samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

polskie drogi

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / polskie drogi
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Krzysiek Kielczewski

Posted: 27 Mar 2010 12:00:38



Przecież nie mieli w zamiarze rozrycia asfaltu.
Jasne, w Twoim myśleniu.


Tam obowiązuje zakaz ruchu pojazdów o rzeczywistej masie
całkowitej powyżej 10 ton.
Jak się okazało, każdy z pojazdów przewoził ponad 25 ton
ładunku.

Czyli ważyli po czterdzieści ton.

Krzysiek Kiełczewski




Krzysiek Kielczewski

Posted: 27 Mar 2010 12:05:12




Teraz wybieraja 50cm ziemi i rozne warstwy ukladaja pod przyszla droga, piasek,
zwir itd. To ma jakis sens a ziemia na asfalcie - obrazek wyzej.

Ma też drugi sens: w gminie będzie pięc kiometrów asfaltu, a nie
trzydzieści. A do obsługi ruchu lokalnego nie jest potrzebna droga
wytrzymująca tiry.

Krzysiek Kiełczewski




Ghost

Posted: 27 Mar 2010 17:05:35




Uhm, a jakby przejechali po lezacym czlowieku tez niedbalstwo?
Jak zezna przy tym "widzialem ze lezy, ale specjalnie wolno jechalem i
myslalem ze sie cofnie", to sad ma szerokie mozliwosci :-)

Czyli "widzialem znak 10t, ale specjalnie wolno jechalem i myslalem ze sie
schowa"

Zawsze moze stwierdzic ze uwazal iz to jakis zart drogowcow, jakich
wiele na drodze :-)

"widzialem ze lezy, ale pomyslalem, ze to jakis zart, jakich wiele na drodze
"

Albo ze droga byla tak dziurawa ze patrzyl sie na jezdnie i nie
zauwazyl znaku :-)

Wiekszosc drog jest dziurawa przez takich bucow wlasnie.





Ghost

Posted: 27 Mar 2010 17:08:00




Dlatego tak wazna powinna byc kontrola dopuszczalnego obciazenia
pojazdow ciezarowych gdyz przeladowane ciezarowki to glowna przyczyna
zniszczen nawierzchni w Polsce.

Na A4 Wroclaw-Opole kolein jeszcze nie ma. I dziur nie ma.

TIRy na tory i po problemie. Ale w tym kraju jak zwykle panuje niedasizm.

Glownie dlatego, ze na torach TiRy musialyby trzymac parametry zaladunku.

Ale po co ? Wystarczy drogi normalnie zrobic, tzn porzadnie, jak widac

da sie.

Ale po co? Wystarczy, zeby TiRy mialy taka mase jak wpisane.





jerzu

Posted: 28 Mar 2010 15:04:31




Tam obowiązuje zakaz ruchu pojazdów o rzeczywistej masie
całkowitej powyżej 10 ton.

W szczególnych przypadkach nie obowiązuje.

Jak się okazało, każdy z pojazdów przewoził ponad 25 ton
ładunku.

Może to był ten właśnie przypadek?





jack

Posted: 28 Mar 2010 15:58:17




Teraz wybieraja 50cm ziemi i rozne warstwy ukladaja pod przyszla droga, piasek,
zwir itd. To ma jakis sens a ziemia na asfalcie - obrazek wyzej.

Ma też drugi sens: w gminie będzie pięc kiometrów asfaltu, a nie
trzydzieści. A do obsługi ruchu lokalnego nie jest potrzebna droga
wytrzymująca tiry.

Krzysiek Kiełczewski

Jesli jest to jedyna droga dojazdowa do jakiegoś zakładu[do ktorego wiezli
ładunek] to mozna wjechać[tak jest przynajmniej na wiekszości zakazów w centrach
miast].
Tutaj widać ewidentną fuszerkę wykonawcy drogi.Tiry jezdzą po szutrach a nawet
polach rolnych [czeste na wegrzech]i jakoś sie nie zapadają.
pozdro.jack




venioo

Posted: 28 Mar 2010 19:32:53




Głupiś - pokryje na 100 % ubezpieczyciel ... który hajs ściągnie z
idiotów :)

No, komornik do konca zycia nie uzbiera.

Komornik to uzbiera

Nie na droge.

