samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Z cyklu jakie auto...

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Z cyklu jakie auto...
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
Autor Wiadomość
marcins

Posted: 18 Wrz 2007 12:11:27



Opowieści o Niemcach którzy zmieniają wózki co trzy lata .. to już tylko
bajki.

To zajrzyj na strone mobile.de.
Trzyletnich wozkow z przebiegiem ponizej 100kkm sa tam tysiace.

Mozesz tez zajrzec na strone http://www.bmwfs.de/
Leasingi sa od dwoch do 4.5 roku. Przy przebiegach rocznych
od 10 do 65kkm.

np 525d o wartosci 42k euro mozesz miec za 670 euro miesiecznie ..
i co trzy lata nowy. A jak nie masz ochoty starociem jezdzic -
803 euro przez dwa lata [19272 e]. Jesli wplacisz troche na poczatku -
jeszcze mniej wychodzi.

Super. Leasing jest w większości stosowany dla samochodów służbowych.
Dla osób prywatnych rzadko. Czyli ten dwulatek to służbówka. Oczywiście
super zadbana, jak to służbówka, bo przecież kierowcy dbają, bo mogą ten
samochód odkupić (hmm. tylko po co jest on zwracany do sprzedawcy i
brany nowy?).

Prawda jest taka: okazji nie ma tak często, jakby się to mogło wydawać
niektórym. Okazje najczęściej rozchodzą się po znajomych itp. No ale w
końcu w Polsce większość wierzy w emeryta, który kupuje super samochód a
potem tylko dba i broń Boże za dużo jeździ, bo przecież Polak, który to
kupi od niego za ułamek wartości nie może mieć trupa.

:-)




Blyskacz

Posted: 18 Wrz 2007 12:26:57




Nie - charakteryzuje konkurencję.
.. ale ja od samego poczatku w tym watku opisuje konkretny silnik - nie

zauwazyles ?

Zapewne będzie też miało silnik o wyższej kulturze pracy.
no to wystarczy po prostu pogodzic sie z tym , ze to srednio udana

jednostka a nie wychwalac ja tylko dlatego, ze jest tania.

No i co mamy z tym silnikiem w cenie 46 000?
Yarisa?
a Ty caly czas nie na temat...


Jak dla mnie - ten sam przedział cenowy.
j.w.


To od razu powiedz, ze nie ma jak Ferrari Enzo.
bez przesady...


Aha, tyle że ocena silnika w oderwaniu od realiów i samochodu jest
całkowicie pozbawiona sensu.
mam odmienne zdanie - kiepskiej jakosci towar bedzie kiepski bez wzgledu

na cene... a tego 1.4 nie oceniam w oderwaniu od samochodu - oceniam go
w bardzo realnej, ciezkiej budzie.

To wszystko ma się do tego o co pytał auto wątku.
autor nie pytal o ceeda...


To Ty odpowiadasz nie na temat, jeśli mówisz o czymś innym.
lol... tematem tej czesci jest jednostka 1.4 jakbys do tej pory nie

zauwazyl...

I będzie to prawdą, jeśli dodasz, że konkurencja w tym samym segmencie
cenowym nie występuje wcale,
nie badz smieszny, to ze inni producenci nie maja takiego bubla nie

oznacza, ze nalezy nie dostrzegac jego wad.

Mi by zmieniło.
no zauwazylem, ze Ty oceniasz silnik przez pryzmat wydanych na niego

pieniedzy... ja oceniam go od czysto technicznej strony.

Blyskacz




Cavallino

Posted: 18 Wrz 2007 12:33:49





Nie - charakteryzuje konkurencję.
.. ale ja od samego poczatku w tym watku opisuje konkretny silnik - nie

zauwazyles ?

Nie, opisujesz swoje wrażenia.


Zapewne będzie też miało silnik o wyższej kulturze pracy.
no to wystarczy po prostu pogodzic sie z tym , ze to srednio udana

jednostka a nie wychwalac ja tylko dlatego, ze jest tania.

To że Tobie się coś nie podoba, jeszcze nie oznacza że taka jest prawda.
Czepiasz się silnika mocniejszego o 50% od innego, nawet nie sprawdzając czy
przy wykorzystaniu tych 2/3 mocy nie będzie przypadkiem pracował dokładnie
tak samo jak ten inny.
A to co ma więcej raczej nie jest jego minusem.



No i co mamy z tym silnikiem w cenie 46 000?
Yarisa?
a Ty caly czas nie na temat...


Nie - to Ty nie na temat.

To od razu powiedz, ze nie ma jak Ferrari Enzo.
bez przesady...


A niby dlaczego?
Cena nieporównawcza nie ma sensu.

Tak to można nawet skrytykować silnik w tymże Enzo.


Aha, tyle że ocena silnika w oderwaniu od realiów i samochodu jest
całkowicie pozbawiona sensu.
mam odmienne zdanie


Wolno Ci.
Tyle że nie masz wtedy pojęcia co oceniasz.

Ocena silnika 1.4 przez kogoś kto na codzień jeździ np. 150 konnym
turbodieslem i nie ma pojęcia jak pracują inne silniki 1.4 jest CAŁKOWICIE
pozbawiona wartości merytorycznych.

To wszystko ma się do tego o co pytał auto wątku.
autor nie pytal o ceeda...


Pytał jakie auto, a nie jak oceniasz akurat jeden silnik w oderwaniu od
realiów.


To Ty odpowiadasz nie na temat, jeśli mówisz o czymś innym.
lol... tematem tej czesci jest jednostka 1.4


Jakiej znowu części?
Wtrąciłeś się z głupia frant i trujesz o czymś, o czym jak sam przyznajesz
nie masz zielonego pojęcia.

I będzie to prawdą, jeśli dodasz, że konkurencja w tym samym segmencie
cenowym nie występuje wcale,
nie badz smieszny, to ze inni producenci nie maja takiego bubla nie

oznacza, ze nalezy nie dostrzegac jego wad.

W porównaniu do ich silników jego wady są zaletami.





Blyskacz

Posted: 18 Wrz 2007 12:53:56




Nie, opisujesz swoje wrażenia.
dotyczace konkretnego silnika...


Czepiasz się silnika mocniejszego o 50% od innego,
widze, ze o matematyce masz jeszcze mniejsze pojecie :-)


czy przy wykorzystaniu tych 2/3 mocy nie będzie przypadkiem pracował
dokładnie tak samo jak ten inny.
sek w tym ze sprawdzalem - vvti w corolce przy 3.5k ciagnie juz bardzo

ladnie, w ceedzie nic sie nie dzieje do jakis 4.5k.

