 18 Wrz 2007 07:37:02 Rozumiem że porównujesz do innych aut z silnikami 1.4?
zle rozumiesz... opisuje przypadek z ktorym mialem do czynienia w celu ostrzeżenia potencjalnego nabywcy... Bo jeśli nie, to takie stwierdzenie jest funta kłaków nie warte.
co z tego, ze to relatywnie mocne 1.4 skoro i tak za slabe ? Blyskacz |
| Roman Rumpel
|
Posted: 18 Wrz 2007 07:38:20 Nie 7 tylko 5 :) 7 lat jest na silnik i skrzynię pod warunkiem
wykonywania przeglądów gwarancyjnych co 15 tys. km lub co rok. Spece od marketingu nieźle sobie to wykombinowali. A przeglądy w Kia są drogie. Taaa - 200 zł netto za robociznę. Straszna cena normalnie. W Norauto chcą 240 brutto. Ktoś ma wiele taniej? Z cyklu dorgie naprawy w serwisie fabrycznym Kia Samochód Kia Carnival - zepsul sie w sześcioletnim samochodzie zamek schowka przed pasazerem, konieczne było wyłamanie zamka. Wymiana całosci ( części + robocizna + VAT) 27PLN A tak BTW który serwis dokłada do przeglądów gwarancyjnych? |
| Roman Rumpel
|
Posted: 18 Wrz 2007 07:44:17 Ceed ma jedną wielką zaletę - 7 lat gwarancji, więc masz tyle samo lat bez dopłacania do napraw. W tym momencie upadają argumenty o dopłacaniu do jeżdzenia. Używany trzylatek zawsze będzie zajeżdżony albo felerny. Nie 7 tylko 5 :) 7 lat jest na silnik i skrzynię pod warunkiem wykonywania przeglądów gwarancyjnych co 15 tys. km lub co rok. Spece od marketingu nieźle sobie to wykombinowali. Rzeczywiście oburzające! Tylko 5 lat pełnej gwarancji! Normalnie żenada w poównaniu z konkurencją :) A już te dodatkowe dwa lata na silnik i skrzynię to naprawdę kryminał! I do tego tak niespotykany warunek, zeby przeglądy robić, przecież nikt tego nie stosuje zapewne? Kpię oczywiście - masz rację, ze 6 lat to chwyt marketingowy, ale nawwet jeśli chwyt, to i tak warunki o niebo lepsze od innych producentów A przeglądy w Kia są
drogie. Jakieś porównanie? Do Japończyków na przykłąd, albo do Niemców? Mają koreańce łeb na karku - dają 7 lat gwarancji a tak
naprawdę to 5 i jeszcze nieźle na tym zarobią :) Generalnie mptobiznes to Twoim zdaniem ma polegać na dokładaniu do interesu? A poza tym, jeśli sie chce narzekać na Koreańczyków, to najpierw trzeba popytac o ceny częsci zamiennych np. w ASO Renault. |
| Cavallino
|
Posted: 18 Wrz 2007 07:59:55 Rozumiem że porównujesz do innych aut z silnikami 1.4?
zle rozumiesz... opisuje przypadek z ktorym mialem do czynienia w celu ostrzeżenia potencjalnego nabywcy... Ale przed czym? Że ma nie brać 1.4? Bo jeśli nie, to takie stwierdzenie jest funta kłaków nie warte.
co z tego, ze to relatywnie mocne 1.4 skoro i tak za slabe ? To kupujesz mocniejsze 1.6 i problem znika. |
| Cavallino
|
Posted: 18 Wrz 2007 08:02:18 A poza tym, jeśli sie chce narzekać na Koreańczyków, to najpierw trzeba
popytac o ceny częsci zamiennych np. w ASO Renault. Nie trzeba, to już trenowałem. Ostatni przegląd Renault zamknął mi się kwotą 350 zł za robociznę (przypominam: Kia 240 zł). A i tak był to najtańszy z 6 zakładów w których pytałem - z reguły chcieli ok.450 zł zł za 2 h pracy..... Ceny części - analogicznie, tak od 2 do 4 razy drożej niż u konkurencji. |
| Blyskacz
|
Posted: 18 Wrz 2007 08:17:40 Ale przed czym?