Na droge zgodnie z powyzszym postem uzbiera ubezpieczyciel :)




Tomasz Pyra

Posted: 28 Mar 2010 20:39:49



Przecież nie mieli w zamiarze rozrycia asfaltu.
Jasne, w Twoim myśleniu.


Tam obowiązuje zakaz ruchu pojazdów o rzeczywistej masie
całkowitej powyżej 10 ton.

I choćby ważył 100 ton, to skąd pomysł że działali umyślnie?




Krzysztof 45

Posted: 28 Mar 2010 21:26:05



Tam obowiązuje zakaz ruchu pojazdów o rzeczywistej masie
całkowitej powyżej 10 ton.

I choćby ważył 100 ton, to skąd pomysł że działali umyślnie?
Odpowiem Ci pytaniem.

Wjechali by na most z tym tonażem jak by stał tam znak zakaz
powyżej 10t?



Cavallino

Posted: 28 Mar 2010 21:41:24



Przecież nie mieli w zamiarze rozrycia asfaltu.
Jasne, w Twoim myśleniu.

Tam obowiązuje zakaz ruchu pojazdów o rzeczywistej masie
całkowitej powyżej 10 ton.

I choćby ważył 100 ton, to skąd pomysł że działali umyślnie?


W słowie "pomysł" zawiera się myślenie.
Tem klient nie umie tego wykonać, słów których używa nie rozumie, a Ty mu z
umyślnością wyjeżdżasz.....





Krzysiek Kielczewski

Posted: 28 Mar 2010 22:02:43




Jesli jest to jedyna droga dojazdowa do jakiegoś zakładu[do ktorego wiezli
ładunek] to mozna wjechać[tak jest przynajmniej na wiekszości zakazów w centrach
miast].

To niech zakład sobie drogę zbuduje.

Tutaj widać ewidentną fuszerkę wykonawcy drogi.Tiry jezdzą po szutrach a nawet
polach rolnych [czeste na wegrzech]i jakoś sie nie zapadają.

Droga ze znakiem 10t ma wytrzymać dziesięć ton. Więcej *nie musi*.

Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski




J.F.

Posted: 28 Mar 2010 23:17:24



Tutaj widać ewidentną fuszerkę wykonawcy drogi.Tiry jezdzą po szutrach a nawet
polach rolnych [czeste na wegrzech]i jakoś sie nie zapadają.

Droga ze znakiem 10t ma wytrzymać dziesięć ton. Więcej *nie musi*.

No tak. Tylko jak trzeba sp* robote zeby taka droge zbudowac ? :-)

J.





J.F.

Posted: 28 Mar 2010 23:21:24



Tam obowiązuje zakaz ruchu pojazdów o rzeczywistej masie
całkowitej powyżej 10 ton.
I choćby ważył 100 ton, to skąd pomysł że działali umyślnie?

Odpowiem Ci pytaniem.

Wjechali by na most z tym tonażem jak by stał tam znak zakaz
powyżej 10t?

Wjechaliby.

Malo to niskich mostow, wiaduktow, tuneli ?
I regularnie w nie wjezdzaja za wysokie pojazdy.

J.







Przemek

Posted: 29 Mar 2010 08:09:49






TIRy na tory i po problemie. Ale w tym kraju jak zwykle panuje
niedasizm.

Akurat nie w tym przypadku ,zawsze pozostaje problem ostatniej mili -
sadzisz ze do tego zadupia ze zdjecia sa pociagniete tory? Szczerze watpie.







Krzysiek Kielczewski

Posted: 29 Mar 2010 08:06:01




Tutaj widać ewidentną fuszerkę wykonawcy drogi.Tiry jezdzą po szutrach a nawet
polach rolnych [czeste na wegrzech]i jakoś sie nie zapadają.

Droga ze znakiem 10t ma wytrzymać dziesięć ton. Więcej *nie musi*.

No tak. Tylko jak trzeba sp* robote zeby taka droge zbudowac ? :-)

Wcale nie trzeba spierdolić, wystarczy robić po kosztach drogę do
obsługi ruchu lokalnego. Hasło "autostrada w każdej wsi" ma jedną, dosyć
istotną, wadę: koszty.

Krzysiek Kiełczewski




J.F.

Posted: 29 Mar 2010 08:20:58



TIRy na tory i po problemie. Ale w tym kraju jak zwykle panuje
niedasizm.