A niby dlaczego?
enzo ma 1.4 ?


Pytał jakie auto, a nie jak oceniasz akurat jeden silnik w oderwaniu od
realiów.
no pytal... to opisalem moje wrazenia z jazdy ceedem z najmniejszym

silnikiem, moze zwroci uwage na to podczas jazdy probnej i nie bedzie
sugerowal sie tylko tabelka.

Jakiej znowu części?
dyskusji...


Wtrąciłeś się z głupia frant
z glupia frant to Ty starasz sie uzasadnic bezsensowna charakterystyke

tego silnika..

i trujesz o czymś, o czym jak sam
przyznajesz nie masz zielonego pojęcia.
poki co z nas dwoch to Ty nie zrobiles tym samochodem ani km, a ja mam

za soba na swiezo w pamieci trase 600km po naszych drogach, smiem
twierdzic ze mam wiecej do powiedzenia o tym silniku niz Ty.

W porównaniu do ich silników jego wady są zaletami.
no jesli ktos lubi wycie silnika i trzymanie obrotow caly czas na

poziomie 4-5kobr to faktycznie, ten silnik ma same zalety...

Blyskacz




Rafal

Posted: 18 Wrz 2007 13:13:04




Tak nie do końca to z Twojego poprzedniego posta wynikało, ja go odebrałem
tak, że czepiłeś sie właśnie Kia.

I tak i nie - akurat KIA nie ma jakiejś nadzwyczajnej sieci serwisowej więc
wskazałem na potencjalnie słaby punkt tej marki. Oczywiście każdy się musi
rozejrzec na własnym podwóru, bo nie wykluczone że ma 3 serwisy KIA niedaleko i
żadnego fiata


Jasne.
Ale tak rozumując ma wybór jeden - Fiat.
Przy czym zaznaczam że Linea to nie kompakt, tylko oszustwo.
Więc jeśli kompakt i Fiat to Bravo.
Ceny po upustach zbliżone.
A to akurat nie jest prawda - tak jak napisałem wcześniej - najpierw się

rozejrzeć, zobaczyć co jest w akceptowalnym promieniu od domu i wśród tych
szukać. Ja mieszkam w W-wie więc serwis każdej marki mam w miarę blisko, ale
gdybym mieszkał np w Suwałkach, to bym dokładnie się rozejrzał w okolicy, bo
nie wykluczone że .. najbliższy serwis KIA będzie miała w W-wie..

A jeśli chodzi o bravo - t akurat podoba mi się cholernie :-P Jego reklama w TV
zresztą też





J.F.

Posted: 18 Wrz 2007 13:22:21



Mozesz tez zajrzec na strone http://www.bmwfs.de/
Leasingi sa od dwoch do 4.5 roku. Przy przebiegach rocznych
od 10 do 65kkm.

Super. Leasing jest w większości stosowany dla samochodów służbowych.

Dla osób prywatnych rzadko. Czyli ten dwulatek to służbówka.

Ale to sa Niemcy a nie Polska. Mozna sobie leasingowac prywatnie :-)

Patrz na przebiegi roczne - to raczej nie jest auto firmowe, no chyba
ze dla prezesa :-)

Prawda jest taka: okazji nie ma tak często, jakby się to mogło wydawać
niektórym. Okazje najczęściej rozchodzą się po znajomych itp.

Jesli masz na mysli cene to byc moze.
Jesli chodzi o ilosc .. na mobile.de masz ich setki tysiecy.

J.





marcins

Posted: 18 Wrz 2007 13:50:47



Ale to sa Niemcy a nie Polska. Mozna sobie leasingowac prywatnie :-)

Można. Jest to średnio popularne, ale jest.


Patrz na przebiegi roczne - to raczej nie jest auto firmowe, no chyba
ze dla prezesa :-)

A ile jest takich samochodów na rynku?



Jesli masz na mysli cene to byc moze.

A, właśnie - ceny są takie, że w Polsce "taki sam" możesz mieć za pół
tej ceny. Dlaczego nie taki sam, a tylko "taki sam", to chyba wszyscy
wiedzą.

Jesli chodzi o ilosc .. na mobile.de masz ich setki tysiecy.

tak, jest dużo - zwłaszcza z silnikiem diesla i przebiegiem ok 150tys

kilometrów w przypadku 2-3 latków. Oczywiście wg. niektórych tutaj takie
samochody, to jeżdżą lepiej i są mniej awaryjne niż nowe i tylko
dlatego, że Niemcy to idioci i ładują kasę na lewo i na prawo to je
sprzedają super inteligentnym Polakom za ułamek pierwotnej ceny :-).






J.F.

Posted: 18 Wrz 2007 14:29:16



Jesli chodzi o ilosc .. na mobile.de masz ich setki tysiecy.

tak, jest dużo - zwłaszcza z silnikiem diesla i przebiegiem ok 150tys

kilometrów w przypadku 2-3 latków.

Akurat. np mamy 253 tys pojazdow benzynowych z rocznika 2005 i
mlodszych z przebiegiem ponizej 50kkm.
Fakt ze w tym troche wynalazkow typu quady, ale to drobiazg.

J.





mariucha

Posted: 18 Wrz 2007 15:02:10





Też się zastanawiałem na foczką, w wersji 1.6 115 KM FX Gold Hatback 5
d, za 55 300 PLN + ubezpieczenie gratis w Allianz.

A gdzies Ty wynalazl fokusa za taka cene? W cenniku stoi jakoś powyżej 60
tys.

jeżeli nie chcesz zaprzyjaźnić się szybko z ruda to odpuśc tego focusa i kup
chodzby francuza

mariucha






kamil d

Posted: 18 Wrz 2007 15:06:04



Wiesz, mowimy o troche innych wielkosciach. Nie porownuj mi tu cyfrowki
marnej jakosci za 800zl do samochodu za 60 000!!! Jak kupisz cyfrowke Canona
za 4000 funtow to pogadamy.

A co ma do rzeczy rząd wielkości? Aparat i samochód to zwykłe przedmioty
schodzące z taśmy setkami tysięcy, liczenie utraty wartości przy zakupie
to nieporozumienie. Ani aparatu (choćby i za 30 000) ani auta samego w
sobie nie można rozpatrywać w kategoriach inwestycji a ty chyba właśnie
tak myślisz.

Za 6 lat jego "nowy" fokus bedzie
wart tyle co komplet foteli do niego. Rozumiesz?