Że ma nie brać 1.4? troche to trwalo, ale wreszcie zrozumiales... To kupujesz mocniejsze 1.6 i problem znika.
mozliwe, w tabelce wyglada zdecydowanie lepiej, no ale z tabelkami to roznie bywa, a ja 1.6 akurat nie prowadzilem, wiec nie bede sie wypowiadal... W kazdym razie 1.4 w tabelce to ma 109KM, ktorych pod maska zupelnie nie widac... Blyskacz |
| J.F.
|
Posted: 18 Wrz 2007 08:35:33 To już nie te czasy, że część musi płynąć statkiem z Korei. Ano widocznie ja pamietam to z czasow kiedy owe czesci plynely statkiem z Korei ;-) Powiem tak - gdyby Ceed był produkowany Korei w życiu bym się na niego nie skusił. Ale nie jest - więc nie ma problemu. To nie jest kwestia miejsca. To jest kwestia ilosci. Jesli byl moment gdy KIA sprzedala w ogole 2500 aut na polskim rynku .. to myslicie ze duzo czesci bylo dostepne w serwisach ? Ale to bylo dawno temu i mozna zapomniec. J. |
| Cavallino
|
Posted: 18 Wrz 2007 08:52:44 W kazdym razie 1.4 w tabelce to ma 109KM, ktorych pod maska zupelnie nie
widac... Testy tego nie potwierdzają, wręcz przeciwnie. Oczywiste jest, że taki silnik trzeba kręcić bardzo wysoko, żeby coś z niego wydusić, ale osiągi zmierzone wskazują że spokojnie dorównuje co słabszym 1.6 No i wypada w Kii znacznie lepiej niż w siostrzanym Hyundaiu i30. |
| Cavallino
|
Posted: 18 Wrz 2007 08:53:26 Powiem tak - gdyby Ceed był produkowany Korei w życiu bym się na niego nie
skusił. Ale nie jest - więc nie ma problemu. To nie jest kwestia miejsca. To jest kwestia ilosci. Miejsca też. Jesli byl moment gdy KIA sprzedala w ogole 2500 aut na polskim rynku .. to myslicie ze duzo czesci bylo dostepne w serwisach ? Ale to bylo dawno temu i mozna zapomniec. Dokładnie tak. |
| Koriolan
|
Posted: 18 Wrz 2007 08:53:57 Tym bardziej, że przeciez ogólnie wiadomo, że tylko nowe samochody sie psują, a po 3 latach nastepuje ich cudowne uzdrowienie. Natychmiast wówczas, po tych trzech latach, gdy właściciel takiego już idealnego samochodu wyższej klasy stwierdzi, , ze juz nic się w nim nie psuje to oczywiscie natychmiast decyduje się na jego sprzedaż za połowę ceny, pewno dlatego, ze taki samochód go brzydzi, więc znów kupuje psującą się nówkę.;-) . Rozumie się samo przez się, że właściciele takich trzylatków, co się psują, albo tych , które zarżnęli to ich nie sprzedają, bo i po co, a zresztą honor im nie pozwala;-)). A poważniej, - interesuje mnie tok myslenia tych przekonywujących do "lepszych" i rzekomo idealnych samochodów uzywanych. Mają one wg nich same zalety, w przeciwieństwie do nowych. Dlaczego zatem, i to z dużą stratą finansowa tych samochodów pozbywaja się ich pierwsi właściciele akurat wówczas, gdy samochody te osiągaja ów stan doskonałości? I jeszcze do tego po to, aby te marne nówki znów kupić. I do tego procederu jeszcze dokładają?? Ja wiem, ze istnieja ludzie bezmyslnie szastający pieniędzmi, albo mądrzy inaczej itp. ale nie ma ich aż tak dużo, zeby na tej podstawie robic poważne plany. Raczej relatywnie młodego samochodu, w nienagannym stanie i z dużą stratą finansowa zwykle ludzie nie poizbywaja się ot tak sobie, bo i po