Akurat nie w tym przypadku ,zawsze pozostaje problem ostatniej mili -
sadzisz ze do tego zadupia ze zdjecia sa pociagniete tory? Szczerze watpie.

To akurat moze sie zdarzyc. Tylko co dalej - do tych torow prowadzi
taka droga, a przeciez trzeba najpierw zainwestowac pare milionow w
rampe, zeby tir mogl zjechac.

J.





J.F.

Posted: 29 Mar 2010 08:22:08



Droga ze znakiem 10t ma wytrzymać dziesięć ton. Więcej *nie musi*.

No tak. Tylko jak trzeba sp* robote zeby taka droge zbudowac ? :-)

Wcale nie trzeba spierdolić, wystarczy robić po kosztach drogę do
obsługi ruchu lokalnego. Hasło "autostrada w każdej wsi" ma jedną, dosyć
istotną, wadę: koszty.

No ale mowie - gruntowe drogi wiecej wytrzymuja.

J.





Krzysiek Kielczewski

Posted: 29 Mar 2010 08:28:06




No tak. Tylko jak trzeba sp* robote zeby taka droge zbudowac ? :-)

Wcale nie trzeba spierdolić, wystarczy robić po kosztach drogę do
obsługi ruchu lokalnego. Hasło "autostrada w każdej wsi" ma jedną, dosyć
istotną, wadę: koszty.

No ale mowie - gruntowe drogi wiecej wytrzymuja.

Zaraz po roztopach? Jakoś wątpię...

Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski




BaX

Posted: 29 Mar 2010 09:57:36





Droga ze znakiem 10t ma wytrzymaa dziesiea ton. Wiecej *nie musi*.

To mo?e wszedzie gdzie s? podobne drogi postawia 10ton tak na wszelki
wypadek,

No i się stawia.

U nas większość zakazów , a ograniczeń prędkości w szczególności "stawia
się na wszelki wypadek", zawsze można wtedy wine zwalić na kierowce i mieć
wszystko w dupie.






Krzysiek Kielczewski

Posted: 29 Mar 2010 10:05:05




Droga ze znakiem 10t ma wytrzymaa dziesiea ton. Wiecej *nie musi*.

To mo?e wszedzie gdzie s? podobne drogi postawia 10ton tak na wszelki
wypadek,

No i siĂŞ stawia.

U nas wiêkszoœÌ zakazów , a ograniczeù prêdkoœci w szczególnoœci "stawia
siĂŞ na wszelki wypadek", zawsze moÂżna wtedy wine zwaliĂŚ na kierowce i mieĂŚ
wszystko w dupie.

Jakby nie patrzeć to w tym przypadku ograniczenie nie było "na wszelki
wypadek" tylko było dostosowane do stanu i jakości drogi.

Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski




J.F.

Posted: 29 Mar 2010 10:33:16



U nas wi?kszoÂś? zakazĂłw , a ogranicze? pr?dkoÂści w szczegĂłlnoÂści "stawia
si? na wszelki wypadek", zawsze mo?na wtedy wine zwali? na kierowce i mie?
wszystko w dupie.

Jakby nie patrzeć to w tym przypadku ograniczenie nie było "na wszelki
wypadek" tylko było dostosowane do stanu i jakości drogi.

Tylko skad kierowca ma o tym wiedziec, ze to naprawde, a nie dla jaj ?
:-)

Zaloze sie ze wczesniej tez jezdzili i sie nie zapadala.

J.





Krzysiek Kielczewski

Posted: 29 Mar 2010 10:50:59




Jakby nie patrzeć to w tym przypadku ograniczenie nie było "na wszelki
wypadek" tylko było dostosowane do stanu i jakości drogi.

Tylko skad kierowca ma o tym wiedziec, ze to naprawde, a nie dla jaj ?
:-)

Zaloze sie ze wczesniej tez jezdzili i sie nie zapadala.

Jak teraz zapłacą to będą wiedzieli.

Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski




J.F.

Posted: 29 Mar 2010 11:08:08



Jakby nie patrzeć to w tym przypadku ograniczenie nie było "na wszelki
wypadek" tylko było dostosowane do stanu i jakości drogi.

Tylko skad kierowca ma o tym wiedziec, ze to naprawde, a nie dla jaj ?
:-)
Zaloze sie ze wczesniej tez jezdzili i sie nie zapadala.

Jak teraz zapłacą to będą wiedzieli.

Albo dziura byla juz wczesniej, i to gmina zaplaci za uszkodzenia
ciezarowki :-)

J.





Krzysiek Kielczewski

Posted: 29 Mar 2010 11:31:27




Jak teraz zapłacą to będą wiedzieli.

Albo dziura byla juz wczesniej, i to gmina zaplaci za uszkodzenia
ciezarowki :-)

Nawet jak była to gmina nie zapłaci, bo tej cieżarówce nie było wolno
tam wjeżdżać.

Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski




J.F.

Posted: 29 Mar 2010 12:42:56



Jak teraz zapłacą to będą wiedzieli.
Albo dziura byla juz wczesniej, i to gmina zaplaci za uszkodzenia
ciezarowki :-)
Nawet jak była to gmina nie zapłaci, bo tej cieżarówce nie było wolno

tam wjeżdżać.

Gmina pewnie chetnie odmowi, ale ciekawe co sad na to :-)

J.





Krzysiek Kielczewski

Posted: 29 Mar 2010 12:58:29




Jak teraz zapłacą to będą wiedzieli.
Albo dziura byla juz wczesniej, i to gmina zaplaci za uszkodzenia
ciezarowki :-)
Nawet jak była to gmina nie zapłaci, bo tej cieżarówce nie było wolno
tam wjeżdżać.

Gmina pewnie chetnie odmowi, ale ciekawe co sad na to :-)

Sąd powie to samo.

Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski




J.F.

Posted: 29 Mar 2010 13:02:23



Albo dziura byla juz wczesniej, i to gmina zaplaci za uszkodzenia
ciezarowki :-)
Nawet jak była to gmina nie zapłaci, bo tej cieżarówce nie było wolno
tam wjeżdżać.
Gmina pewnie chetnie odmowi, ale ciekawe co sad na to :-)

Sąd powie to samo.

Sad moze miec bardzo rozne zdanie, wystarczy sobie przypomniec np hale
w Katowicach.

J.





Krzysiek Kielczewski

Posted: 29 Mar 2010 13:08:15




Albo dziura byla juz wczesniej, i to gmina zaplaci za uszkodzenia
ciezarowki :-)
Nawet jak była to gmina nie zapłaci, bo tej cieżarówce nie było wolno
tam wjeżdżać.
Gmina pewnie chetnie odmowi, ale ciekawe co sad na to :-)

Sąd powie to samo.

Sad moze miec bardzo rozne zdanie, wystarczy sobie przypomniec np hale
w Katowicach.

Kiepski przykład, w Katowicach nie było zakazu wstępu do hali.

Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski




jerzu

Posted: 29 Mar 2010 13:42:58



On Mon, 29 Mar 2010 13:31:27 +0200, Krzysiek Kielczewski

Nawet jak była to gmina nie zapłaci, bo tej cieżarówce nie było wolno
tam wjeżdżać.

A skąd wiesz że nie wolno? Znak jeszcze o niczym nie świadczy. Znam
wiele dróg w Polsce, gdzie ograniczenie jest do 8 czt 10t. Na sporej
ich części jest tabliczka "Nie dotyczy ruchu lokalnego" albo "Nie
dotyczy dojazdu do posesji". Ba, nawet jak takiej tabliczki nie ma, to
kierowca ma prawo, w pewnym przypadku, wjazdu na taką drogę.





Krzysiek Kielczewski

Posted: 29 Mar 2010 13:54:19




Nawet jak była to gmina nie zapłaci, bo tej cieżarówce nie było wolno
tam wjeżdżać.

A skąd wiesz że nie wolno? Znak jeszcze o niczym nie świadczy. Znam
wiele dróg w Polsce, gdzie ograniczenie jest do 8 czt 10t. Na sporej
ich części jest tabliczka "Nie dotyczy ruchu lokalnego" albo "Nie
dotyczy dojazdu do posesji".

Zakładam, że takiej tabliczki nie było.

Ba, nawet jak takiej tabliczki nie ma, to
kierowca ma prawo, w pewnym przypadku, wjazdu na taką drogę.

Który przypadek masz na myśli?

Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski




<< . 1 . 2 . 3 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.521 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze