samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Dlaczego Niemcy dymaja Polakow?

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum do 2008r. / Dlaczego Niemcy dymaja Polakow?
<< 1 ... 9 . 10 . 11 .
Autor Wiadomość
mario

Posted: 18 Gru 2007 08:41:08



Tylko silnik się liczy, tak? A wnętrze, prowadzenie się, hamulce, jakość
wykonania, zużycie paliwa?

W sportowym aucie????
Zużycie paliwa????

;)

ax

ale ja nie jezdzilem sportowym autem. To bylo jedynie super autko,
nowoczesne, rewelacyjnie wykonczone z hiper technicznym cackiem jakim
byl silnik 1.6 16v, a nie jakis przedpotopowy V8.

pozdrawiam
mario




Boombastic

Posted: 18 Gru 2007 11:34:16



prócz sportu to jeszcze liczy się styl GT i silnik np V8!

A po co V8 jak jest wiele fajnych innych jednostek?





Boombastic

Posted: 18 Gru 2007 11:37:14




Tylko silnik się liczy, tak? A wnętrze, prowadzenie się, hamulce, jakość
wykonania, zużycie paliwa?

W sportowym aucie????
Zużycie paliwa????

A co ma Mustang wspólnego ze sportowym autem?





Boombastic

Posted: 18 Gru 2007 11:40:04



konurent Mustanga to ma mieć V8 i styl GT!

Znaczy się według standardu amerykańskiego ma bulgotac i utrzymywać tor
jazdy na wprost na autostradzie.
Co ty gadasz z tym V8. To sa jakies przedpotopowe konstrukcje. Europa
wyprzedza to o dziesiatki lat. Po prostu Amerykanie mając tańsze paliwo idą
w pojemność, a Europejczycy i Japsy w technologię. Ot, cała różnica.





Boombastic

Posted: 18 Gru 2007 11:42:32



to tak samo jak przy wolnoobrotowych amerykańskich silnikach :-)
z tą różnicą, że tam masz duży moment a przy 4zaworowych nie.
Każdy lubi co innego, proste. Nie przekonasz mnie, ani ja Ciebie.

Taaa, bo tu akurat jest to zalezne od liczby zaworów. Daj spokój.





mario

Posted: 18 Gru 2007 14:37:17



prócz sportu to jeszcze liczy się styl GT i silnik np V8!

A po co V8 jak jest wiele fajnych innych jednostek?

oczywiście, np. V12 ale mówimy o autach na które normalny człowiek może
sobie pozwolić. Mnie nie stać na Ferrari ale cieszę się jeśli Ciebie tak.

pozdrawiam
mario




mario

Posted: 18 Gru 2007 14:38:43




Tylko silnik się liczy, tak? A wnętrze, prowadzenie się, hamulce, jakość
wykonania, zużycie paliwa?

W sportowym aucie????
Zużycie paliwa????

A co ma Mustang wspólnego ze sportowym autem?

fabryczny nic ale tanim kosztem (relatywnie tanim, w porównaniu do ceny
np.911) możesz taki z niego zrobić.

pozdrawiam
mario




mario

Posted: 18 Gru 2007 14:40:00



konurent Mustanga to ma mieć V8 i styl GT!

Znaczy się według standardu amerykańskiego ma bulgotac i utrzymywać tor
jazdy na wprost na autostradzie.
Co ty gadasz z tym V8. To sa jakies przedpotopowe konstrukcje. Europa
wyprzedza to o dziesiatki lat. Po prostu Amerykanie mając tańsze paliwo
idą w pojemność, a Europejczycy i Japsy w technologię. Ot, cała różnica.

aha.. to gratuluje francuzom ich "technologii", ktora mam nieprzyjemnosc
jezdzic od wczoraj :-(
Wolę w takim razie pozostac przy przedpotopowym V8.

pozdrawiam
mario





mario

Posted: 18 Gru 2007 14:41:34



to tak samo jak przy wolnoobrotowych amerykańskich silnikach :-)
z tą różnicą, że tam masz duży moment a przy 4zaworowych nie.
Każdy lubi co innego, proste. Nie przekonasz mnie, ani ja Ciebie.

Taaa, bo tu akurat jest to zalezne od liczby zaworów. Daj spokój.

no.. ja nie napisalem ze jest ale Twoj kolega z tej grupy ktory rowniez
zaciekle broni kieszonkowych silniczkow 16v.

pozdrawiam
mario




Boombastic

Posted: 18 Gru 2007 15:09:58



no.. ja nie napisalem ze jest ale Twoj kolega z tej grupy ktory rowniez
zaciekle broni kieszonkowych silniczkow 16v.

No popatrz, mój kieszonkowy 16V ma 230 KM i gwarantuję ci, że na krętej
europejskiej drodze nie dasz rady tym Mustangiem.





mario

Posted: 18 Gru 2007 15:47:20



no.. ja nie napisalem ze jest ale Twoj kolega z tej grupy ktory
rowniez zaciekle broni kieszonkowych silniczkow 16v.

No popatrz, mój kieszonkowy 16V ma 230 KM i gwarantuję ci, że na krętej
europejskiej drodze nie dasz rady tym Mustangiem.

ale
1. nie kupuje autka tylko po to zeby zapieprzac po zakretach
2. nie mieszkam w gorach.

A poza tym co z tego, nawet jak mnie zdublujesz na torze?

pozdrawiam
mario




Boombastic

Posted: 18 Gru 2007 18:46:18



1. nie kupuje autka tylko po to zeby zapieprzac po zakretach
2. nie mieszkam w gorach.

Aaa, zapomniałem, że w USA zakręty występuja tylko w górach. Sorry, u naj
wystepują wszedzie i my potrzebujemy samochody co skrecają i dadzą się
utrzymac na drodze niekoniecznie bulgocząc spod maski.





Sanctum Officium

Posted: 18 Gru 2007 20:32:27



Wybacz, ale nie widze argumentów za samochodami amerykanskimi.
Widac, ze nie
tylko ja nie widze, ale reszta swiata poza USA i Kanada jakos tez
nie widzi.

No ale nie mow ze zdania nie zmienisz nawet w obliczu faktow
bo tak postepuja tylko fanatycy.

Kto kupuje typowo amerykanske auta poza USA i Kanada?

Ale czego to dowodzi? Przeciez auta o ktorych mowa nie sa
latwo dostepne w Polsce. Trzeba je sprowadzac. Komu sie chce?

Chodzi o to, ze nie ma na nie popytu, bo sa nic nie warte. Dlatego GM, Ford
i Chrysler ich nie oferuja.


MK





Sanctum Officium

Posted: 18 Gru 2007 20:36:33



tak tylko ze nawet Twoj idol - Clarkson, zachwycal sie Mustangiem, co
prawda tuningowanym przez Roush ale zawsze to jednak Mustang. :-)
Clarkson nie jest wyrocznią :-)


MK

no to zdecyduj sie
"Wiesz, cenie go. Takze za poczucie humoru. A samochody potrafi
oceniac.
Ziarna od plew trafnie oddziela :-) "

Nie jest nieomylny :-) Jego testu Mustanga nie widziałem.

odcinek "The good, the bad, the ugly". Clarkson sam pojechal do USA i na
torze testowal rozne autka. Niektore naprawde mu sie podobaly. Jak
chcesz, daj znac na priva, to umieszcze na jakims ftpie, albo
rapidshare. :-)

No to wrzuć gdzieś i daj link :-)

a silnik mialo to nie byl co bo super zaawansowane
technicznie 1.6 16v a nie jakies smieciowe V8.
I wiesz co.. ja chrzanie taka jazde. Czulem jak wlosy rosna, zanim to
gowno osiagalo 6000obr i ten halas.. sorry, pewnie nazwiesz to rasowym
brzemieniem R4 16v :-))
Dalsza dyskusja z Toba, wyglada jak rozmowa ze slepym o kolorach, bo
czy

jezdziles wogole kiedys czyms z V8 na pokladzie? Nie sadze.

Tylko silnik się liczy, tak? A wnętrze, prowadzenie się, hamulce, jakość
wykonania, zużycie paliwa?

nie, nie tylko silnik. Przeciez napisalem ze autko super wykonczone,
rewelacyjne hamulce, zuzycie paliwa super male (9.4L/100 wg kompa) ;-)
Ech..
To bylo reno megane z przebiegiem 1000km, oszczedne to moze sa ale
diesle. W tym benzynowym smieciu, wskazowka przesuwa sie w oczach a
specjalnie nie chcialem deptac. Plastiki, super - rewelacja, na pewno
zadowola kazdy wysublimowany gust, nie to co camaro czy mustang.

Ale to Megane jest o połowę tańsze niż Mustang.

Zgadzam sie ze mustang nie jest super wykonczony ale na pewno nie mozna
uogolniac w ten sposob, bo np. widziales jak wyglada i czy wiesz jak sie
prowadzi nowe GTO?
Nie kazdy samochod amerykanski to gowno, choc niewatpliwie takie, i nie
kazdy europejczyk to rarytas.

Nie znam żadnego auta amerykańskiego, który by było więcej niż przeciętne.
Najlepsze auta amerykańskie zawsze zostaną sromotnie pobite przez Mercedesa,
BMW, Audi i Lexusa.


MK





Sanctum Officium

Posted: 18 Gru 2007 20:40:21



to tak samo jak przy wolnoobrotowych amerykańskich silnikach :-)
z tą różnicą, że tam masz duży moment a przy 4zaworowych nie.
Każdy lubi co innego, proste. Nie przekonasz mnie, ani ja Ciebie.

Taaa, bo tu akurat jest to zalezne od liczby zaworów. Daj spokój.

no.. ja nie napisalem ze jest ale Twoj kolega z tej grupy ktory rowniez
zaciekle broni kieszonkowych silniczkow 16v.

Oraz dużych 3 - 5 litrowych silników 4-zaworowych BMW. Są o niebo bardziej
zaawansowane niż amerykańskie zabytki.


MK





Sanctum Officium

Posted: 18 Gru 2007 20:41:49



Tylko silnik się liczy, tak? A wnętrze, prowadzenie się, hamulce, jakość
wykonania, zużycie paliwa?

W sportowym aucie????
Zużycie paliwa????

Też dziś istotne przy tych cenach paliwa.


MK





lux

Posted: 18 Gru 2007 21:07:28



po to żeby mieć, proste :)





lux

Posted: 18 Gru 2007 21:10:19




Co ty gadasz z tym V8. To sa jakies przedpotopowe konstrukcje. Europa
wyprzedza to o dziesiatki lat. Po prostu Amerykanie mając tańsze paliwo
idą

w pojemność, a Europejczycy i Japsy w technologię. Ot, cała różnica.
====

no i co z tego. Ja chce mieć V8 i napęd na tył. Wykazuje, że Mustang jest
bezkonkurencyjny :)




mario

Posted: 19 Gru 2007 08:50:21



tak tylko ze nawet Twoj idol - Clarkson, zachwycal sie Mustangiem, co
prawda tuningowanym przez Roush ale zawsze to jednak Mustang. :-)
Clarkson nie jest wyrocznią :-)


MK

no to zdecyduj sie
"Wiesz, cenie go. Takze za poczucie humoru. A samochody potrafi
oceniac.
Ziarna od plew trafnie oddziela :-) "
Nie jest nieomylny :-) Jego testu Mustanga nie widziałem.
odcinek "The good, the bad, the ugly". Clarkson sam pojechal do USA i na
torze testowal rozne autka. Niektore naprawde mu sie podobaly. Jak
chcesz, daj znac na priva, to umieszcze na jakims ftpie, albo
rapidshare. :-)

No to wrzuć gdzieś i daj link :-)

ok, w domu mam to na CD. Wrzuce wieczorem.


a silnik mialo to nie byl co bo super zaawansowane
technicznie 1.6 16v a nie jakies smieciowe V8.
I wiesz co.. ja chrzanie taka jazde. Czulem jak wlosy rosna, zanim to
gowno osiagalo 6000obr i ten halas.. sorry, pewnie nazwiesz to rasowym
brzemieniem R4 16v :-))
Dalsza dyskusja z Toba, wyglada jak rozmowa ze slepym o kolorach, bo
czy

jezdziles wogole kiedys czyms z V8 na pokladzie? Nie sadze.
Tylko silnik się liczy, tak? A wnętrze, prowadzenie się, hamulce, jakość
wykonania, zużycie paliwa?

nie, nie tylko silnik. Przeciez napisalem ze autko super wykonczone,
rewelacyjne hamulce, zuzycie paliwa super male (9.4L/100 wg kompa) ;-)
Ech..
To bylo reno megane z przebiegiem 1000km, oszczedne to moze sa ale
diesle. W tym benzynowym smieciu, wskazowka przesuwa sie w oczach a
specjalnie nie chcialem deptac. Plastiki, super - rewelacja, na pewno
zadowola kazdy wysublimowany gust, nie to co camaro czy mustang.

Ale to Megane jest o połowę tańsze niż Mustang.

no ale ma jeden z tych rewelacyjnych silnikow 16v, nowoczesnych,
oszczednych i zarazem mocnych. ;-)

Zgadzam sie ze mustang nie jest super wykonczony ale na pewno nie mozna
uogolniac w ten sposob, bo np. widziales jak wyglada i czy wiesz jak sie
prowadzi nowe GTO?
Nie kazdy samochod amerykanski to gowno, choc niewatpliwie takie, i nie
kazdy europejczyk to rarytas.

Nie znam żadnego auta amerykańskiego, który by było więcej niż przeciętne.
Najlepsze auta amerykańskie zawsze zostaną sromotnie pobite przez Mercedesa,
BMW, Audi i Lexusa.


ale co znaczy sromotnie pobite?
- wyprzedzone na zakretach?
- lepsze wykonczenie wnetrza.

Dla mnie to nie sa priorytety. Poza tym to kwestia gustu.

Proponuje EOT, wrzuce Ci filmik i wesolych swiat.

pozdrawiam
mario





mario

Posted: 19 Gru 2007 08:53:14



1. nie kupuje autka tylko po to zeby zapieprzac po zakretach
2. nie mieszkam w gorach.

Aaa, zapomniałem, że w USA zakręty występuja tylko w górach. Sorry, u
naj wystepują wszedzie i my potrzebujemy samochody co skrecają i dadzą
się utrzymac na drodze niekoniecznie bulgocząc spod maski.

jezdze od ladnych kilku lat i jakos zyje, a skoro zyje to jakos
przezylem zakrety, prawda?
Poza tym nie pisz "potrzebujemy" skoro Ty potrzebujesz.

pozdrawiam
mario




mario

Posted: 19 Gru 2007 08:54:53



to tak samo jak przy wolnoobrotowych amerykańskich silnikach :-)
z tą różnicą, że tam masz duży moment a przy 4zaworowych nie.
Każdy lubi co innego, proste. Nie przekonasz mnie, ani ja Ciebie.
Taaa, bo tu akurat jest to zalezne od liczby zaworów. Daj spokój.
no.. ja nie napisalem ze jest ale Twoj kolega z tej grupy ktory rowniez
zaciekle broni kieszonkowych silniczkow 16v.

Oraz dużych 3 - 5 litrowych silników 4-zaworowych BMW. Są o niebo bardziej
zaawansowane niż amerykańskie zabytki.


MK

i co z tego? mi sie podobaja te zabytki. EOT.

pozdrawiam
mario




Pszemol

Posted: 19 Gru 2007 17:09:40



Ale czego to dowodzi? Przeciez auta o ktorych mowa nie sa
latwo dostepne w Polsce. Trzeba je sprowadzac. Komu sie chce?

Chodzi o to, ze nie ma na nie popytu, bo sa nic nie warte.
Dlatego GM, Ford i Chrysler ich nie oferuja.

Nie ma popytu nie dlatego, ze sa nic nie warte
tylko dlatego ze licealiste czy studenta w Polsce
na taki samochod po prostu nie stac. A na ten
wlasnie sektor rynku ten samochod celuje...




Sanctum Officium

Posted: 20 Gru 2007 17:53:11



Ale czego to dowodzi? Przeciez auta o ktorych mowa nie sa
latwo dostepne w Polsce. Trzeba je sprowadzac. Komu sie chce?

Chodzi o to, ze nie ma na nie popytu, bo sa nic nie warte.
Dlatego GM, Ford i Chrysler ich nie oferuja.

Nie ma popytu nie dlatego, ze sa nic nie warte
tylko dlatego ze licealiste czy studenta w Polsce
na taki samochod po prostu nie stac. A na ten
wlasnie sektor rynku ten samochod celuje...

I w Irlandii, GB, Niemczech, Francji, Belgii? Nie stac, czy nie chce?


MK





Sanctum Officium

Posted: 20 Gru 2007 17:55:50



1. nie kupuje autka tylko po to zeby zapieprzac po zakretach
2. nie mieszkam w gorach.

Aaa, zapomniałem, że w USA zakręty występuja tylko w górach. Sorry, u
naj wystepują wszedzie i my potrzebujemy samochody co skrecają i dadzą
się utrzymac na drodze niekoniecznie bulgocząc spod maski.

jezdze od ladnych kilku lat i jakos zyje, a skoro zyje to jakos
przezylem zakrety, prawda?

Co Ty wiesz o zakrętach? ;-)

Poza tym nie pisz "potrzebujemy" skoro Ty potrzebujesz.

My, świat (95% ludzkości) poza USA i Kanadą (5% ludzkości) potrzebujemy.


MK





dogfish

Posted: 21 Gru 2007 15:25:18




no.. ja nie napisalem ze jest ale Twoj kolega z tej grupy ktory
rowniez zaciekle broni kieszonkowych silniczkow 16v.


No popatrz, mój kieszonkowy 16V ma 230 KM i gwarantuję ci, że na krętej
europejskiej drodze nie dasz rady tym Mustangiem.

To drugie to moze i prawda ale nie zmienia faktu ze w dalszym ciagu
pozostaje kieszonkowy.




Piotrek Roczniak

Posted: 21 Gru 2007 15:27:50




no.. ja nie napisalem ze jest ale Twoj kolega z tej grupy ktory
rowniez zaciekle broni kieszonkowych silniczkow 16v.


No popatrz, mój kieszonkowy 16V ma 230 KM i gwarantuję ci, że na krętej
europejskiej drodze nie dasz rady tym Mustangiem.

To drugie to moze i prawda ale nie zmienia faktu ze w dalszym ciagu
pozostaje kieszonkowy.

I co to zmienia w jego "jezdności"? Bo jeśli chodzi o erekcjogenny pomruk
to owszem... Niekieszonkowy może pomóc.




Pszemol

Posted: 22 Gru 2007 00:23:07



Nie ma popytu nie dlatego, ze sa nic nie warte
tylko dlatego ze licealiste czy studenta w Polsce
na taki samochod po prostu nie stac. A na ten
wlasnie sektor rynku ten samochod celuje...

I w Irlandii, GB, Niemczech, Francji, Belgii? Nie stac, czy nie chce?

W kazdym tym panstwie popyt na tyle maly, ze sie
nie pchaja z niszowymi autami na rynek...
Nie wyciagalbym pochopnych wnioskow wylacznie
z faktu, ze nie ma auta na rynku.




Sanctum Officium

Posted: 22 Gru 2007 20:49:27



Nie ma popytu nie dlatego, ze sa nic nie warte
tylko dlatego ze licealiste czy studenta w Polsce
na taki samochod po prostu nie stac. A na ten
wlasnie sektor rynku ten samochod celuje...

I w Irlandii, GB, Niemczech, Francji, Belgii? Nie stac, czy nie chce?

W kazdym tym panstwie popyt na tyle maly, ze sie
nie pchaja z niszowymi autami na rynek...
Nie wyciagalbym pochopnych wnioskow wylacznie
z faktu, ze nie ma auta na rynku.

Sa lepsze auta niz te amerykanskie. A do nich zalicza sie przede wszystkim
rózne usportowione kompakty, na które w Europie i nie tylko w Europie, jest
popyt.


MK





Pszemol

Posted: 30 Gru 2007 15:37:29



Nie ma popytu nie dlatego, ze sa nic nie warte
tylko dlatego ze licealiste czy studenta w Polsce
na taki samochod po prostu nie stac. A na ten
wlasnie sektor rynku ten samochod celuje...

I w Irlandii, GB, Niemczech, Francji, Belgii? Nie stac, czy nie chce?

W kazdym tym panstwie popyt na tyle maly, ze sie
nie pchaja z niszowymi autami na rynek...
Nie wyciagalbym pochopnych wnioskow wylacznie
z faktu, ze nie ma auta na rynku.

Sa lepsze auta niz te amerykanskie. A do nich zalicza sie przede wszystkim
rózne usportowione kompakty, na które w Europie i nie tylko w Europie, jest
popyt.

Rzucilbys moze garscia szczegolow, co? :-)





<< 1 ... 9 . 10 . 11 .
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.528 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0