co w takiej sytuacji. A jesli taki samochgód pojawi się, to nalezy podejrzewac , ze jefgo właściciel miał ku temu jakic powazny powód, którym raczej nie chce się chwalić, a który zwiążany jest z wadami samochodu. I dlatego, mimostraty, chce się jego pozbyć. Rozwinąłeś to, co ja próbowałem w skrócie napisać wcześniej. Wszystko prawda, że wartość samochodu w dniu wyjazdu z salonu spada o 20%. Tylko- kto go sprzedaje ?? Swen patrzy z perspektywy GB ale ona już tak bardzo od naszej się nie różni. Tam też ludzie potrafią liczyć. Wczoraj wpisałem w otomoto wyszukiwanie samochodów od 2004 w górę powyżej 100 KM w kwocie od 50 do 70 tys. Wyskoczyło mi zdaje się 19 samochodów. Kurcze - jeżeli ktoś sprzedaje półroczny samochód z przebiegiem kilku tysięcy km - i nie jest to samochód demonstracyjny ASO- to u mnie zapala się czerwona lampka. Jeżeli ktoś sprzedaje trzyletni samochód - normalna amortyzacja w firmach wynosi 5 lat ( przy bardzo intensywnym użytkowaniu krócej)- to albo samochód jest felerny albo bardzo zajeżdżony. Albo bity. Opowieści o Niemcach którzy zmieniają wózki co trzy lata .. to już tylko bajki. I jeszcze jedno. Jeżeli szef dobrze prosperującej firmy zmienia furkę co 3 lata - bo ma taki kontrakt albo kaprys- to albo oddaje autko w rozliczeniu ( o czym salon wie wcześniej i autko trafia do znajomego klienta) albo wstawia je gdzieś do komisu ? however Na pewno nie daje ogłoszenia w gratce. Tok myślenia że nowy samochód od razu traci na wartości jest myśleniem HANDLARZA a nie użytkownika. Nowy samochód oznacza gwarancję na wady, w większości jednak spokojną i pewną eksploatację przez kilka lat. Pozdrawiam Michał |
| Blyskacz
|
Posted: 18 Wrz 2007 09:09:14 Testy tego nie potwierdzają, wręcz przeciwnie.
moje testy potwierdzaja i znacza dla mnie wiecej niz testy gazetowe "na zlecenie". Oczywiste jest, że taki silnik trzeba kręcić bardzo wysoko, żeby coś z
niego wydusić, max moment przy 5k, a przy tych obrotach ten silnik jest nieznosnie glosny, imo charakterystyka beznadziejna... ale osiągi zmierzone wskazują że spokojnie dorównuje co
słabszym 1.6 no i ? to swiadczy jedynie o tym, ze tamte 1.6 bylyby rownie beznadziejne w tej budzie jak to 1.4... choc przypuszczam, ze i tak mogloby sie nimi przyjemniej jezdzic ze wzgledu na korzystniejszy przebieg momentu obrotowego... Blyskacz |
| Cavallino
|
Posted: 18 Wrz 2007 09:13:57 Oczywiste jest, że taki silnik trzeba kręcić bardzo wysoko, żeby coś z
niego wydusić, max moment przy 5k, a przy tych obrotach ten silnik jest nieznosnie glosny, imo charakterystyka beznadziejna... A czego się spodziewałeś? Dokładnie tak zadziała każdy silnik benzynowy o tej pojemności i mocy. Chyba że mu turbinkę dodasz. ale osiągi zmierzone wskazują że spokojnie dorównuje co słabszym 1.6
no i ? to swiadczy jedynie o tym, ze tamte 1.6 bylyby rownie beznadziejne w tej budzie jak to 1.4... No i teraz sobie dopowiedz, że byłyby też dużo droższe niż ten 1.4 choc przypuszczam, ze i tak mogloby sie nimi przyjemniej jezdzic ze
wzgledu na korzystniejszy przebieg momentu obrotowego... Bardzo możliwe. |
| J.F.
|
Posted: 18 Wrz 2007 09:31:07 Opowieści o Niemcach którzy zmieniają wózki co trzy lata .. to już tylko
bajki. To zajrzyj na strone mobile.de. Trzyletnich wozkow z przebiegiem ponizej 100kkm sa tam tysiace. Mozesz tez zajrzec na strone http://www.bmwfs.de/ Leasingi sa od dwoch do 4.5 roku. Przy przebiegach rocznych od 10 do 65kkm. np 525d o wartosci 42k euro mozesz miec za 670 euro miesiecznie .. i co trzy lata nowy. A jak nie masz ochoty starociem jezdzic - 803 euro przez dwa lata [19272 e]. Jesli wplacisz troche na poczatku - jeszcze mniej wychodzi. I jeszcze jedno. Jeżeli szef dobrze prosperującej firmy zmienia furkę co
3 lata - bo ma taki kontrakt albo kaprys- to albo oddaje autko w rozliczeniu ( o czym salon wie wcześniej i autko trafia do znajomego klienta) albo wstawia je gdzieś do komisu ? however Na pewno nie daje ogłoszenia w gratce. Ale na autoscout24.pl daje :-) Tok myślenia że nowy samochód od razu traci na wartości jest myśleniem
HANDLARZA a nie użytkownika. Nowy samochód oznacza gwarancję na wady, w większości jednak spokojną i pewną eksploatację przez kilka lat. No chyba ze zycie zmusi do sprzedazy. Albo dostaniesz sluzbowy. :-) J. |
| Blyskacz
|
Posted: 18 Wrz 2007 09:45:17 Dokładnie tak zadziała każdy silnik benzynowy o tej pojemności i mocy.
bez przesady, na rynku jest sporo konstrukcji wolnossacych 1.4 o mocy ok 100KM i max momencie polozonym kolo 4kobr..., ale skoro juz upierdzielili taki wynalazek to chociaz mogli zadbac o to, by przy tych 5kobr dzwiek byl przyjemny dla ucha, albo powinni wyciszyc go w diably. Tyle, ze target jest jaki jest, wiec konstruktorzy daza do ladnych wynikow testowych, ktore zupelnie nie przekladaja sie na walory uzytkowe :( No i teraz sobie dopowiedz, że byłyby też dużo droższe niż ten 1.4
czyli jak lipny silnik jest tani, tzn. ze to dobry silnik ? Blyskacz |
| Rafal
|
Posted: 18 Wrz 2007 10:38:32 Nowy kompakt?
Na dziś Kia Ceed nie ma konkurencji. Przynajmniej nie miał miesiąc temu jak go kupowałem, ale nie słyszałem żeby od tego czasu coś się zmieniło. jak dla mnie - ma jedną zasadniczą wadę: sieć serwisowa. Jeżeli pytający jest z większego miasta gdzie jest serwis (a najlepiej nie jeden tylko 2-3) to spoko, ale.. jeśli z jego miejsca zamieszkania do najbliższego serwisu jest tak ze 100km to co? uśmiecha ci się jeżdzenie z autem 100km na przeglądy, a już nie daj boże z jakąś awarią?.. |
| Cavallino
|
Posted: 18 Wrz 2007 10:42:34 Dokładnie tak zadziała każdy silnik benzynowy o tej pojemności i mocy.
bez przesady, na rynku jest sporo konstrukcji wolnossacych 1.4 o mocy ok 100KM i max momencie polozonym kolo 4kobr..., Ok. 100 KM a 109 KM to jednak jest różnica. Przy takim wykręceniu manewr jest już nieduży. I nie jest powiedziane, że ten 109 konny silnik nie ma podobnego momentu i mocy przy 4 tys obr co inny 98 konny. Na pewno nie maks o tym świadczy. ale skoro juz upierdzielili taki wynalazek to chociaz mogli zadbac o to,
by przy tych 5kobr dzwiek byl przyjemny dla ucha, albo powinni wyciszyc go w diably. Akurat benzyniakiem 1.4 nie jeździłem, to i się nie wypowiem, 1.6 jest dobrze wyciszony, zarówno z benzyną jak i z dieslem. Zresztą to że auto wyciąga te 109 KM jeszcze nie oznacza że jego celem jest sportowa jazda z pedałem w podłodze przez cały czas. IMO jest wręcz przeciwnie - to jest mocniejsza konkurencja do słabszych 1.4 innych producentów, a nie rywal dla większych silników. Sugerowanie się maksymalną mocą jest IMO błędne. No i teraz sobie dopowiedz, że byłyby też dużo droższe niż ten 1.4
czyli jak lipny silnik jest tani, tzn. ze to dobry silnik ? j.w. |
| Cavallino
|
Posted: 18 Wrz 2007 11:03:53 Nowy kompakt?
Na dziś Kia Ceed nie ma konkurencji. Przynajmniej nie miał miesiąc temu jak go kupowałem, ale nie słyszałem żeby od tego czasu coś się zmieniło. jak dla mnie - ma jedną zasadniczą wadę: sieć serwisowa. Jeżeli pytający jest z większego miasta gdzie jest serwis (a najlepiej nie jeden tylko 2-3) to spoko, ale.. jeśli z jego miejsca zamieszkania do najbliższego serwisu jest tak ze 100km to co? To, że wymieniana przez autora wątku konkurencja (Ford czy Nissan) to równiez nie Fiat, który ma ASO w każdej dziurze. Akurat w mojej okolicy Kia ma nie gorszą lub lepszą sieć serwisową (3 ASO w okolicach do 30 km) niż Ford (3) czy Nissan (1). |
| Rafal
|
Posted: 18 Wrz 2007 11:11:22 To, że wymieniana przez autora wątku konkurencja (Ford czy Nissan) to
równiez nie Fiat, który ma ASO w każdej dziurze. Akurat w mojej okolicy Kia ma nie gorszą lub lepszą sieć serwisową (3 ASO w okolicach do 30 km) niż Ford (3) czy Nissan (1). Ale ja nie pytam o sieć serwisową w twojej okolicy, tylko wskazuję autorowi zapytania potncjalny problem. To dotyczy każdj marki - odległy serwis raczej zaletą nie jest, a 1 w okolicy i 200-300km do kolejnego też jest średnią opcją, bo ten jedyny to prawie monopolista na tym terenie i często jest zblazowany i ma w d...e klientów. IMHO lepiej mieć blisko kilka serwisów auta którym sięjeździ niż mieć je daleko i tracić czas na nie, ale oczywiście dla każdego może to mieć inną wagę - a jaką ma dla autora wątku - to tylko on może wiedzieć. Mnie chodziło tylko o to aby przemyślał ten temat |
| Cavallino
|
Posted: 18 Wrz 2007 11:21:09 To, że wymieniana przez autora wątku konkurencja (Ford czy Nissan) to
równiez nie Fiat, który ma ASO w każdej dziurze. Akurat w mojej okolicy Kia ma nie gorszą lub lepszą sieć serwisową (3 ASO w okolicach do 30 km) niż Ford (3) czy Nissan (1). Ale ja nie pytam o sieć serwisową w twojej okolicy, tylko wskazuję autorowi zapytania potncjalny problem. To dotyczy każdj marki Tak nie do końca to z Twojego poprzedniego posta wynikało, ja go odebrałem tak, że czepiłeś sie właśnie Kia. - odległy serwis raczej
zaletą nie jest, a 1 w okolicy i 200-300km do kolejnego też jest średnią opcją, bo ten jedyny to prawie monopolista na tym terenie i często jest zblazowany i ma w d...e klientów. IMHO lepiej mieć blisko kilka serwisów auta którym sięjeździ niż mieć je daleko i tracić czas na nie, ale oczywiście dla każdego może to mieć inną wagę - a jaką ma dla autora wątku - to tylko on może wiedzieć. Mnie chodziło tylko o to aby przemyślał ten temat Jasne. Ale tak rozumując ma wybór jeden - Fiat. Przy czym zaznaczam że Linea to nie kompakt, tylko oszustwo. Więc jeśli kompakt i Fiat to Bravo. Ceny po upustach zbliżone. |
| Blyskacz
|
Posted: 18 Wrz 2007 11:22:08 Ok. 100 KM a 109 KM to jednak jest różnica.
czesto tylko tabelkowa... Przy takim wykręceniu manewr jest już nieduży.
to moze zamiast leciec w strone wiekszych cyferek, nalezaloby sie skupic nad ucywilizowaniem tej mocy ? tak jak to zrobili np. w FSI, moc mniejsza ale moment nisko polozony 130NM przy 3750 ( ceed ma 137NM przy 5000 )i takim golfem jezdzie sie o niebo przyjemniej. I nie jest powiedziane, że ten 109 konny silnik nie ma podobnego momentu
i mocy przy 4 tys obr co inny 98 konny. charakterystyki nie widzialem, ale z moich obserwacji wynika ze jest ona w zakresie 3k-5k dosc stroma, wiec nie ma takiej opcji, by juz przy 4k ten silnik mial 130NM. Zresztą to że auto wyciąga te 109 KM jeszcze nie oznacza że jego celem
jest sportowa jazda z pedałem w podłodze przez cały czas. tak... celem tych 109KM jest ladne wygladanie na folderze i dobre brzmienie w ustach sprzedawcy, nic wiecej. IMO jest wręcz przeciwnie - to jest mocniejsza konkurencja do słabszych
1.4 innych producentów, no coz... dla mnie akurat to zadna konkurencja, teoretycznie slabsze jednostki vvt-i i fsi zapewniaja przyjemniejsza jazde, a to imo w takim samochodzie wazniejsze od max osiagow. Sugerowanie się maksymalną mocą jest IMO błędne.
j.w. No i teraz sobie dopowiedz, że byłyby też dużo droższe niż ten 1.4
czyli jak lipny silnik jest tani, tzn. ze to dobry silnik ? j.w. hehe.. no normalnie jakbym gadal przed 10 laty z fanem dajewo... Blyskacz |
| Cavallino
|
Posted: 18 Wrz 2007 11:33:05 Przy takim wykręceniu manewr jest już nieduży.
to moze zamiast leciec w strone wiekszych cyferek, nalezaloby sie skupic nad ucywilizowaniem tej mocy ? tak jak to zrobili np. w FSI, moc mniejsza ale moment nisko polozony 130NM przy 3750 ( ceed ma 137NM przy 5000 )i takim golfem jezdzie sie o niebo przyjemniej. Ale osiągi już zapewne gorsze. I cena również. W ogóle porównywanie FSI do zwykłego silnika to tak jakby nie na miejscu. Przynajmniej do czasu kiedy Golf 1.4 będzie kosztował tyle co Ceed 1.4 I nie jest powiedziane, że ten 109 konny silnik nie ma podobnego momentu
i mocy przy 4 tys obr co inny 98 konny. charakterystyki nie widzialem, ale z moich obserwacji wynika ze jest ona w zakresie 3k-5k dosc stroma, wiec nie ma takiej opcji, by juz przy 4k ten silnik mial 130NM. Porównaj do zywkłego silnika, a nie FSI. Zresztą to że auto wyciąga te 109 KM jeszcze nie oznacza że jego celem
jest sportowa jazda z pedałem w podłodze przez cały czas. tak... celem tych 109KM jest ladne wygladanie na folderze i dobre brzmienie w ustach sprzedawcy, nic wiecej. Mniej więcej tak. Cała reszta może być zbliżona do konkurencji. IMO jest wręcz przeciwnie - to jest mocniejsza konkurencja do słabszych
1.4 innych producentów, no coz... dla mnie akurat to zadna konkurencja, teoretycznie slabsze jednostki vvt-i i fsi zapewniaja przyjemniejsza jazde I 20 tys mniej w portfelu.... No i teraz sobie dopowiedz, że byłyby też dużo droższe niż ten 1.4
czyli jak lipny silnik jest tani, tzn. ze to dobry silnik ? j.w. hehe.. no normalnie jakbym gadal przed 10 laty z fanem dajewo... Eee tam, czepiasz się. Jak ktoś chce mieć dobry silnik, najlepszy w swojej klasie, to niekoniecznie musi kupować najtańszy model. Jak gość chce wrzucić w auto 60 000 zł, a Ty mu każesz kupować Golfa 1.4 FSI, to Kia ma dla niego Ceeda z 1.6 crdi w tej cenie. I zapewniam Cię, że żaden benzynowy 1.4 nie będzie miał ani większej kultury pracy niż ten diesel, ani lepiej jeździł, ani mniej palił. Co najwyżej będzie cichszy, choć i to niekoniecznie. No chyba że ma do wydania 15 klocków mniej, wtedy ma wybór Ceeda 1.4 109 KM lub Polo 1.4 80 KM. Też jak dla mnie wybór jasny, dla kogoś kto chce kompakta, a jeszcze wymaga cokolwiek od silnika. |
| Blyskacz
|
Posted: 18 Wrz 2007 11:53:27 Ale osiągi już zapewne gorsze.
osiagi max w takim dupowozie sa bez znaczenia... I cena również.
cena nie charakteryzuje silnika... W ogóle porównywanie FSI do zwykłego silnika to tak jakby nie na miejscu.
VVT-i - klasyczny wtrysk Porównaj do zywkłego silnika, a nie FSI.
j.w. Cała reszta może być zbliżona do konkurencji.
kwestia sprecyzowania "konkurencji"... I 20 tys mniej w portfelu....
a nawet nie wiem, cena mnie nie interesuje - oceniam parametry i ogolne zadowolenie z jazdy. Jak gość chce wrzucić w auto 60 000 zł, a Ty mu każesz kupować Golfa 1.4
FSI, nie wiem jak Ty to wyczytales z tego co napisalem, ale nawet mnie to zbytnio nie interesuje... I zapewniam Cię, że żaden benzynowy 1.4 nie będzie miał ani większej
kultury pracy niż ten diesel, ani lepiej jeździł, ani mniej palił. Co najwyżej będzie cichszy, choć i to niekoniecznie. a to wszystko powyzsze ma sie tak do ocenianego w tym watku 1.4 jak... No chyba że ma do wydania 15 klocków mniej, wtedy ma wybór Ceeda 1.4 109
KM lub Polo 1.4 80 KM. no i dobrze, ja nie twierdze, ze za te pieniadze to zly samochod, ja jedynie twierdze, ze ten silnik w tej budzie spisuje sie beznadziejnie i chocby dawali go za darmo to tego nie zmienia. Blyskacz |
| swen
|
Posted: 18 Wrz 2007 11:54:48 Wieksza niz przy klasie fokusa.
Zrozum, ja wiem, ze w Polsce liczy sie by sie pokazac, ze ma sie nowke, nie wazne jaka klasa, ale zawsze nowka to nowka. Wcale nie chodzi mi o to, zeby cokolwiek komus udowadniac. Nie do ciebie to pisalem. I nie mow, ze w innych krajach nie kupuje sie nowych aut. Bo skad by sie
wziely wtedy uzywane. Wszystkie nowe kupowane sa przez/na firmy? Oczywiscie, ze nie. ja wyraznie napisalem, ze ludzie "majacy" pieniadze nie kupuja nowych samochodow. Sadzisz, ze dzialaja bezmyslnie i nie znaja sie na rzeczy? Czy wg. ciebie ci co maja duzo kasy nie umieja liczyc? Policz sam, kupisz dzis za 60000 fokusa ile bedzie wart za lat piec? A policz np. 4 letniego mercedesa czy BMW, WV ile stracisz na nim przez nastepne piec lat? Tu nie chodzi o to by cie zniechecac do kupna nowego samochodu ale bys dokladnie 10 razy to przeliczyl nim nakramisz jakiegos dealera bez wzgledu czy bedzie to nowka czy uzywka. Cecha Polaka jest dzialanie pod wplywem emocji, na zasadzie "napalenia sie" to bardzo zle nawyki (wiem z wlasnego doswiadczenia), teraz zanim wydam jakas powazniejsza kwote zastanowie sie ze 10 czy 20 razy, czasem tracac okazje czasem unikajac wtopy. Oczywiscie, ze i prywatnie sa kupowane nowki, jednak naprawde stanowia nie zbyt duzy procent w tym rynku. Wiekszosc "nowek" kupinych prywatnie to kredyty, ktore potem sa lub nie sa splacane. Samochody dobre trzy letnie ida przewaznie za gotoke. Idac tym tokiem myslenia za ta cene moge kupic 25 letniego Bentleya (no
moze bym musial jeszcze "troszke" dolozyc). Wiec sam widzisz, ze co klasa to klasa. Porownaj 4 letniego mercedesa z klasy S do np. nowego fokusa. Czy teraz
kumasz? Tylko, ze jak mi cos dupnie w 7 letniej S klasie to bede musial wziac kredyt na naprawe. A w 3 letnim fokusie poprostu naprawie. Zwlaszcza jesli planuje autem pojezdzic 6-7 lat. Nieprawda, to kolejny mit. Do fokusa bedziesz juz dokladal od pierwszych tygodni, popytaj uzytkownikow nowych samochodow jakie musza ponosic koszty, zwlaszcza samochody kupine w Polsce.... A wlasnie, moze lepiej kupic nowke za granica? Ceny te same, a nawet nizsze... |
| Cavallino
|
Posted: 18 Wrz 2007 12:03:40 Ale osiągi już zapewne gorsze.
osiagi max w takim dupowozie sa bez znaczenia... To zależy dla kogo. Jak ktoś sobie lubi na zlotach się pościgać to ma prawo, nie? Na zlotach pms widziałem ścigające się Yarisy 1.0, a Ty zabraniasz tego mocniejszemu o 40 KM Ceedowi? ;-) I cena również.
cena nie charakteryzuje silnika... Nie - charakteryzuje konkurencję. Jeśli mówisz że lepiej kupić auto o 1/3 droższe to pewnie masz rację. Tylko że to błędne koło jest, bo zawsze będzie jakieś które kosztuje o 1/3 więcej i jest lepsze. Zapewne będzie też miało silnik o wyższej kulturze pracy. W ogóle porównywanie FSI do zwykłego silnika to tak jakby nie na miejscu.
VVT-i - klasyczny wtrysk No i co mamy z tym silnikiem w cenie 46 000? Yarisa? Cała reszta może być zbliżona do konkurencji.
kwestia sprecyzowania "konkurencji"... Jak dla mnie - ten sam przedział cenowy. I 20 tys mniej w portfelu....
a nawet nie wiem, cena mnie nie interesuje - oceniam parametry i ogolne zadowolenie z jazdy. To od razu powiedz, ze nie ma jak Ferrari Enzo. Jak gość chce wrzucić w auto 60 000 zł, a Ty mu każesz kupować Golfa 1.4
FSI, nie wiem jak Ty to wyczytales z tego co napisalem, Tyle kosztuje Golf 1.4 ale nawet mnie to zbytnio nie interesuje...
Aha, tyle że ocena silnika w oderwaniu od realiów i samochodu jest całkowicie pozbawiona sensu. I zapewniam Cię, że żaden benzynowy 1.4 nie będzie miał ani większej
kultury pracy niż ten diesel, ani lepiej jeździł, ani mniej palił. Co najwyżej będzie cichszy, choć i to niekoniecznie. a to wszystko powyzsze ma sie tak do ocenianego w tym watku 1.4 jak... To wszystko ma się do tego o co pytał auto wątku. To Ty odpowiadasz nie na temat, jeśli mówisz o czymś innym. No chyba że ma do wydania 15 klocków mniej, wtedy ma wybór Ceeda 1.4 109
KM lub Polo 1.4 80 KM. no i dobrze, ja nie twierdze, ze za te pieniadze to zly samochod, ja jedynie twierdze, ze ten silnik w tej budzie spisuje sie beznadziejnie I będzie to prawdą, jeśli dodasz, że konkurencja w tym samym segmencie cenowym nie występuje wcale, albo spisuje się o jeszcze dwie klasy gorzej (zapewne da się znaleźć jakąś przestarzałą Astrę z silnikiem sprzed 15 lat). i chocby dawali go za darmo to tego nie zmienia.
Mi by zmieniło. Wziąłbym. Zawsze to 46 000 w kieszeni. |
| J.F.
|
Posted: 18 Wrz 2007 12:13:32 Przy takim wykręceniu manewr jest już nieduży.
to moze zamiast leciec w strone wiekszych cyferek, nalezaloby sie skupic nad ucywilizowaniem tej mocy ? tak jak to zrobili np. w FSI, moc mniejsza ale moment nisko polozony 130NM przy 3750 ( ceed ma 137NM przy 5000 )i takim golfem jezdzie sie o niebo przyjemniej. A ile ma Kia przy 3750 ? Bo moze 131Nm, a moze 125 .. nie ma co patrzec na same obroty J. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.597 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|