A ten wyższej klasy ile będzie wart? Poza tym paradoksalnie Focus może
stracić mniej, w końcu będzie 3 letnim nowym-używanym autem,
poszukiwanym na rynku wtórnym, pewnie sprzeda się za wyższą kwotę niż
średnia z allegro.

Samochod 3-4 letni za 60 000 to juz wyzzsza klasa, inaczej sie opiera zebowi
czasu. Naprawde ja nie mowie o peguotach, czy fokusach - wierz mi, sa
samochody dla ktorych i 15 lat to nic....

I dajesz mi gwarancję że w tym wyższej klasy nie padnie coś drogiego?
Jak polecą wtryski w Focusie to zrobią na gwarancji a w używce? Wiem,
wiem... pójdziesz na szrot i wyjmiesz z rozbitego anglika a potem pan
Kazio zamontuje w swoim warsztacie ;-]

Wieksza niz przy klasie fokusa.
Zrozum, ja wiem, ze w Polsce liczy sie by sie pokazac, ze ma sie nowke, nie
wazne jaka klasa, ale zawsze nowka to nowka. Porownaj 4 letniego mercedesa z
klasy S do np. nowego fokusa. Czy teraz kumasz?

I tu masz rację, w Polsce cały czas auto jest wyznacznikiem statusu
społecznego, dlatego właśnie ludzie mając 60kpln wybierają wypasione
używane Audi/BMW itp. W takiej sytuacji kupić nowego Focusa 1.6 to żaden
szpan bo będzie się marnie prezentował obok 4-letniego funkel-nówka A6
sąsiada. Tylko czy ty "kumasz" że razem z nowym Focusem kupujesz jako
taki spokój i przewidywalność? Używka to jedna wielka zagadka, tym
bardziej taka 3 letnia.

Miales kiedys nowy samochod z salonu? Ja mialem, na firme oczywiscie i
powiem ci, ze gdyby nie to, ze byl na firme to chyba bym go porabal. Tyle
wizyt gwarancyjnych to zaden 4-5 latek nie wykonal (moze taki sie model
trafil) tak wiec wole uzywke z historia.

Nie, nie miałem nowego bo nie było mnie jeszcze stać i dlatego mam
używany. Z używką też się można bujać po serwisach choćby był to super
zadbany Golf IV od Benedykta XVI.

Skoro dla ciebie cyfrowka za 800zl to powody do dumy....

Żaden przedmiot nie jest dla mnie powodem do dumy, nie jestem z gatunku
tych co się brandzlują 3-4 letnim kawałkiem blachy wyższej klasy obitym
tapicerką ;-]





J.F.

Posted: 18 Wrz 2007 15:31:12



No i co z tego? Wszystko kupujesz używane? Rok temu kupiłem monitor za
1500pln, jest teraz wart może z 500pln, cyfrówka za 800 pewnie z 400,
tak samo rower, telefon, mp3, ubrania... kurcze ale ze mnie jeleń, od
dziś tylko szmateks i komis ;-]

No wiesz .. wiedzac ze monitor dzis warty 1500 za rok bedzie kosztowal
500 [nowy !] .. naprawilem sobie stary. Podobnie jak mi sie dwa lata
temu zepsul TV .. to bym kupil uzywany za grosze. Z mysla ze ze dwa
lata kupie tani LCD. Ale znow lutownica sie przydala.

J.





RoMan Mandziejewicz

Posted: 18 Wrz 2007 16:29:12



Hello Blyskacz,


Ale przed czym?
Że ma nie brać 1.4?
troche to trwalo, ale wreszcie zrozumiales...

To kupujesz mocniejsze 1.6 i problem znika.
mozliwe, w tabelce wyglada zdecydowanie lepiej, no ale z tabelkami to

roznie bywa, a ja 1.6 akurat nie prowadzilem, wiec nie bede sie
wypowiadal...
W kazdym razie 1.4 w tabelce to ma 109KM, ktorych pod maska zupelnie
nie widac...

Gorzej, że ich w ogóle nie czuć. Miałem okazję się przejechać i czułem
się jak w Yarisie 1.0 - dużo hałasu, mało przyśpieszania.




RoMan Mandziejewicz

Posted: 18 Wrz 2007 16:30:27



Hello Cavallino,



W kazdym razie 1.4 w tabelce to ma 109KM, ktorych pod maska zupelnie nie
widac...
Testy tego nie potwierdzają, wręcz przeciwnie.

Oczywiste jest, że taki silnik trzeba kręcić bardzo wysoko, żeby coś z niego
wydusić, ale osiągi zmierzone wskazują że spokojnie dorównuje co słabszym
1.6

ROTFL! Jakbym nie jechał, to bym uwierzył. To jest ciężki samochód jak
na swoją wielkość.

No i wypada w Kii znacznie lepiej niż w siostrzanym Hyundaiu i30.

Być może - nie miałem okazji sprawdzić Hultaja.




Cavallino

Posted: 18 Wrz 2007 20:42:29





Nie, opisujesz swoje wrażenia.
dotyczace konkretnego silnika...


Swoich odczuć bardziej.
Bo nie napisałeś nic co by decydowało że ten silnik jakoś się różni od
innych wysokoobrotowych.
To że Ci się podoba polityka VW nie oznacza wcale, że każda inna jest z
natury zła.

czy przy wykorzystaniu tych 2/3 mocy nie będzie przypadkiem pracował
dokładnie tak samo jak ten inny.
sek w tym ze sprawdzalem - vvti w corolce przy 3.5k ciagnie juz bardzo

ladnie, w ceedzie nic sie nie dzieje do jakis 4.5k.

Z zegarkiem to sprawdzałeś, czy ceed i corolla jechały obok siebie?




A niby dlaczego?
enzo ma 1.4 ?


Ma te same minusy.
Trzeba wysoko kręcić i jest głośny, nie idzie jechać jak dieslem. ;-)



Pytał jakie auto, a nie jak oceniasz akurat jeden silnik w oderwaniu od
realiów.
no pytal... to opisalem moje wrazenia z jazdy ceedem z najmniejszym

silnikiem, moze zwroci uwage na to podczas jazdy probnej i nie bedzie
sugerowal sie tylko tabelka.

Taaa i jeśli zdecyduje że wydanie 46 000 mu wystarcza to kupi Polo.
Tylko po to żeby kręcenie powyżej 4 tys i tak nic nie dawało.

Wtrąciłeś się z głupia frant
z glupia frant to Ty starasz sie uzasadnic bezsensowna charakterystyke

tego silnika..

Ona jest bezsensiwna Twoim zdaniem.
A tak naprawdę sens ma, nie mogła być inna jeśli producent uznał, że 80 KM w
kompakcie ważącym 1300 kg to za mało.
Tak jak VW.



i trujesz o czymś, o czym jak sam przyznajesz nie masz zielonego pojęcia.
poki co z nas dwoch to Ty nie zrobiles tym samochodem ani km


Znam wiele silników o małej pojemności i dość wysokiej mocy, żeby wiedzieć o
czym mówisz.
I oczywiście obserwacje masz prawidłowe, tyle że złe wnioski z nich
wyciągasz.
Np. w ramach tego co mam w tej chwili - Punto 1.2 16V.
Silnik 60 KM i 86 KM różni się z grubsza tylko tym co Ci się tak nie podoba,
czyli wyżej położonym momentem.
I uwierz lub nie, ale taki 86 konny Punciak utrzyma się bezproblemowo za 60
konnym, bez potrzeby kręcenia go do niebotycznych obrotów, a więc tego co Ci
nie odpowiada.
Pojedziesz nim bardziej elegancko niż słabszą wersją z niżej położonym
momentem BEZ STRAT w dynamice w stosunku do słabszych wersji.

Zapewne dokładnie tak samo byłoby jeśli byś chciał tym 109 konnym 1.4 z
ceeda pojechać w tempie 80 konnego 1.4 z Golfa.
Czyli wszystko o czym pisałeś dotyczy tej różnicy 29 koni.
Tyle że nie ma obowiązku z niej korzystania, możesz wykorzystywać tylko 80,
nikt Cię nie zmusza aby jeździć inaczej niż Golfem.

W porównaniu do ich silników jego wady są zaletami.
no jesli ktos lubi wycie silnika i trzymanie obrotow caly czas na poziomie

4-5kobr to faktycznie, ten silnik ma same zalety...

Tyle że skoro wystarcza Ci turlanie się w stylu silnika 80 konnego, to nie
ma potrzeby aby go kręcić na takich obrotach.
A już na pewno nie cały czas.





Cavallino

Posted: 18 Wrz 2007 20:46:20





I tak i nie - akurat KIA nie ma jakiejś nadzwyczajnej sieci serwisowej
więc
wskazałem na potencjalnie słaby punkt tej marki. Oczywiście każdy się musi
rozejrzec na własnym podwóru, bo nie wykluczone że ma 3 serwisy KIA
niedaleko i
żadnego fiata

Nie o to szło, Kia do Fiata NIGDY w Polsce nie będzie mogła się równać jeśli
chodzi o sieć serwisową.
Ale w pytaniu był nie tylko Fiat.
A do transportów zesputych aut do serwisu to służy assistance.
Więc ja bym się odległością rzędu 50 czy 100 km nie martwił.




Jasne.
Ale tak rozumując ma wybór jeden - Fiat.
Przy czym zaznaczam że Linea to nie kompakt, tylko oszustwo.
Więc jeśli kompakt i Fiat to Bravo.
Ceny po upustach zbliżone.
A to akurat nie jest prawda - tak jak napisałem wcześniej - najpierw się

rozejrzeć, zobaczyć co jest w akceptowalnym promieniu od domu i wśród tych
szukać. Ja mieszkam w W-wie więc serwis każdej marki mam w miarę blisko,
ale
gdybym mieszkał np w Suwałkach, to bym dokładnie się rozejrzał w okolicy,
bo
nie wykluczone że .. najbliższy serwis KIA będzie miała w W-wie..

Jest w Suwałkach, Łomży i Białystoku jeśli chodzi o woj. podlaskie.


A jeśli chodzi o bravo - t akurat podoba mi się cholernie :-P Jego reklama
w TV
zresztą też

Mnie też się podobał, już nawet go zamówiłem i wpłaciłem zadatek.
Tyle że Ceed okazała się autem lepiej jeżdżącym i sensowniej zaprojektowanym
i wykonanym, więc kupiłem Ceeda.





Cavallino

Posted: 18 Wrz 2007 20:47:40





jeżeli nie chcesz zaprzyjaźnić się szybko z ruda to odpuśc tego focusa i
kup chodzby francuza

Wtedy musisz się rozstać z nudą, będziesz miał atrakcje w stylu "co tydzień
do serwisu".
Oczywiście jak tylko skończy się gwarancja, dwa lata szybko miną.





Cavallino

Posted: 18 Wrz 2007 20:50:46





Oczywiste jest, że taki silnik trzeba kręcić bardzo wysoko, żeby coś z
niego
wydusić, ale osiągi zmierzone wskazują że spokojnie dorównuje co słabszym
1.6

ROTFL! Jakbym nie jechał, to bym uwierzył.

Tyle że wrażenia z jazdy niekoniecznie przekładają się na wyniki na
stoperze.
Nie wierzysz?
Przejedź się turbodieslem i wolnossącym benzyniakiem o tej samej mocy.
Rzeczywiste osiągi będą zbliżone, za to będziesz miał wrażenia jakby diesel
jechał ze dwa razy lepiej.

To jest ciężki samochód jak
na swoją wielkość.

Jest raczej odwrotnie.
On jest ciężki w stosunku do swojego wyglądu, jako że tylko wygląda na mały.



No i wypada w Kii znacznie lepiej niż w siostrzanym Hyundaiu i30.

Być może - nie miałem okazji sprawdzić Hultaja.

Wg testu z AŚ różnica rzędu 1,5 sekundy w każdej tabelce.





Blyskacz

Posted: 18 Wrz 2007 22:26:09




Swoich odczuć bardziej.
no tak.. jak zwykle wiesz "lepiej"


To że Ci się podoba polityka VW nie oznacza wcale, że każda inna jest z
natury zła.
mnie tam polityka nie interesuje, oceniam efekt koncowy...


Z zegarkiem to sprawdzałeś, czy ceed i corolla jechały obok siebie?
mam wystarczajaco duze doswiadczenie, by zauwazyc roznice bez zegarka.


enzo ma 1.4 ?
Ma te same minusy.

jakbys nie zauwazyl, ja od poczatku porownuje do innych jednostek 1.4

dostepnych na rynku...

Taaa i jeśli zdecyduje że wydanie 46 000 mu wystarcza to kupi Polo.
a Ty dalej swoje... do Ciebie chyba nie dotrze, ze do oceny pracy

silnika nie bierze sie pod uwage jego ceny...

Ona jest bezsensiwna Twoim zdaniem.
to chyba oczywiste...


A tak naprawdę sens ma, nie mogła być inna jeśli producent uznał, że 80
KM w kompakcie ważącym 1300 kg to za mało.
mogla mogla - zmienne fazy rozrzadu + wtrysk bezposredni i otrzymujesz

jednostke o zupelnie poprawnej charakterystyce i stosownej mocy - te
rzeczy sie nie wykluczaja, jedynie z roznych wzgledow moze sie to
producentowi najzwyczajniej nie oplacac.

I oczywiście obserwacje masz prawidłowe, tyle że złe wnioski z nich
wyciągasz.
wnioski sa poprawne - ten silnik w tej budzie to pomylka.


Zapewne dokładnie tak samo byłoby jeśli byś chciał tym 109 konnym 1.4 z
ceeda pojechać w tempie 80 konnego 1.4 z Golfa.
hehe.. cos Ty sie tak tych 80KM uczepil ?

FSI ma cos kolo 90KM, VVT-i cos kolo 100KM oba zapewniaja wygodniejsze
poruszanie sie podobnymi budami

Czyli wszystko o czym pisałeś dotyczy tej różnicy 29 koni.
jak juz pisalem... z matematyka to Ty na bakier jestes...


Tyle że nie ma obowiązku z niej korzystania, możesz wykorzystywać tylko
80, nikt Cię nie zmusza aby jeździć inaczej niż Golfem.
dyskusja z Toba jak zwykle pozbawiona jest sensu - pokaz nam przebieg

momentu i mocy tego silnika wskazujacy na to, ze masz racje... to
wrocimy do tematu...
Poki co to w tym watku dwie osoby ktore jechaly tym autem twierdza, ze
ten silnik to pomylka, a Ty jeden zupelnie bez podstaw, zarowno
teoretycznych jak i praktycznych, twierdzisz inaczej...

Blyskacz




RoMan Mandziejewicz

Posted: 18 Wrz 2007 22:32:30



Hello Cavallino,


Oczywiste jest, że taki silnik trzeba kręcić bardzo wysoko, żeby coś z
niego
wydusić, ale osiągi zmierzone wskazują że spokojnie dorównuje co słabszym
1.6
ROTFL! Jakbym nie jechał, to bym uwierzył.
Tyle że wrażenia z jazdy niekoniecznie przekładają się na wyniki na

stoperze.
Nie wierzysz?
Przejedź się turbodieslem i wolnossącym benzyniakiem o tej samej mocy.
Rzeczywiste osiągi będą zbliżone, za to będziesz miał wrażenia jakby diesel
jechał ze dwa razy lepiej.

Ale ja porównuję dwa benzyniaki o podobnej charakterystyce.

To jest ciężki samochód jak na swoją wielkość.
Jest raczej odwrotnie.

On jest ciężki w stosunku do swojego wyglądu, jako że tylko wygląda na mały.

Wiem jaki jest. Ja naprawdę nim jechałem a potem parkowałem przy moim
i porównywałem. Silnik 1.4 dla mnie i dla mojego syna - za słaby.

[...]




Cavallino

Posted: 18 Wrz 2007 22:34:46





enzo ma 1.4 ?
Ma te same minusy.
jakbys nie zauwazyl, ja od poczatku porownuje do innych jednostek 1.4

dostepnych na rynku...

Tyle że nie w tej klasie cenowej.



Taaa i jeśli zdecyduje że wydanie 46 000 mu wystarcza to kupi Polo.
a Ty dalej swoje... do Ciebie chyba nie dotrze, ze do oceny pracy silnika

nie bierze sie pod uwage jego ceny...

Pewnie, lepiej wziąć Twoje widzimisie.

A tak naprawdę sens ma, nie mogła być inna jeśli producent uznał, że 80
KM w kompakcie ważącym 1300 kg to za mało.
mogla mogla - zmienne fazy rozrzadu + wtrysk bezposredni i otrzymujesz

jednostke o zupelnie poprawnej charakterystyce i stosownej mocy - te
rzeczy sie nie wykluczaja, jedynie z roznych wzgledow moze sie to
producentowi najzwyczajniej nie oplacac.

Prędzej klientowi.
Po co mu 1.4 w identycznej cenie i właściwościach jak 1.6?


I oczywiście obserwacje masz prawidłowe, tyle że złe wnioski z nich
wyciągasz.
wnioski sa poprawne - ten silnik w tej budzie to pomylka.


Zawsze lepiej kupić mniejsze auto ze słabszym silnikiem żeby mieć to samo.
Tyle że ja uważam że jest dokładnie odwrotnie, skoro mogę mieć większe auto
z mocniejszym silnikiem, który gdy trzeba jeździ tak jak to mniejsze ze
słabszym, a gdy trzeba daje radę szybciej, to wolę to drugie.

Zapewne dokładnie tak samo byłoby jeśli byś chciał tym 109 konnym 1.4 z
ceeda pojechać w tempie 80 konnego 1.4 z Golfa.
hehe.. cos Ty sie tak tych 80KM uczepil ?


To nie ja to VW.
Taki silnik władają do Polo, który możesz mieć w cenie tej Kii.

FSI ma cos kolo 90KM, VVT-i cos kolo 100KM oba zapewniaja wygodniejsze
poruszanie sie podobnymi budami

Wygodniejsze niż Kia z silnikiem w tej samej cenie?


Czyli wszystko o czym pisałeś dotyczy tej różnicy 29 koni.
jak juz pisalem... z matematyka to Ty na bakier jestes...


109-80=29.
Twoja inna matematyka naprawdę nie jest moim problemem.


Tyle że nie ma obowiązku z niej korzystania, możesz wykorzystywać tylko
80, nikt Cię nie zmusza aby jeździć inaczej niż Golfem.
dyskusja z Toba jak zwykle pozbawiona jest sensu - pokaz nam przebieg

momentu i mocy tego silnika wskazujacy na to, ze masz racje... to wrocimy
do tematu...

Jak na razie to Ty masz coś do zarzucenia, więc pokazywanie przebiegów
momentu to Twoje zadanie.
Mnie moment zwisa i powiewa, prawie zawsze mocniejszy silnik jest w stanie
pojechać szybciej niż słabszy.
Co nie znaczy że musi, jak ktoś nie chce.

Poki co to w tym watku dwie osoby ktore jechaly tym autem twierdza, ze ten
silnik to pomylka

Ja też twierdzę że ten silnik to pomyłka, 1.4 pasował do kompakta kiedy
ważyły one w granicach tony.
Tyle że (gorsze) propozycje konkurencji to pomyłka ze trzy razy większa.





Cavallino

Posted: 18 Wrz 2007 22:37:21





Tyle że wrażenia z jazdy niekoniecznie przekładają się na wyniki na
stoperze.
Nie wierzysz?
Przejedź się turbodieslem i wolnossącym benzyniakiem o tej samej mocy.
Rzeczywiste osiągi będą zbliżone, za to będziesz miał wrażenia jakby
diesel
jechał ze dwa razy lepiej.

Ale ja porównuję dwa benzyniaki o podobnej charakterystyce.

A konkretnie które?


To jest ciężki samochód jak na swoją wielkość.
Jest raczej odwrotnie.
On jest ciężki w stosunku do swojego wyglądu, jako że tylko wygląda na
mały.

Wiem jaki jest. Ja naprawdę nim jechałem a potem parkowałem przy moim
i porównywałem.

Aaaa - z nastoletnim Lanosem porównujesz?
Jak dla mnie bez sensu - to inna epoka i klasa auta.

Po zamianie silników byłoby równie tragicznie, Lanos nigdy nie łapał się do
segmentu C, a do tego nie dość że mały to jeszcze lekki jest.





RoMan Mandziejewicz

Posted: 18 Wrz 2007 22:47:22



Hello Cavallino,


Tyle że wrażenia z jazdy niekoniecznie przekładają się na wyniki na
stoperze.
Nie wierzysz?
Przejedź się turbodieslem i wolnossącym benzyniakiem o tej samej mocy.
Rzeczywiste osiągi będą zbliżone, za to będziesz miał wrażenia jakby
diesel
jechał ze dwa razy lepiej.
Ale ja porównuję dwa benzyniaki o podobnej charakterystyce.
A konkretnie które?


Z Lanosem 1.6 16V 106 KM

To jest ciężki samochód jak na swoją wielkość.
Jest raczej odwrotnie.
On jest ciężki w stosunku do swojego wyglądu, jako że tylko wygląda na
mały.
Wiem jaki jest. Ja naprawdę nim jechałem a potem parkowałem przy moim
i porównywałem.
Aaaa - z nastoletnim Lanosem porównujesz?


Nastoletnim? Mojemu jeszcze 9 nie stuknęło a najstarsze mają 10.

Jak dla mnie bez sensu - to inna epoka i klasa auta.

Jasne. Szkoda tylko, że osiągi poszły na gorsze. Ale Lanos musi
spełnić Euro 2 tylko o Kia Euro 4, niestety. A to na rzeczywiste
osiągi też się przekłada (zakaz wzbogacania mieszanki podczas
przyśpieszania przede wszystkim).

Po zamianie silników byłoby równie tragicznie, Lanos nigdy nie łapał się do
segmentu C, a do tego nie dość że mały to jeszcze lekki jest.

Wymiarowo się łapał do klasycznej definicji - rozstaw osi pomiędzy 250
a 260 cm. Pamiętaj, że klasę określił VW Golf I a nie Kia Ceed.
To obecna klasa C zdecydowanie wyrosła.

Co do wagi - czy to, że jest lekki to jakaś wada nagle? Dzięki temu
jakoś te Lanosy sprawnie potrafią się po drogach poruszać.

I - żeby nie było nieporozumień - gdyby mnie było stać, kupiłbym Kię.
Ale z silnikiem 1.6 - 1.4 to nieporozumienie.




Blyskacz

Posted: 18 Wrz 2007 23:08:28




Tyle że nie w tej klasie cenowej.
po raz n-ty - niska cena nie czyni tego silnika wlasciwym do tego samochodu.


Prędzej klientowi.
Po co mu 1.4 w identycznej cenie i właściwościach jak 1.6?
a chocby ze wzgledow podatkowych w szerokim rozumieniu tego slowa...


Zawsze lepiej kupić mniejsze auto ze słabszym silnikiem żeby mieć to samo.
Corolka i Golf sa mniejsze ? nie zauwazylem...


Taki silnik władają do Polo, który możesz mieć w cenie tej Kii.
a co mnie obchodzi cena... Ty to jednak jestes skonczona pyra, niczego

poza swoim portfelem nie dostrzegasz.

Wygodniejsze niż Kia z silnikiem w tej samej cenie?
j.w.


109-80=29.
a ja caly czas i to od poczatku o wspolczesnych 1.4, ktore maja w

okolicy 100KM czyli 109-100 = 9 , juz bardziej lopatologicznie sie nie da.

Jak na razie to Ty masz coś do zarzucenia, więc pokazywanie przebiegów
momentu to Twoje zadanie.
rotfl... to Ty uwazasz, ze moje "odczucia" sa mylne... wiec napisz

wreszcie cos, co by jednoznacznie potwierdzilo Twoja teze, albo daruj
sobie klepanie, bo nic z niego nie wynika.

Tyle że (gorsze) propozycje konkurencji to pomyłka ze trzy razy większa.
i to napisal gosc, ktory w zyciu ceedem 1.4 nie jechal... rotfl.


Blyskacz




Jan Kowalski

Posted: 19 Wrz 2007 05:38:15




jeżeli nie chcesz zaprzyjaźnić się szybko z ruda to odpuśc tego focusa i
kup chodzby francuza


Eee... Moze byc nudny. Najwazniejsze zeby spelnial moje oczekiwania ;-)




wilddziki

Posted: 19 Wrz 2007 06:47:50




ale jak podejdziesz do sprawy na spokojnie to mozna kupic cos
fajnego.

Ja przeciez nie mowie, ze to niemozliwe - ale sam przyznasz, ze to
naprawde duza sztuka. I jak sie mozna samokontroli nauczyc ;)
Kupno sensownego auta (wiek nie stanowi jakiejs wielkiej roznicy)
naprawde zajmuje mnooostwo czasu - trzeba przebrnac przez bande
oszustow i czasami uda sie wyluskac jakiegos ukrytego diamencika.


No wiesz nic w życiu nie jest proste. Ale z Twoich postów i postów innych
użytkowników wynika że jest to niemal niemożliwe, co powoduje że człowiek
który miał nawet zamiar się pofatygować i poszukać takiego wozu rezygnuje.
A prawda jest taka że nie trzeba być specjalistą w mechanice pojazdowej,
wystarczy czasami trochę podzwonić i pobadać teren. Z reguły jak gostek ma coś
do ukrycia to na tekst "pojedziemy do mojego kolegi mechanika, on tam wszystko
posprawdza" niemal rzuca słuchawką. Owszem nie zawsze wszystko da się
sprawdzić, ale nowe wozy też często to zagadka...
A teksty że "kto sprzedaje 3 letnie wozy" świadczą tylko o preferencja autora,
który nie wyobraża sobie zmienić samochód po 3 latach. Ja osobiście nie
wyobrażam sobie jeździć jednym samochodem dłużej niż 3-4 lata. Po prostu są
różne preferencje. Są osoby które lubią mieć auto na gwarancji, na pieniądzach
im nie zależy, bo je po prostu mają. Ja wiem że w Polsce to może jeszcze jest
mało popularne podejście i że zazwyczaj takie auta wędrują do znajomych ale
jeszcze jest pół europy...
Naprawdę da się znaleźć dobre używane auto za 50-60 kpln i nie trzeba stracić
na to pół roku. Oczywiście nie mam złudzeń że kogoś tu przekonam ale może mój
głos w tej dyskusji spowoduje że autor wątku przemyśli raz jeszcze zakup
nowego samochodu i rozważy kupno używanego. Za te pieniądze używka nie będzie
już samochodem z niższej półki z kiepskimi śmierdzącymi źle spasowanymi
plastkiami, lecz z tej wyższej, wygodniejszej, bardziej komfortowej, lepiej
wyposażonej, a co za tym idzie będzie sprawiał więcej radości podczas
prowadzenia. Polecam także tapicerkę skórzaną, która wbrew pozorom nie osiąga
temperatury 120C jak chwilę na słońcu postoi, a lepiej się ją utrzymuje
(zwłaszcza przy małych dzieciach) no i nie ma tego syfnego zapachu materiału...

Pozdrawiam






wilddziki

Posted: 19 Wrz 2007 07:21:21






jeżeli nie chcesz zaprzyjaźnić się szybko z ruda to odpuśc tego focusa i
kup chodzby francuza

Wtedy musisz się rozstać z nudą, będziesz miał atrakcje w stylu "co tydzień
do serwisu".
Oczywiście jak tylko skończy się gwarancja, dwa lata szybko miną.

Powiedział człowiek, który kupuje tylko nowe auta które się nie psują a potem

się jednak psują a to na pewno wina wrednych francuzów.
Wszyscy już wiemy że Renault które kupiłeś się psuło, jednak zostało kilka nie
psujących się. A "co tydzień do serwisu" to jeździł mój znajomy który kupił
mondeo w salonie w 2002 za 130 kpln i przez 2 lata wymienili mu tyle że
łatwiej wyliczyć czego mu nie wymienili. Więc takie gadanie świadczy tylko o
jakimś Twoim urazie psychicznym i radzę się udać do psychologa zamiast tu
takie pierdoły pisać.
Nie zamierzam z Tobą dyskutować, bo jak ktoś tu już zauważył Ty wiesz lepiej...
Miłej terapii...




Cavallino

Posted: 19 Wrz 2007 07:59:41





Aaaa - z nastoletnim Lanosem porównujesz?

Nastoletnim? Mojemu jeszcze 9 nie stuknęło a najstarsze mają 10.

Jasne, chodziło o to e konstrukcja 10 lat starsza.
To dwie generacje.
Dwie epoki różnicy.
Nie do porównania.



Jak dla mnie bez sensu - to inna epoka i klasa auta.

Jasne. Szkoda tylko, że osiągi poszły na gorsze.

Auta rosną, tyją, to i silników potrzebują mocniejszych.
Niemniej i tak się mylisz, że jest gorzej.
Weź sobie dane Lanosa 1.4 to stracisz złudzenia że Ceed 1.4 jest w
czymkolwiek gorszy.

A do konkurencji z 1.6 weź również 1.6 Ceeda.
I też gorzej nie będzie, wręcz przeciwnie.

Inaczej takie porównania są bzdurne, to że silnik 1.6 będzie jeździł lepiej
w aucie lżejszym o 200 kg niż 1.4 o podobnej mocy w aucie cięższym to ja Ci
mogę powiedzieć bez żadnego testowania.
Nie ma siły żeby było inaczej.

Po zamianie silników byłoby równie tragicznie, Lanos nigdy nie łapał się
do
segmentu C, a do tego nie dość że mały to jeszcze lekki jest.

Wymiarowo się łapał do klasycznej definicji - rozstaw osi pomiędzy 250
a 260 cm. Pamiętaj, że klasę określił VW Golf I a nie Kia Ceed.

Ale Ty mówisz o klasie C z lat 80-tych, i to wczesnych.
Lanos wyszedł 15 lat później, klasa C już wtedy też była większa.
A może poza rozstawem osi jego wymiary po prostu były zbyt małe, z
bagażnikiem na czele.
On tak jak np. Accent łapał się pomiędzy B a C.

Co do wagi - czy to, że jest lekki to jakaś wada nagle?

Nie.
Ale powszechnie wiadomo że stare auta były lżejsze.
Z powodów bezpieczeństwa nowe tyją i to znacznie.
Mój były Citroen ZX, mimo że był mniej więcej wielkości Lanosa, a może nawet
większy, ważył poniżej tony.
W nim 1.4 nawet 77 konny (czy jakoś tak) wystarczał w zupełności do
sprawnego poruszania się.

I - żeby nie było nieporozumień - gdyby mnie było stać, kupiłbym Kię.
Ale z silnikiem 1.6 - 1.4 to nieporozumienie.

I tak i nie.
Ja wybrałem 1.6 crdi, z powodów o których piszesz.
Ale dla ludzi chcących wydać ok. 45 000 1.4 to dobry wybór, lepszy niż Polo
1.4 80 KM, czy podobna Linea.





Cavallino

Posted: 19 Wrz 2007 08:11:25





Tyle że nie w tej klasie cenowej.
po raz n-ty - niska cena nie czyni tego silnika wlasciwym do tego

samochodu.

Po raz n-ty - niska cena powoduje że auto z tym silnikiem jest lepszym
wyborem niż konkurencja z silnikami o podobnej pojemności.



Prędzej klientowi.
Po co mu 1.4 w identycznej cenie i właściwościach jak 1.6?
a chocby ze wzgledow podatkowych w szerokim rozumieniu tego slowa...


Chyba w Niemczech.....



Zawsze lepiej kupić mniejsze auto ze słabszym silnikiem żeby mieć to
samo.
Corolka i Golf sa mniejsze ? nie zauwazylem...


Są mniejsze i to bardzo wyraźnie.
W ogóle, to nie siedziałem jeszcze w kompakcie który nie byłby mniejszy (w
środku) od Ceeda.
Poza tym nie Corolka i Golf, tylko Polo i Yaris - tyle mniej więcej możesz
kupić w cenie Ceeda z podobnym silnikiem.



Taki silnik władają do Polo, który możesz mieć w cenie tej Kii.
a co mnie obchodzi cena...


Ktoś kogo nie obchodzi cena kupuje Ferrari, nie VW.

109-80=29.
a ja caly czas i to od poczatku o wspolczesnych 1.4


Jak najbardziej współcześnie takie są propozycje Twojej niby konkurencji dla
Ceeda.

, ktore maja w okolicy 100KM

No więc mam w ręku test Aurisa i Ceeda z silnikami 1.4.

Przyspieszenie Ceeda (0-50 i 0-100) 3,8 i 12,4, Aurisa 3,8 i 12,8,
elastyczność (60-100 na IV i 80-120 na V) Ceed 12,9 i 20,8, Auris 13,6 i
20,2.
Więc przestań chrzanić głupoty jakie niby wspaniałe jest VVTi, bo jak widać
Twoje dupsko nie umie tego prawidłowo ocenić.
Gdyby było jak piszesz, że Ceed nie jeździ inaczej niż na maksymalnych
obrotach to wyniki elastyczności miałby zdecydowanie gorsze niż tak chwalony
przez Ciebie vvt-i w Aurisie, a jak widzisz TAK NIE JEST.
Więc daruj już sobie te niczym nie poparte kłamstwa.


Jak na razie to Ty masz coś do zarzucenia, więc pokazywanie przebiegów
momentu to Twoje zadanie.
rotfl... to Ty uwazasz, ze moje "odczucia" sa mylne...


Nie uważam, wiem.
I powyżej masz tego dowód.
Ty kłamiesz, nie podając ani 1 liczby.

Tyle że (gorsze) propozycje konkurencji to pomyłka ze trzy razy większa.
i to napisal gosc,


Który zna i parametry i cennik.
I jeśli z grubsza to samo, w dużo lepszej budzie można mieć o 10% taniej, to
ja nie mam wątpliwości co jest lepsze.
Jak ktoś lubi znaczki firmowe - niech sobie dopłaca.
Dla mnie ważniejszy jest samochód niż znaczek.





Cavallino

Posted: 19 Wrz 2007 08:15:32





Wtedy musisz się rozstać z nudą, będziesz miał atrakcje w stylu "co
tydzień
do serwisu".
Oczywiście jak tylko skończy się gwarancja, dwa lata szybko miną.

Powiedział człowiek, który kupuje tylko nowe auta które się nie psują a

potem
się jednak psują a to na pewno wina wrednych francuzów.

Nie, na pewno tego że były nowe.
Jakbym kupił to samo auto, ale używane, to od razu przestałoby się psuć.


Wszyscy już wiemy że Renault które kupiłeś się psuło, jednak zostało kilka
nie
psujących się.

Kilka z paru tysięcy które co rok w Polsce się kupuje - być może.

A "co tydzień do serwisu" to jeździł mój znajomy który kupił
mondeo w salonie w 2002 za 130 kpln i przez 2 lata wymienili mu tyle że
łatwiej wyliczyć czego mu nie wymienili. Więc takie gadanie świadczy tylko
o
jakimś Twoim urazie psychicznym

O urazie świadczy, ale takich co to chcą zniknąć awarie renault.
Ja piszę o świecie realnym, Ty o swoim wydumany, w którym megane jeździ
bezawaryjnie.
Więc to raczej nie ja mam uraz psychiczny.

bo jak ktoś tu już zauważył Ty wiesz lepiej...

No nie mam wątpliwości, ze wiem lepiej niż ktokolwiek inny, czy mi się
Megane psuło czy nie.
Więc faktycznie nie musisz mnie przekonywać że tak nie było.





Blyskacz

Posted: 19 Wrz 2007 08:37:21




[ciach powtorki]

Chyba w Niemczech.....
nie tylko, jest wiele krajow gdzie jest znaczna roznica w utrzymaniu

auta 1.4 a 1.6

Są mniejsze i to bardzo wyraźnie.
jakos wyraznie to chyba nie, ale spieral sie nie bede, bo na to akurat

nigdy nie zwracam uwagi...

Jak najbardziej współcześnie takie są propozycje Twojej niby konkurencji
dla Ceeda.
kia wprowadzila nowa jednostke i nalezy ja porownywac do nowych

jednostek czyli np. wlasnie FSI, jak tego nie rozumiesz to ja juz na to
nic nie poradze...
a jak chcesz sobie jeszcze poprawiac humor to porownaj sobie to 1.4
ceeda z jakims gaznikowcem sprzed 30 lat.. to dopiero bedziesz mial
powody do zadowolenia...

No więc mam w ręku test Aurisa i Ceeda z silnikami 1.4.

Przyspieszenie Ceeda (0-50 i 0-100) 3,8 i 12,4, Aurisa 3,8 i 12,8,

elastyczność (60-100 na IV i 80-120 na V) Ceed 12,9 i 20,8, Auris 13,6 i
20,2.
Więc przestań chrzanić głupoty jakie niby wspaniałe jest VVTi,
no to przyjrzyj sie na te swoje wyniki... - piaty bieg i slabsze VVT-i

jest o 0.6s sprawniejsze - czyli wlasnie w zakresie obrotow o ktorym ja
pisze od poczatku, dysponuje wiekszym momentem obrotowym ...

widać Twoje dupsko nie umie tego prawidłowo ocenić.
jak widac jednak wylapalem to poprawnie, tyle ze Ty nie potrafisz

odczytac nawet tego co sam przeklepales...

chwalony przez Ciebie vvt-i w Aurisie, a jak widzisz TAK NIE JEST.
jest - 0.6s to sporo


Więc daruj już sobie te niczym nie poparte kłamstwa.
naucz Ty sie jeszcze interpretowac te gazetowe wyniki to moze bedziesz

mial z nich jakis pozytek...

I powyżej masz tego dowód.
powyzej to mam dowod Twojej niewiedzy i niczego wiecej.


Który zna i parametry i cennik.
rotfl... Kia jednak wspaniale okreslila swoj target nic dodac nic ujac...


Blyskacz




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.531 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze